Te chemikalia mogły zniszczyć polskie uprawy. Przemyt udaremnili celnicy z Medyki i Budomierza [ZDJĘCIA, WIDEO]

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Przemyt znacznych ilości, niewiadomego pochodzenia środków ochrony roślin wykryli celnicy z polsko-ukraińskich przejść granicznych w Budomierzu i Medyce.

Funkcjonariusze Krajowe Administracji Skarbowej z Oddziału Celnego w Medyce kontrolowali wjeżdżający do Polski autokar.

- Podczas sprawdzania luku bagażowego ich uwagę zwróciły bagaże kierowcy. Znajdowało się w nich 96 opakowań środków ochrony roślin o łącznej wadze 24 kg. Towar nie został zgłoszony do kontroli. Kierowca nie posiadał także odpowiednich dokumentów, które wymagane są przy przewozie przez granicę tego rodzaju towarów - informuje mł asp. Edyta Chabowska, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie.

KAS wszczęła przeciwko kierowcy postępowanie karne skarbowe. Na poczet grożącej kary zabezpieczono 4 tys. złotych.

Podobny przypadek miał miejsce na przejściu granicznym w Budomierzu.

W bagażu Ukraińca wjeżdżającego do Polski funkcjonariusze KAS wykryli 14 litrów i prawie 3 kg niezgłoszonych do kontroli chemikaliów.

- Nielegalny transport przez granicę środków ochrony roślin niewiadomego pochodzenia zakończył się dla mężczyzny wszczęciem postępowania karnego skarbowego i wpłatą 2 tys. złotych na poczet grożącej kary grzywny

- twierdzi E. Chabowska.

KAS przypomina, że na przewóz przez granicę środków ochrony roślin niezbędne jest zezwolenie ministra właściwego do spraw rolnictwa.

KAS przestrzega przed kupowaniem i stosowaniem środków niewiadomego pochodzenia, pochodzących z nielegalnych źródeł. Wprowadzenie do obrotu nierejestrowanych i niedopuszczonych środków ochrony roślin może spowodować poważne zagrożenie dla środowiska, a w konsekwencji dla życia i zdrowia ludzi. Są to preparaty o nieznanym składzie i działaniu. Stosowanie takich środków to ryzyko obniżonej skuteczności zabiegu, gorszej jakości plonu, zniszczenia plantacji, a także skażenia środowiska.

Oryginalne środki ochrony roślin dopuszczone do obrotu, można kupić wyłącznie w sklepach i hurtowniach wpisanych do rejestrów prowadzonych przez Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Opakowanie produktu musi posiadać trwale przytwierdzoną etykietę w języku polskim.

Od początku roku podczas kontroli na polsko-ukraińskich przejściach granicznych funkcjonariusze podkarpackiej KAS udaremnili wprowadzenie do nielegalnego obrotu ponad 300 kg/litrów środków ochrony roślin niewiadomego pochodzenia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie