Tarnobrzeg > Były szef UB: nikogo nie zabiłem

Katarzyna Sobieniewska - Pyłka
- Brzydzę się przemocą - twierdził wczoraj przed sądem Eugeniusz M., były szef Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.

Ciążą na nim zarzuty zabójstwa i torturowania przesłuchiwanych więźniów.

Akt oskarżenia przeciwko "ubekowi" z Tarnobrzega przygotowali prokuratorzy rzeszowskiego IPN. Jest w nim opis zbrodni, których dokonywali "ubecy" za przyzwoleniem i na rozkaz Eugeniusza M. Funkcjonariusze UB wybijali swoim ofiarom zęby, wbijali szpilki pod paznokcie, rozebranych do naga przetrzymywali w celach, do których wlewano wodę.

Prokuratorzy oskarżają Eugeniusza M. również o zabójstwo Jana Szwedo, działacza niepodległościowego z okolic Tarnobrzega.

86-letni dziś Eugeniusz M., prezes podkarpackiego oddziału Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę, nie przyznaje się do zarzutów.

- Moich podwładnych, którzy łamali praworządność, wyrzucałem z pracy - mówił wczoraj przed sądem.

Za łamanie praworządności były szef BUBP uważa nie torturowanie i strzelanie do ludzi, ale pijackie awantury w okolicznych lokalach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie