Tadeusz Ferenc z wotum zaufania na sesji Rady Miasta Rzeszowa. Przeciwni byli radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Wotum dotyczyło roku 2020, więc odnosi się do działania prezydenta Tadeusza Ferenca, który obecnie nie urzęduje już na tym stanowisku.
Wotum dotyczyło roku 2020, więc odnosi się do działania prezydenta Tadeusza Ferenca, który obecnie nie urzęduje już na tym stanowisku. Zdjęcie archiwalne/Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Trwa 50. sesja Rady Miasta Rzeszowa, na której jednym z punktów obrad było udzielenie wotum zaufania prezydentowi stolicy Podkarpacia. Wotum dotyczyło roku 2020, więc odnosi się do działania prezydenta Tadeusza Ferenca, który obecnie nie urzęduje już na tym stanowisku. Decyzja podjęta przez radnych "nie ma dalszego biegu", wotum zaufania zostało przyznane, jednak na "nie" głosowali radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Tuż po ślubowaniu nowej radnej Rady Miasta Rzeszowa, Anny Skiby, odbyła się prezentacja raportu o stanie miasta za 2020 rok. Przedstawione zostały w niej podstawowe dane o Rzeszowie, jak liczba ludności (196 638 osób), powierzchnia (128,5 km kw.) i wymienione zostały najważniejsze inwestycje.

Marcin Stopa, sekretarz Miasta Rzeszowa przedstawił w tym punkcie m. in. rewitalizację parku przy ul. Dąbrowskiego, rozbudowę ul. Jana Pawła II, czy remont ul. Lisa-Kuli. Później odbyła się dyskusja na temat raportu, a ostatecznie decyzja o udzieleniu wotum zaufania prezydentowi Ferencowi.

- Wotum udzielane jest prezydentowi, który aktualnie urzęduje, ale dotyczy prezydenta, który w 2020 roku sprawował te zadanie. Konsekwencje nieudzielenia wotum zaufania są opisane w ustawie i one w tym momencie nie mają żadnego dalszego biegu. Jest to traktowane jako formalność

– powiedział Stopa.

Radni zagłosowali następująco: "za" udzieleniem wotum było 17 osób, "przeciw" - 8 osób. Co ciekawe, wśród radnych przeciwnych znaleźli się niemal wszyscy członkowie klubu Prawa i Sprawiedliwości (z wyjątkiem Grzegorza Koryla nieobecnego na sesji). Dlaczego radni PiS podjęli taką decyzję?

Radni PiS w Rzeszowie: trzeba coś zrobić z wyludniającymi się osiedlami. Brakuje też żłobków

Zastrzeżenia co do raportu jako pierwszy przekazał Jerzy Jęczmienionka, radny klubu PiS. Według niego zabrakło w nim informacji na temat szans rozwojowych Rzeszowa.

- Słyszę na tej prezentacji o temacie pszczół, a w raporcie jest dosłownie sześć wierszy na temat gospodarki planowania przestrzennej. Uważam, że są tu odwrócone priorytety – powiedział Jęczmienionka.

- Niepokoi mnie, że analizując liczbę mieszkańców miasta zauważyłem, że na niektórych osiedlach sukcesywnie ubywa mieszkańców. To niepokojący trend, powinniśmy coś z tym zrobić - dodał.

Podkreślił też że budowane są kolejne osiedla, nowe bloki, a mieszkańców zamiast przybywać, ubywa. Podobne zdanie miał radny Marcin Fijołek, również z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Powiedział, że w raporcie zabrakło ważniejszych inwestycji, zauważył też "topniejącą" populacje kilku osiedli.

- Uważam, że powinniśmy przyłożyć uwagę by podjąć szczegółową rewitalizację osiedli, które były budowane w latach 60, 70, by te miejsca stały się atrakcyjne dla mieszkańców. Nie może być tak, żeby mieszkańcy byli pozbawieni atrakcyjnych terenów zielonych, placów zabaw. Niestety, ich wygląd, estetyka, pozostawia wiele do życzenia. Miasto powinno aktywnie wejść we współpracę ze spółdzielniami, aktywnie inwestować w tego rodzaju miejsca. Takie osiedla odgrywają kluczową rolę w naszym ekosystemie

– wyszedł z pomysłem Marcin Fijołek.

