Tarnobrzeg > Sędzia jechał "po pijaku"

Wojciech Malicki
Prokurator nie może przedstawić sędziemu Zbigniewowi J. zarzutów prowadzenia auta po pijanemu. Powód? Wciąż chroni go immunitet.

W grudniu 2006 r. Zbigniew J., sędzia Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu uciekał samochodem policji na trasie Tarnobrzeg - Stalowa Wola. Nie miał prawa jazdy, bo wcześniej zatrzymano mu je za jazdę po pijanemu.

Ucieczkę zakończył w rowie, był agresywny i nie poddał się badaniu alkomatem. Badanie krwi wykazało 2,36 promila alkoholu. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowej dla Miasta Rzeszowa. Sąd dyscyplinarny uchylił mu immunitet sędziowski, ale prawnik odwołał się od tej decyzji.

- Procedura uchylenia immunitetu nie zakończyła się, dlatego nie możemy mu przedstawić zarzutów popełnienia przestępstwa - mówi Mariusz Karp, zastępca prokuratora rejonowego.

Przypomnijmy, że na początku czerwca Sąd Rejonowy w Chełmie, za jazdę po pijanemu wymierzył sędziemu karę jednego roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Z wyrokiem nie zgodził się obrońca skazanego i prokurator, którzy złożyli apelację do sądu wyższej instancji.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie