Tarnobrzeg. Spędził w areszcie 2 lata i 9 miesięcy, został uniewinniony od zarzutu zabójstwa. Właśnie ruszyła sprawa o zadośćuczynienie

Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu ruszyła w poniedziałek, 17 maja sprawa o zasądzenie od Skarbu Państwa odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszny pobyt w tymczasowym areszcie. Poprzez swojego pełnomocnika 70-letni obecnie Zenon K. ze Stalowej Woli, najpierw skazany a potem oczyszczony prawomocnie od zarzutu zabójstwa, domaga się blisko 2 milionów złotych. Za kratkami niesłusznie spędził 2 lata i 9 miesięcy.

Na pierwszej rozprawie wnioskodawcy, Zenona K. nie było, z uwagi na jego stan zdrowia. Niedawno przeszedł zabieg amputacji nogi i będzie się mógł stawić po wcześniejszym zorganizowaniu transportu z placówki opiekuńczej, w której aktualnie przebywa. Zenona K. reprezentował pełnomocnik, mecenas Paweł Wilkutowski z Tarnobrzega, który w procesie karnym skutecznie bronił oskarżonego wówczas mieszkańca Stalowej Woli. Skarb Państwa reprezentował prokurator Jacek Węgrzynowicz z Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, natomiast sprawę rozpoznaje jednoosobowo sędzia Arkadiusz Hryniszyn.

Cała sprawa dotycząca zbrodni, o której dokonanie oskarżony został Zenon K., nie była prosta do wyjaśnienia, biorąc pod uwagę okoliczności zbrodni i środowisko społeczne w jakim się rozegrała. Opisane aktem oskarżenia ustalenia Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu dotyczące zbrodni, do jakiej doszło w nocy z 15 na 16 listopada 2015 roku w bloku socjalnym przy ulicy Popiełuszki w Stalowej Woli. W sprawie było dwóch podejrzanych - oprócz Zenona K. także 29-letni wówczas Krzysztof S. Ten drugi nie został jednak oskarżony, gdyż według lekarzy psychiatrów w chwili zdarzenia był i wciąż jest niepoczytalny. Z tego względu sąd umieścił go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu stanął jedynie Zenon K., oskarżony o to, że wspólnie i w porozumieniu z Krzysztofem S. zamordował nożem trzech mężczyzn w wieku 40, 57 i 63 lat. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu w listopadzie 2017 roku skazał Zenona K. na karę łączną: 25 lat pozbawienia wolności. Od nieprawomocnego wyroku do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, odwołał się obrońca oskarżonego. Ten w lipcu 2018 roku wydał prawomocny wyrok, uniewinnił Zenona K. od zarzutu dokonania zabójstwa trzech mężczyzn! Sąd nie miał wątpliwości, że potrójnej zbrodni dokonał Krzysztof S. (był widziany z zakrwawionym nożem na klatce schodowej) a Zenon K. jedynie trzy lub cztery ciosy nożem niepowodujące żadnych skutków. Potem wyszedł z mieszkania. Zenona K. nagrały na mieście kamery monitoringu ze sklepu, około godziny 21.30. I to właśnie wtedy miało dość do zbrodni, której na pewno nie dokonał Zenon K.

Ostatecznie za niepowiadomienie organów ścigania o odkryciu zwłok w jego mieszkaniu Zenon K. skazany został na 2 lata i 9 miesięcy, czyli dokładnie tyle, ile spędził w tymczasowym areszcie.

Od wyroku tego kasacje do Sądu Najwyższego wniósł prokurator, prokurator generalny - minister sprawiedliwości i obrońca. Sąd Najwyższy w grudniu 2020 roku oddalił kasacje prokuratora oraz prokuratora generalnego, uchylił zaskarżony wyrok w odniesieniu do zarzutu niepowiadomienia organów ścigania i w tym zakresie postępowanie umorzył.

We fragmencie obszernego uzasadnienia wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że nie zamyka to drogi do oskarżenia Zenona K. ten czyn (niepowiadomienie organów ścigania o zabójstwach), jeżeli w ocenie oskarżyciela istnieją podstawy do wniesienia aktu oskarżenia.

Ten zapis postanowiła wykorzystać Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu, która 14 maja tego roku, a więc na trzy dni przed rozprawą, wszczęła śledztwo w sprawie niepowiadomienia organów ścigania o zabójstwie. Prokurator Jacek Węgrzynowicz w poniedziałek złożył wniosek o zawieszenie postępowania odszkodowawczego lub odroczenie go bez terminu, do czasu zakończenia wszczętego śledztwa prawomocnym wyrokiem sądu. Argumentował, iż w przypadku skazania Zenona K., okres jego pobytu w areszcie mógłby być zaliczony na poczet nowej kary. Pełnomocnik wnioskodawcy wniósł o odrzucenie wniosku, który w jego ocenie prowadzi wyłącznie do przedłużenia postępowania w sprawie odszkodowania i zadośćuczynienia.

Sąd wniosek prokuratora odrzucił, bowiem zauważył, że przepis o zaliczeniu aresztu może być zastosowany jedynie w przypadku, gdyby dwie sprawy były prowadzone równolegle (o zabójstwo i o niepowiadomienie). Sąd odrzucił też kolejne wnioski prokuratora, już dotyczące samej wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia. Chodziło między innymi o informację z Urzędu Skarbowego o dochodach Zenona K. (na jej podstawie ustala się wysokość odszkodowania - utraconych środków w czasie pobytu w więzieniu). Zenon K. bowiem był bezrobotny, a utrzymywał się ze zbierania puszek i złomu. Wskazał, że miesięcznie z tego tytułu zarabiał 500 złotych i w oparciu o te informacje pełnomocnik wskazał kwotę w żądaniu. Prokurator przekonywał również, że kwota żądana tytułem zadośćuczynienia jest wygórowana, biorąc pod uwagę tryb życia wnioskodawcy i jego zachowanie.

Stanęło na tym, że sąd odroczył rozprawę do 21 czerwca, kiedy to będzie chciał wysłuchać zeznań Zenona K. To będzie jeden z kluczowych dowodów w sprawie.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Materiał oryginalny: Tarnobrzeg. Spędził w areszcie 2 lata i 9 miesięcy, został uniewinniony od zarzutu zabójstwa. Właśnie ruszyła sprawa o zadośćuczynienie - Echo Dnia Podkarpackie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie