Ten pociąg woził dygnitarzy. Przyjechał w Bieszczady [WIDEO]

    Ten pociąg woził dygnitarzy. Przyjechał w Bieszczady [WIDEO]

    Ewa Gorczyca

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Historyczne wagony, które woziły m.in. Edwarda Gierka kupiła Fundacja Promocji i Rozwoju Bieszczad
    Ten pociąg woził dygnitarzy. Przyjechał w Bieszczady [WIDEO]
    1/14
    przejdź do galerii
    Sprowadzenie rządowego pociągu w Bieszczady to inicjatywa Fundacji Promocji i Rozwoju Bieszczad. I część dużego projektu, który fundacja chce zrealizować dzięki unijnemu wsparciu w ramach programu współpracy polsko-słowackiej.

    - Chodzi nam o przywrócenie do życia węzła kolejowego Nowy Łupków - opowiada Roman Mazur, autor projektu i pasjonat kolejnictwa (a tych w Bieszczadach pojawia się ostatnio coraz więcej).


    Nowy Łupków to miejsce szczególne. Najdalej wysunięta na południe stacja w Polsce. Po jednej stronie - opuszczony dworzec kolei szerokotorowej. Po drugiej - drewniany budynek obsługi wąskotorówki. Pięć torów. Niespełna półtora kilometra dalej - kolejowy tunel, który ciągnie się przez ponad 400 metrów - pół po stronie polskiej, pół po słowackiej. Tylko ruchu pociągów tu brak.

    - Chcemy to zmienić - opowiada Mazur. Fundacja ma już plan działania. Jest w nim i uruchomienie nowej trasy wąskotorówki - w kierunku Duszatyna - i na turystyczne kursy do Medzilaborzec, a nawet Humennego. Projekt napisano z rozmachem - na 5 mln euro. - Ale zakładamy też dzielenie go na mniejsze przedsięwzięcia - mówi Mazur.

    Jeden z pomysłów to muzeum kolei transgranicznej. Swoisty skansen na torach, w którym każdy z eksponatów będzie miał swoją historię. Pierwszy dotarł na stację w Nowym Łupkowe w ub. tygodniu. To pociąg, który woził partyjnych dygnitarzy, rządowych oficjeli i przedstawicieli najwyższych władz. 40 lat temu był cudem techniki. Pierwszym jego pasażerem był Edward Gierek.

    Oryginalny skład miał sześć wagonów. Na stacji w Nowym Łupkowie są trzy. Charakterystycznie pomalowane: na zielono, z wąskim białym pasem pośrodku, co wskazuje na ich przeznaczenie. Dwa sypialne i ten najważniejszy - salonka. Roman Mazur oprowadza nas po wnętrzu.

    - To był luksus jak na tamte czasy - podkreśla. - Klimatyzacja, łącze satelitarne, kilka rodzajów ogrzewania.

    Wielbłądzia skóra i porcelana


    Oglądamy. Pokój konferencyjny z obszernym stołem na wysoki połysk i wygodnymi tapicerowanymi krzesłami.

    - Mówiono mi, że to skóra wielbłądzia - zaznacza Mazur. W tym pokoju był też sprzęt audio-wideo, ale po telewizorze zostało tylko puste miejsce w ściennej zabudowie. - Meble też wyniesiono, ale udało się je odzyskać - dodaje Mazur.

    Do dyspozycji dygnitarzy była specjalna, robiona na zamówienie, porcelanowa zastawa stołowa.

    - Odnaleźliśmy ją, i też mamy nadzieję ją odkupić - mówi nasz przewodnik.

    Za pokojem konferencyjnym - sypialnia Edwarda Gierka.

    - Kanapę można było rozłożyć dwoma ruchami i stawała się wygodnym łóżkiem - prezentuje Mazur. Pod oknem mały stolik, dalej łazienka z prysznicem. Za nią pomieszczenie dla ochrony, którą I sekretarz mógł wzywać za pomocą specjalnego przycisku. Kolejny przedział zajmuje niewielka kuchnia. - Podróżowanie było komfortowe - stwierdza Mazur.

    Ostatnią dekadę rdzewiał na bocznicy


    Pociągiem podróżowali nie tylko Gierek czy Jaroszewicz. Jego pasażerami byli także Jaruzelski, Wałęsa. W 2003 roku odstawiono go na bocznicę kolejową w Idzikowicach koło Opoczna, w woj. łódzkim.

    - Opowiadano mi, że w 2010 roku pojawił się pomysł, żeby tym pociągiem pojechała ekipa rządowa i oficjalni goście na obchody do Smoleńska. Niestety, nie zrobiono na czas jego remontu - opowiada Mazur.

    W końcu skład został wystawiony na sprzedaż. Gdy przedstawiciele fundacji dowiedzieli się o ofercie, uznali, że pociąg świetnie nada się na pierwszy eksponat kolejowego skansenu powstającego w Nowym Łupkowie.

    - Musieliśmy stoczyć bit- wę, żeby wygrać licytację - wspomina Mazur. - To będzie gratka nie tylko dla miłośników kolei. Odezwał się do nas człowiek, który przez lata pracował jako obsługa techniczna tego składu. Zna każdą śrubkę i wiele historii związanych z tym pociągiem - podkreśla.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (7) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo