Tarnobrzeski sędzia J. oskarżony o jazdę po pijanemu stanie przed sądem w Staszowie

Wojciech Malicki
FOT. WOJCIECH MALICKI
Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu nie będzie sądził sędziego Zbigniewa J. za jazdę po pijanemu. Zrobi to Sąd Rejonowy w Staszowie - tak zdecydował Sąd Najwyższy.

Prokuratura Rejonowa dla Miasta Rzeszowa przesłała akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi J., emerytowanemu sędziemu Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, do Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu. Powód?

W tym mieście, w grudniu 2006 roku sędzia prowadził auto kompletnie pijany (2,36 prom.), uciekał policji wyzywającej go do zatrzymania się, spowodował kolizję i był agresywny wobec interweniujących policjantów. A na dodatek nie miał prawa jazdy, bo zabrano mu je za... jazdę po pijanemu w sierpniu 2005 r.
- Sędzia Zbigniew J. był naszym kolegą i przełożonym, dlatego skorzystaliśmy z możliwości wyłączenia się od prowadzenia jego sprawy - tłumaczył Marek Nowak, prezes SR w Tarnobrzegu.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 08.03.2009 o 16:31, m napisał:

To Ty nie jesteś Polakiem, ze tak nawalasz nawet na zwykłych ludzi, to kim Ty do diabła jesteś ? A ja wiem, chyba jakimś psycholem i idź i się lecz !!!!!


Tu nie ma dobrych tłumaczeń. Tu jasno widać, że domiar sprawiedliwości gnije trzeba zmienić się musi sposób doboru sędziów i prokuratorów.- sędziom i prokuratorom znieść immunitet, obniżyć pobory o min. 50% i pogonić do roboty Prokuratorzy w RP to wg wolnych mediów miernota intelektualna, odpady prawnicze, (śmiecie wśród prawników) najczęściej nieetyczni z zatłuszczonymi mózgami, zwykle niedouczeni funkcjonariusze z wiedzą przedszkolaka i z "bosskimi" ambicjami…. Wszystkich sędziów i prokuratorów powinno się bezwzględnie poddać badaniom psychiatrycznym i psychologicznym zezwalającym pracę w zawodzie tylko po pozytywnym wyniku badań oraz odsunięcie sędziów od orzekania w sądach rodzinnych nie mających podstaw i praktyki w udanym życiu rodzinnym tzw. singli i rozwodników. Każdy kandydat na prokuratora i sędziego przed objęciem stanowiska powinien w ramach praktyki przesiedzieć 1 rok w areszcie. Przestępstwa dokonane pod osłoną togi, to przestępstwa przeciw Narodowi polskiemu, który występuje tu jako podwójna ofiara. Krzywdzony jest - poprzez nieuczciwy wyrok - członek społeczeństwa polskiego i krzywdzony jest Naród, bo to jego Państwo staje się bandytą wyrządzającym tę krzywdę. Krzywdzeni jesteśmy też my wszyscy, gdy jako obywatele ponosimy zbiorową odpowiedzialność materialną za sądowe. Poprzedniej ekipie udało się znacznie przedłużyć okres przedawnienia mniej ważnych społecznie przestępstw. Rozporządzeniem ministra zmieniono Kodeks Karny, bez ustawy sejmowej. Dla przestępstw sądowych można to zrobić podobnie. Wszystkiego naraz zrobić się nie da, ale zmiany muszą być rewolucyjne, bo wkrótce wszyscy zaczniemy przystawiać drabiny do tyłków tych wyżej postawionych. Korupcja stanie się cnotą naszych elit, a szary obywatel skundli się do mieszańca mongolskiego niewolnika i europejskiego błazna
m
m
W dniu 08.03.2009 o 08:59, Gość napisał:

100% "jajdel" w przeszłości jeden znajwiększych łapówkarzy w Sądzie Okręgowym w Tarnobrzegu się wymiga, bo przecież był niepoczytalny i miał pomoroczność jasną, bo pił jak ktoś piej od ponad 30 lat i i nap...... jeździł za kółkiem to jest noramalny, a po pijanemu miał conajmniej kilkadziesiąt wypadków, aż dziw, że nikogo nie zabił, a ta kolizja po pijanenemu na osiedlu Piaski w Stalowej Woli i najechaniu na Fiata kuratorki sądowej w sądzie w Nisku. Co prawda odkupił jej samochód, a Polak ukręcił jeb sprawie, a teraz razam ich widują jeżdżących rowerami. Z kolei Jajdel pomógł Polakowi w procesie z redaktorem Klichem w sądzie w Rzeszowie. I tak sowłocz swołocz popiera, a ręka rękę myje bo zarówno Polak jak Jajdel są siebie wartci bo to dno po prostu moralne "0".



To Ty nie jesteś Polakiem, ze tak nawalasz nawet na zwykłych ludzi, to kim Ty do diabła jesteś ? A ja wiem, chyba jakimś psycholem i idź i się lecz !!!!!
m
mmm
W dniu 01.03.2009 o 14:55, Gość napisał:

Zmienić się musi sposób doboru sędziów i prokuratorów. I musi się zwiększyć publiczna kontrola pracy sądów. Można zacząć od wymiany ławników. Sprawdzić, którzy z nich na rozprawach robią za stracha na wróble i milczą, a potem podpisują wszystko, co podsunie im sędzia. To da się zrobić natychmiast. To co mamy dziś to kpina. Ławnicy są po prostu niemi, a w protokołach rozpraw nie ma śladu po ich zainteresowaniu sprawą. Czy to nie dlatego, że to sądy decydują o tym, kto może, a kto nie może zostać prawnikiem? O tym powinny decydować organy całkowicie niezależne od sądów i administracji państwowej, bo sądy również, wzorem rządzących dobierają sobie nie wyrażających społeczne poczucie sprawiedliwości pomocników, ale dupowłazów, potakiwaczy, co każdy wyrok podpiszą aby za uczestniczenie w rozprawie dostać 50 złotych. Nie może też być zgody ani na grubą kreskę dla nieuczciwych sędziów i potakujących im ławników, ani na tłumaczenie ich wyczynów immunitetem, czy przedawnieniem. Przestępstwa dokonane pod osłoną togi, to przestępstwa przeciw Narodowi polskiemu, który występuje tu jako podwójna ofiara. Krzywdzony jest - poprzez nieuczciwy wyrok - członek społeczeństwa polskiego i krzywdzony jest Naród, bo to jego Państwo staje się bandytą wyrządzającym tę krzywdę. Krzywdzeni jesteśmy też my wszyscy, gdy jako obywatele ponosimy zbiorową odpowiedzialność materialną za sądowe „pomyłki”. Poprzedniej ekipie udało się znacznie przedłużyć okres przedawnienia mniej ważnych społecznie przestępstw. Rozporządzeniem ministra zmieniono Kodeks Karny, bez ustawy sejmowej. To prawo „działało wstecz”! Dla przestępstw sądowych można to zrobić podobnie. Wszystkiego naraz zrobić się nie da, ale zmiany muszą być rewolucyjne, bo wkrótce wszyscy zaczniemy przystawiać drabiny do tyłków tych wyżej postawionych. Korupcja stanie się cnotą naszych elit, a szary obywatel skundli się do mieszańca mongolskiego niewolnika i europejskiego błazna.



Znalazł się spec od wszystkiego !!! Weź i idź do psychiatry, b o bez przerwy wypisujesz jakieś bzdury wszechwiedzący "Gościu" !!! Tak naprawdę to nie masz o niczym zielonego pojęcia, wstawiasz bzdety i udajesz, ze jesteś taki mądry !!! Nikt na te Twoje gierki nie da się nabrać, więc skończ MANIAKU wypisywać te bzdury, bo to co wypisujesz przeczy jedno drugiemu i nie ośmieszaj się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
m
mmm
W dniu 01.03.2009 o 14:54, Gość napisał:

Tu nie ma dobrych tłumaczeń. Tu jasno widać, że domiar sprawiedliwości gnije. Prokurator Miłoszewski twierdzi, że możliwości przeniesienia użyto w rozmowie (jako groźby?), ale oświadcza też, że nigdzie nie mówił o naciskach. To może to była próba przekupstwa i oferowano mu lepszą posadę w tych Suwałkach czy Gołdapi? Jaki jest właściwie status tej wypowiedzi o przenosinach niezłomnego stróża prawa? Brnąc w takie stwierdzenia można się tylko ośmieszyć. Nie wiem co zamierza w tej sprawie uczynić minister Ćwiąkalski, ale pozostawienie w prokuraturze zarówno tego człowieka jak i jego rozmówczyni będzie dobitnym pokazaniem, że Państwo się sypie, bo jedna z tych osób jest na pewno winna. W najlepszym wypadku fałszywych oskarżeń. W ostatnim czasie również telewizja ujawnia coraz więcej przypadków trądu w naszych pałacach sprawiedliwości. Przed wakacjami były dwie audycje z cyklu „Warto rozmawiać”, gdzie pokazano jak domiar sprawiedliwości wykorzystywany jest do niszczenia niewygodnych i niepokornych. Nie słyszałam aby Ministerstwo Sprawiedliwości zareagowało. Jeśli w audycjach szkalowano kryształowo czystych sędziów i prokuratorów, to dlaczego nikt nie protestuje i nie kieruje do „niezawisłych” sądów pozwów o oszczercze pomówienia? Bez sprawnego aparatu łapania i karania przestępców upadnie każde państwo. To wiadomo od wieków. Nasz problem wygląda gorzej. My musimy odpowiedzieć na pytanie czy skorumpowany i dupowłaźny domiar sprawiedliwości, który mamy nie szkodzi Polsce bardziej niż brak normalnego urzędu do egzekwowania prawa. Serwilizm jest bodaj czy nie najcięższym grzechem „sprawiedliwych”. Boję się, że nieusuwalnym, bo to jest cecha w większym stopniu genetyczna niż nabyta. System doboru kadr naszego domiaru sprawiedliwości za czasów komunizmu musiał być nastawiony na awansowanie takich ludzi, bo Partia przecież nie „rządziła” ale kierowała, tzn. wskazywała co jest dobre, a co złe. Dobre trzeba nagradzać, a złe przykładnie karać. A od tego są właśnie sądy, prokuratura i policja. Peerelowscy sędziowie i prokuratorzy w większości odeszli, ale to oni obsadzali na stołkach swoich następców, bo transformacja skonstruowana została w taki sposób, aby winnym nie stała się żadna krzywda. I stare wygi dobierały młodych następców spośród takich jak oni dupowłazów. Było to tym łatwiejsze, że istniała w Polsce tradycja dziedziczenia zawodu prawnika, a serwilizm jest cechą dziedziczną. Tego nie da się zmienić bez wymiany ludzi i rozliczenia winnych mafijnych wyroków w imię podlizania się aktualnej władzy. Istnieje duże niebezpieczeństwo, że każda nowa władza, będzie starała się zachować serwilistyczny domiar sprawiedliwości, bo bez takiego narzędzia rządzi się trudniej. Można narazić się na przykrości, gdy dociekliwy, a niespolegliwy prokurator czy sędzia zechce nagle - nie wiadomo po co - być uczciwym. Taki facet polityka - krętacza do pudła posadzi i odbierze mu zagarnięty przy pomocy oszustw majątek. Nowa władza może też znaleźć swoich, zupełnie nowych, lizusów i obsadzić ich na kluczowych stanowiskach domiaru sprawiedliwości. Z punktu widzenia obywatela niczego to nie zmieni. Będzie co najwyżej okradany przez innych, którzy nie zdążyli się jeszcze nachapac.



Takis mądry, a piszesz co zrobi Ćwiąkalski ? Przecież już dawno nie jest Ministrem Sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym !!! Nie wypisuj banialuków jak jesteś do sto lat do tyłu za Murzynami z nowościami w polityce i w prawie ! Nie ośmieszaj się !!!!!! Zastopuj !!! Cz jesteś człowiekiem, czy robotem ??????????
G
Gość

100% "jajdel" w przeszłości jeden znajwiększych łapówkarzy w Sądzie Okręgowym w Tarnobrzegu się wymiga, bo przecież był niepoczytalny i miał pomoroczność jasną, bo pił jak ktoś piej od ponad 30 lat i i nap...... jeździł za kółkiem to jest noramalny, a po pijanemu miał conajmniej kilkadziesiąt wypadków, aż dziw, że nikogo nie zabił, a ta kolizja po pijanenemu na osiedlu Piaski w Stalowej Woli i najechaniu na Fiata kuratorki sądowej w sądzie w Nisku. Co prawda odkupił jej samochód, a Polak ukręcił jeb sprawie, a teraz razam ich widują jeżdżących rowerami. Z kolei Jajdel pomógł Polakowi w procesie z redaktorem Klichem w sądzie w Rzeszowie. I tak sowłocz swołocz popiera, a ręka rękę myje bo zarówno Polak jak Jajdel są siebie wartci bo to dno po prostu moralne "0".

G
Gość
W dniu 01.03.2009 o 14:55, Gość napisał:

Zmienić się musi sposób doboru sędziów i prokuratorów. I musi się zwiększyć publiczna kontrola pracy sądów. Można zacząć od wymiany ławników. Sprawdzić, którzy z nich na rozprawach robią za stracha na wróble i milczą, a potem podpisują wszystko, co podsunie im sędzia. To da się zrobić natychmiast. To co mamy dziś to kpina. Ławnicy są po prostu niemi, a w protokołach rozpraw nie ma śladu po ich zainteresowaniu sprawą. Czy to nie dlatego, że to sądy decydują o tym, kto może, a kto nie może zostać prawnikiem? O tym powinny decydować organy całkowicie niezależne od sądów i administracji państwowej, bo sądy również, wzorem rządzących dobierają sobie nie wyrażających społeczne poczucie sprawiedliwości pomocników, ale dupowłazów, potakiwaczy, co każdy wyrok podpiszą aby za uczestniczenie w rozprawie dostać 50 złotych. Nie może też być zgody ani na grubą kreskę dla nieuczciwych sędziów i potakujących im ławników, ani na tłumaczenie ich wyczynów immunitetem, czy przedawnieniem. Przestępstwa dokonane pod osłoną togi, to przestępstwa przeciw Narodowi polskiemu, który występuje tu jako podwójna ofiara. Krzywdzony jest - poprzez nieuczciwy wyrok - członek społeczeństwa polskiego i krzywdzony jest Naród, bo to jego Państwo staje się bandytą wyrządzającym tę krzywdę. Krzywdzeni jesteśmy też my wszyscy, gdy jako obywatele ponosimy zbiorową odpowiedzialność materialną za sądowe „pomyłki”. Poprzedniej ekipie udało się znacznie przedłużyć okres przedawnienia mniej ważnych społecznie przestępstw. Rozporządzeniem ministra zmieniono Kodeks Karny, bez ustawy sejmowej. To prawo „działało wstecz”! Dla przestępstw sądowych można to zrobić podobnie. Wszystkiego naraz zrobić się nie da, ale zmiany muszą być rewolucyjne, bo wkrótce wszyscy zaczniemy przystawiać drabiny do tyłków tych wyżej postawionych. Korupcja stanie się cnotą naszych elit, a szary obywatel skundli się do mieszańca mongolskiego niewolnika i europejskiego błazna.

J
Janina

brawo panie Malicki, a pan Zbysio i tak uniknie odpowiedzialności

G
Gość

Zmienić się musi sposób doboru sędziów i prokuratorów. I musi się zwiększyć publiczna kontrola pracy sądów. Można zacząć od wymiany ławników. Sprawdzić, którzy z nich na rozprawach robią za stracha na wróble i milczą, a potem podpisują wszystko, co podsunie im sędzia. To da się zrobić natychmiast. To co mamy dziś to kpina. Ławnicy są po prostu niemi, a w protokołach rozpraw nie ma śladu po ich zainteresowaniu sprawą. Czy to nie dlatego, że to sądy decydują o tym, kto może, a kto nie może zostać prawnikiem? O tym powinny decydować organy całkowicie niezależne od sądów i administracji państwowej, bo sądy również, wzorem rządzących dobierają sobie nie wyrażających społeczne poczucie sprawiedliwości pomocników, ale dupowłazów, potakiwaczy, co każdy wyrok podpiszą aby za uczestniczenie w rozprawie dostać 50 złotych. Nie może też być zgody ani na grubą kreskę dla nieuczciwych sędziów i potakujących im ławników, ani na tłumaczenie ich wyczynów immunitetem, czy przedawnieniem. Przestępstwa dokonane pod osłoną togi, to przestępstwa przeciw Narodowi polskiemu, który występuje tu jako podwójna ofiara. Krzywdzony jest - poprzez nieuczciwy wyrok - członek społeczeństwa polskiego i krzywdzony jest Naród, bo to jego Państwo staje się bandytą wyrządzającym tę krzywdę. Krzywdzeni jesteśmy też my wszyscy, gdy jako obywatele ponosimy zbiorową odpowiedzialność materialną za sądowe „pomyłki”. Poprzedniej ekipie udało się znacznie przedłużyć okres przedawnienia mniej ważnych społecznie przestępstw. Rozporządzeniem ministra zmieniono Kodeks Karny, bez ustawy sejmowej. To prawo „działało wstecz”! Dla przestępstw sądowych można to zrobić podobnie. Wszystkiego naraz zrobić się nie da, ale zmiany muszą być rewolucyjne, bo wkrótce wszyscy zaczniemy przystawiać drabiny do tyłków tych wyżej postawionych. Korupcja stanie się cnotą naszych elit, a szary obywatel skundli się do mieszańca mongolskiego niewolnika i europejskiego błazna.

G
Gość

Tu nie ma dobrych tłumaczeń. Tu jasno widać, że domiar sprawiedliwości gnije.
Prokurator Miłoszewski twierdzi, że możliwości przeniesienia użyto w rozmowie (jako groźby?), ale oświadcza też, że nigdzie nie mówił o naciskach. To może to była próba przekupstwa i oferowano mu lepszą posadę w tych Suwałkach czy Gołdapi? Jaki jest właściwie status tej wypowiedzi o przenosinach niezłomnego stróża prawa? Brnąc w takie stwierdzenia można się tylko ośmieszyć. Nie wiem co zamierza w tej sprawie uczynić minister Ćwiąkalski, ale pozostawienie w prokuraturze zarówno tego człowieka jak i jego rozmówczyni będzie dobitnym pokazaniem, że Państwo się sypie, bo jedna z tych osób jest na pewno winna. W najlepszym wypadku fałszywych oskarżeń. W ostatnim czasie również telewizja ujawnia coraz więcej przypadków trądu w naszych pałacach sprawiedliwości. Przed wakacjami były dwie audycje z cyklu „Warto rozmawiać”, gdzie pokazano jak domiar sprawiedliwości wykorzystywany jest do niszczenia niewygodnych i niepokornych. Nie słyszałam aby Ministerstwo Sprawiedliwości zareagowało. Jeśli w audycjach szkalowano kryształowo czystych sędziów i prokuratorów, to dlaczego nikt nie protestuje i nie kieruje do „niezawisłych” sądów pozwów o oszczercze pomówienia? Bez sprawnego aparatu łapania i karania przestępców upadnie każde państwo. To wiadomo od wieków. Nasz problem wygląda gorzej. My musimy odpowiedzieć na pytanie czy skorumpowany i dupowłaźny domiar sprawiedliwości, który mamy nie szkodzi Polsce bardziej niż brak normalnego urzędu do egzekwowania prawa. Serwilizm jest bodaj czy nie najcięższym grzechem „sprawiedliwych”. Boję się, że nieusuwalnym, bo to jest cecha w większym stopniu genetyczna niż nabyta. System doboru kadr naszego domiaru sprawiedliwości za czasów komunizmu musiał być nastawiony na awansowanie takich ludzi, bo Partia przecież nie „rządziła” ale kierowała, tzn. wskazywała co jest dobre, a co złe. Dobre trzeba nagradzać, a złe przykładnie karać. A od tego są właśnie sądy, prokuratura i policja. Peerelowscy sędziowie i prokuratorzy w większości odeszli, ale to oni obsadzali na stołkach swoich następców, bo transformacja skonstruowana została w taki sposób, aby winnym nie stała się żadna krzywda. I stare wygi dobierały młodych następców spośród takich jak oni dupowłazów. Było to tym łatwiejsze, że istniała w Polsce tradycja dziedziczenia zawodu prawnika, a serwilizm jest cechą dziedziczną. Tego nie da się zmienić bez wymiany ludzi i rozliczenia winnych mafijnych wyroków w imię podlizania się aktualnej władzy. Istnieje duże niebezpieczeństwo, że każda nowa władza, będzie starała się zachować serwilistyczny domiar sprawiedliwości, bo bez takiego narzędzia rządzi się trudniej. Można narazić się na przykrości, gdy dociekliwy, a niespolegliwy prokurator czy sędzia zechce nagle - nie wiadomo po co - być uczciwym. Taki facet polityka - krętacza do pudła posadzi i odbierze mu zagarnięty przy pomocy oszustw majątek. Nowa władza może też znaleźć swoich, zupełnie nowych, lizusów i obsadzić ich na kluczowych stanowiskach domiaru sprawiedliwości. Z punktu widzenia obywatela niczego to nie zmieni. Będzie co najwyżej okradany przez innych, którzy nie zdążyli się jeszcze nachapac.

G
Gość
W dniu 25.02.2009 o 16:31, ~znawca~ napisał:

Chwila chwila chwila - nie wiem czy to może byc prawda. W artykule mowa o "EMERYTOWANYM sędzim Jajdelskim - pytam się autora tekstu czy faktycznie pogromca kiełbasy z biedronki, i bożyszcze torów wyścigowych został przeniesiony w stan spoczynku????- bo jakos mi się niechce wierzyc, że w naszym państwie jest aż tak źle - bo wiadomo że źle jest skoro przez chyba 4 lata nie mozna sedziego prawomocnie skazać za oczywiste przestepstwo. Czy ikt nie kontroluje postepowania sądowego przed sądem okręgowym, które musi być poddane kontroli pod kątem przewlekłości postępowania


sędziom i prokuratorom znieść immunitet, obniżyć pobory o min. 50% i pogonić do roboty Prokuratorzy w RP to wg wolnych mediów miernota intelektualna, odpady prawnicze, (śmiecie wśród prawników) najczęściej nieetyczni z zatłuszczonymi mózgami, zwykle niedouczeni funkcjonariusze z wiedzą przedszkolaka i z "bosskimi" ambicjami…. Wszystkich sędziów i prokuratorów powinno się bezwzględnie poddać badaniom psychiatrycznym i psychologicznym zezwalającym pracę w zawodzie tylko po pozytywnym wyniku badań oraz odsunięcie sędziów od orzekania w sądach rodzinnych nie mających podstaw i praktyki w udanym życiu rodzinnym tzw. singli i rozwodników. Każdy kandydat na prokuratora i sędziego przed objęciem stanowiska powinien w ramach praktyki przesiedzieć 1 rok w areszcie
~znawca~

Chwila chwila chwila - nie wiem czy to może byc prawda. W artykule mowa o "EMERYTOWANYM sędzim Jajdelskim - pytam się autora tekstu czy faktycznie pogromca kiełbasy z biedronki, i bożyszcze torów wyścigowych został przeniesiony w stan spoczynku????- bo jakos mi się niechce wierzyc, że w naszym państwie jest aż tak źle - bo wiadomo że źle jest skoro przez chyba 4 lata nie mozna sedziego prawomocnie skazać za oczywiste przestepstwo. Czy ikt nie kontroluje postepowania sądowego przed sądem okręgowym, które musi być poddane kontroli pod kątem przewlekłości postępowania

e
ewent

Mając takie 'plecy' to na bank się wymiga.

x
xyz

To rzeczywiście daleko i bez wpływu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3