Telewizja zabija samodzielne myślenie

    Telewizja zabija samodzielne myślenie

    Andrzej Raus

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    ks. prof. dr hab. Andrzejem Zwoliński

    ks. prof. dr hab. Andrzejem Zwoliński ©Andrzej Raus

    Rozmowa z ks. prof. dr hab. Andrzejem Zwolińskim z Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie: - Księże profesorze, nie oszczędził ksiądz mediów, a zwłaszcza telewizji, twierdząc, że odgrywa ona negatywną rolę w procesie wychowawczym.
    ks. prof. dr hab. Andrzejem Zwoliński

    ks. prof. dr hab. Andrzejem Zwoliński ©Andrzej Raus

    - Niestety, prawda jest taka, że młodzi ludzie są coraz bardziej uzależnieni od telewizji, która jawi się im jako remedium na naszą szarą, codzienną rzeczywistość. Na pytanie, kto jest twoim wychowawcą, aż 61 proc. młodych ludzi wskazało właśnie telewizję. Nasze lekcje w szkole zżera nuda, my chcemy, żeby coś się działo - podkreślają. Bezkrytycznie oglądana telewizja daje im taki świat złudzeń, prowadząc w konsekwencji do ekranowego uzależnienia. Świat telewizji jest znacznie atrakcyjniejszy, on wciąga i uzależnia, zabija aktywność i samodzielne myślenie.

    - Jak zatem sobie z tym radzić?

    - Nie może być tak, na co wskazują badania, że dziecko ogląda telewizję średnio 3-4 godziny dziennie, podczas gdy na rozmowę z nim rodzice przeznaczają zaledwie kilkanaście minut. To przede wszystkim należy zmienić, odwrócić relacje. Z telewizorem jest jak z odkurzaczem. Trzeba wiedzieć, kiedy i po co go włączyć. Nie może być tak, że telewizor przesłania dorosłym świat i brakuje im czasu na kontakt z dziećmi. Dorośli są mądrzejsi, bo mają życiowe doświadczenie, ale dziecko samo nie radzi sobie z tym nałogiem. W efekcie uzależnia się, tworzy sobie świat złudzeń i to jest właśnie antywychowawcza rola telewizji. Oczywiście, nic nie zrobimy zakazami. Trzeba znaleźć czas na rozmowę z dzieckiem, na komentarz do oglądanych programów. Już od przedszkola należy wychowywać do właściwego odbioru mediów.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo