Tarnobrzeg, Jasło. Śledztwa w sprawie molestowania dziewczynki na lekcji religii nie będzie, bo przestępstwo uległo przedawnieniu

Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
Fot. 123RF
Mimo ustalenia osoby pokrzywdzonej, Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu nie będzie prowadzić śledztwa dotyczącego molestowania seksualnego dzieci, jakiego na lekcjach religii w latach 80-tych miał się dopuszczać ksiądz pełniący wówczas posługę w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu, obecnie proboszcz jednej z parafii w powiecie jasielskim. Zgodnie z obecnymi przepisami karalność czynu uległa przedawnieniu wraz z ukończeniem przez pokrzywdzoną osobę 30. roku życia.

Przypomnijmy, że początek sprawie nadał mężczyzna, który podzielił się publicznie traumatycznym wspomnieniem na Facebooku. Był świadkiem, jak duchowny dotykał na religii jego koleżanki z klasy. Chociaż było to ponad 30 lat temu, w latach osiemdziesiątych, przyznał, że nie może o tym zapomnieć (treść wpisu publikujemy z pominięciem imienia i nazwiska księdza):

Wczoraj wieczorem wreszcie obejrzałem "DON STANISLAO". Dokument wstrząsający. Jeśli kościół dalej będzie krył, ukrywał i tuszował pedofilię w swoich szeregach - będzie blisko upadku... o ile już nie jest ... i sam jest sobie winien ...W naszym Tarnobrzegu i to całkiem niedawno głośno było o proboszczu parafii dzikowskiej ks. Józefie. Huczało w lokalnej prasie więc dalej nie podejmuję wątku, gdyż temat jest świeży i powszechnie znany. Chcę się troszkę cofnąć w czasie. Mój rocznik 1978 komunię świętą przyjmował w Parafii na Serbinowie - gdzie wieloletnim proboszczem był ŚP. Michał Józefczyk. Był rok 1986 - do komunii przystępowało się w drugiej klasie szkoły podstawowej. W tych zamierzchłych czasach na religię chodziło się do sal katechetycznych przy kościele. Moją klasę (i chyba cały rocznik) do komunii przygotowywał ksiądz M. (...). Ksiądz M. siedział za wysokim i zabudowanym katedralnym biurkiem - i jego ulubionym zajęciem na lekcjach religii było branie dziewczynek "na kolanka". Wysokie biurko (być może specjalnie) - było tak skonstruowane, że podczas katechez widzieliśmy tylko jego głowę i ręce. Zwykle rąk nie - bo ks. M. prawie zawsze - brał dobrotliwie którąś z dziewczynek na kolanka i za zasłoną tego biurka dziewczynki dotykał, głaskał i smyrał. "Afera" wybuchła gdy jedna z mam którejś z dziewczynek - zauważyła podczas prania krwawe plamy na bieliźnie swojej córeczki - było to tuż przed komunią. Ksiądz M. poprowadził nas do tego sakramentu - po czym cichcem go usunięto, a właściwie przeniesiono z naszej Parafii do innej. Klasycznie "zamieciono sprawę pod dywan". Nie mam żadnych dowodów na poważniejszą pedofilię ks. M. - ale to wszystko widziałem na własne oczy. Mogę się tylko domyślać - że na "smyranku pod biureczkiem" w obecności całej klasy nie poprzestał. I wydaje mi się, że po świecie chodzi mnóstwo małoletnich ofiar i większych bezeceństw księdza M.. Gdyby tylko chciały ...lub odważyły się mówić....(pisownia oryginalna)

Tarnobrzeżanin złożył zawiadomienie w Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu, ale dokument ten trafił do Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie, bowiem to biskup rzeszowski jest obecnie zwierzchnikiem opisanego księdza - proboszcza jednej z parafii w powiecie jasielskim, która kieruje od 2009 roku. Parafianie wzięli w obronę księdza i wystosowali list, który został opublikowany na stronie
Diecezji Rzeszowskiej.

Parafianie wzięli w obronę księdza proboszcza, mieszkańcowi Tarnobrzega zarzucając, że „pomówił i w perfidny sposób oczernił” kapłana. Przekonywali, że ksiądz jest niewinny i nie zrobił niczego złego. „Ksiądz Proboszcz bardzo boleśnie przeżywa tę nagonkę na jego osobę i to, że jeden z jego byłych uczniów postąpił tak haniebnie. Prosimy o modlitewne wsparcie Księdza Proboszcza. Prosimy też o modlitwę za nieprzyjaciół Kościoła świętego, o łaskę nawrócenia dla nich, aby przestali tworzyć fałszywe świadectwa przeciw bliźniemu swemu” - napisano w liście, pod którym podpisała się Rada Parafialna, Caritas Parafii i Akcja Katolicka Parafii.

Kuria Rzeszowska o podejrzeniu popełnienia przestępstwa powiadomiła Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu, która wszczęła postępowanie sprawdzające.

- W jego trakcie udało nam się ustalić jedną pokrzywdzoną dziewczynkę, dziś dorosłą już kobietę. Nie można oczywiście wykluczyć, że pokrzywdzonych było więcej

- zaznacza prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

Niestety, wiek pokrzywdzonej ma w tym przypadku kluczowe znaczenie. W myśl przepisów bowiem, przestępstwa dotyczące molestowania seksualnego ulegają przedawnieniu, gdy osoba pokrzywdzona ukończyła 30 lat. W tym przypadku termin ten upłynął kilka lat temu. Z uwagi na przedawnienie karalności czynu prokuratura zmuszona była zakończyć postępowanie odmową wszczęcia śledztwa.

Czy to oznacza, że ksiądz uniknie odpowiedzialności, nawet molestował? W świetle prawa świeckiego (kodeksu karnego) - tak. Czeka go jednak najprawdopodobniej proces kanoniczny. Najsurowszą karą jest w tym przypadku wydalenie ze stanu duchownego, co wiąże się z utratą wszystkich praw i obowiązków przynależnych księdzu.

Jak podkreślał w rozmowie z portalem prawo.pl ksiądz profesor Piotr Majer z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, kanonista, konsultor rady prawnej Konferencji Episkopatu Polski, nowelizacja norm z 2010 roku wydłużyła okres przedawnienia do 20 lat, przy czym Kongregacja Doktryny Wiary może znieść okres przedawnienia zupełnie, a to oznacza, że mogą być ukarani sprawcy przestępstw popełnionych nawet w odległej przeszłości. Za każdym razem jest to oceniane odrębnie.

21 TYS. LIKE! Polub nas i bądź na bieżąco. Poleć nas znajomym!

Echo Dnia Podkarpackie - Polub nas na FB

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Materiał oryginalny: Tarnobrzeg, Jasło. Śledztwa w sprawie molestowania dziewczynki na lekcji religii nie będzie, bo przestępstwo uległo przedawnieniu - Echo Dnia Podkarpackie

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bo starzy nie pozwalali, bo to wstyd, bo same prowokowały , bo w tamtym czasie był ciemnogród.Dzisiaj to dostał by wpier...l,musi wymrzec conajmniej 2 pokolenia ,trzeba zlikwidować rady parafialne . Ksiądz to nie Bóg , do spowiedzi nie potrzeba pośredników, Bóg jest wszędzie jeśli zechce to odpuści . Kastrować, lub obcinać , niech ponosi ofiarę .

G
Gość

Polecam zainteresowanie sie ksiedzem Januszem - ta sama parafia w Tbgu, kilka lat pozniej.

S
S.Okularczyk

Redaktorze nie "Miał" molestować tylko molestował,na co są świadkowie.Nazywajmy sprawy po imieniu BEZ ASEKURACJI.

p
petrus

A ciagle pytam gdzie domniemane, a dorosle juz od dawna ofiary, byly do tej pory? Czemu tego nigdzie dotad nie zglosily?

Dodaj ogłoszenie