Kolejnym radnym z ramienia PiS, który zwrócił uwagę na problemy, był Mateusz Szpyrka. Stwierdził, że w mieście brakuje miejsc żłobkowych. Według jego informacji w Rzeszowie mieszka ponad 9 tys. dzieci w wieku 1 - 3 lat, a żłobków brakuje przede wszystkim w Budziwoju, Wilkowyi czy Zalesiu.

Sesja Rady Miasta Rzeszowa. Walawender do radnych PiS: fajnie się mówi że wszystkiego brakuje, ale na głosowaniu chowacie głowę w piach

W polemikę z radnymi Prawa i Sprawiedliwości wszedł Witold Walawender z Rozwoju Rzeszowa.

- To się wszystko fajnie mówi naszym kolegom z Prawa i Sprawiedliwości, jeżeli chodzi o raport za 2020 rok. Wszystkie inwestycje, o których państwo mówicie są ważne. Ja przypomnę datę sesji budżetowej - 15 grudnia 2020 roku. Głosujemy budżet na 2021 rok, tradycyjnie już, przeciwko byli radni klubu PiS. Dzisiaj się to wszystko fajnie mówi, że czegoś brakuje, ale jeśli przychodzi głosowanie, to państwo albo chowacie głowę w piach, albo próbujecie jeszcze 1,8 mld szukać na kolejne rozwiązania

- powiedział radny Walawender.

Bogusław Sak z Rozwoju Rzeszowa stanął w opozycji do słów Jerzego Jęczmienionki o wyludnianiu się poszczególnych osiedli Rzeszowa. Według niego jest to sprawa demografii i nie obawia się, że Rzeszów się wyludnia.

- Jesteśmy jednym z nielicznych miast w Polsce, w którym mieszkańców przybywa. Zwróćcie państwo uwagę na popyt, jaki jest na mieszkania. Stąd też na pewno liczba mieszkańców będzie wzrastała - powiedział Sak.

Jęczmienionka nie pozostawał dłużny i odpowiedział radnemu Rozwoju Rzeszowa, że to ich klub "przejął całą odpowiedzialność za radę miasta".

- Jeśli będzie taka wola, my chętnie część tej podzielności przejmiemy. Co do zarzutów, że nie pomagamy: jeden konkretny przykład z 2020 roku. Dzięki działaniom mojego zespołu, dzięki działaniom samorządu województwa, marszałka, tylko ze strony Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej, dla Rzeszowa została przekazana kwota ok. 3 mln złotych dla rzeszowskich DPS-ów. My pomagamy, nie chwalimy się tym, jesteśmy otwarci na współpracę.

Wotum zaufania dla Tadeusza Ferenca. Jak głosowali radni Rzeszowa?

Głosowali "za":

  • Andrzej Dec - PO
  • Marcin Deręgowski - PO
  • Ewelina Fijołek - Rozwój Rzeszowa
  • Sławomir Gołąb - Rozwój Rzeszowa
  • Tomasz Kamiński - Rozwój Rzeszowa
  • Jolanta Kaźmierczak - PO
  • Zdzisław Kędzior - Rozwój Rzeszowa
  • Mirosław Kwaśniak - Rozwój Rzeszowa
  • Tadeusz Ożyło - Rozwój Rzeszowa
  • Bogusław Sak - Rozwój Rzeszowa
  • Anna Skiba - nowa radna
  • Krystyna Stachowska - Rozwój Rzeszowa
  • Robert Walawender - Rozwój Rzeszowa
  • Witold Walawender - Rozwój Rzeszowa
  • Maria Warchoł - Rozwój Rzeszowa
  • Waldemar Wywrocki - Rozwój Rzeszowa
  • Wiesław Ziemiński - PO

Głosowali "przeciw":

  • Marcin Fijołek - PiS
  • Jerzy Jęczmienionka - PiS
  • Danuta Solarz - PiS
  • Grażyna Szarama - PiS
  • Robert Kultys - PiS
  • Waldemar Kotula - PiS
  • Mateusz Szpyrka - PiS
  • Waldemar Szumny - PiS

Nieobecni na sesji podczas głosowania byli: Daniel Kunysz (Rozwój Rzeszowa), Marcin Deręgowski (PO) oraz Grzegorz Koryl (PiS).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stary Mieszkaniec
Pan Sekretarz Stopa podał błędne dane na temat powierzchni Rzeszowa. Nie 128,5 a 129,01 km². Niby drobiazg, ale po tylu latach i za takie pieniądze co miesiąc to po prostu nie wypada.

Z kolei Pan Radny Sak, którego skądinąd bardzo cenię powtarza to, co już traci na aktualności: Rzeszowowi już nie przybywa rokrocznie mieszkańców. Ubiegły rok poprzez statystyki GUS już te dane pokazał a 22-go lipca ukażą się kolejne, na których obaj wymienieni panowie zapewne skorzystają.

Jeśli nowy Prezydent zaprzestanie przyłączania kolejnych zaplanowanych już przed kilkunastoma laty miejscowości podmiejskich do Rzeszowa, jeśli nie zawalczy w tym roku o poszerzenie (a decyzja rządu już za 3 tygodnie!) o zatwierdzoną przez Wojewodę w kwietniu Racławówkę-Doły ale przede wszystkim o Kielanówkę, (gdzie np. stoi osiedle bloków mieszkalnych przy przedłużeniu ul. Staroniwskiej i gdzie przyłączenia do Rzeszowa domagają się sami mieszkańcy) to Rzeszów rozpocznie lata regresu nie tylko w liczbie mieszkańców, ale i w znaczeniu na mapie Polski i w poziomie życia. Zejdzie z powrotem do rzędu średnich miast prowincjonalnych i być może nigdy nie przekroczy pułapu 200-tysięcy mieszkańców do którego brakuje około 3,5 tysiąca osób. Tymczasem do doko;czenia dzieła rozpoczętego przez Tadeusza Ferenca brakuje naprawdę niewiele (oprócz wymienionych jeszcze 3 miejscowości na północy i niezamieszkały fragment czwartej na zachodzie, po jednej miejscowości z trzech gmin) by Rzeszów wskoczył z 17 i 20-tej na 13 pozycję w Polsce zarówno pod względem powierzchni (ok. 160km², jak i liczby mieszkańców - ok. 210 tysięcy) i dołączył (w towarzystwie Gdyni do prześcignięcia za kilkana#cie lat) do pierwszej jedenastki największych miast Polski - członków Unii Metropolii Polskich nie jako dopisany na siłę ubogi krewny, ale jako miasto z określonej konkretnie grupy największych i najbardziej znaczących polskich miast.

Panie Prezydencie, wszystko w Pana rękach. Uśmiechy, komplementy co do zasady dla Pań i rozmowa z ludźmi to rzeczy potrzebne, ale najważniejsza jest robota, praca dla tego miasta. Z pasjonatami mającymi prawdziwą wiedzę o mieście i jego problemach, a nie z podstawianymi i skompromitowanymi politykierami u boku, którzy tego Rzeszowa będą się uczyć, uczyć i nigdy się nie nauczą, bo tej iskry Bożej i zdolności im zwyczajnie brakuje.
G
Gość

Panie Piecyk. Nie odpier...aj pan chałtury.

Przykład :

Głosowali "za":

Andrzej Dec - PO

Marcin Deręgowski - PO

Nieobecni na sesji podczas głosowania byli: Daniel Kunysz (Rozwój Rzeszowa), Marcin Deręgowski (PO) oraz Grzegorz Koryl (PiS).

Ogolić tego piecyka i do przedszkola z nim. Termin wykonania - odwrotny.

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie