Tenis stołowy. 88. Indywidualne Mistrzostwa Polski w Białystoku. Dwa medale i zerwany achilles Kingi Stefańskiej

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Kinga Stefańska (z lewej) złoty medal zdobyła w deblu z Natalią Bajor.
Kinga Stefańska (z lewej) złoty medal zdobyła w deblu z Natalią Bajor. fot. archiwum prywatne
Udostępnij:
Rozstawiona z nr 9 doświadczona Kinga Stefańska z KTS Enea Siarki Tarnobrzeg zdobyła dwa medale podczas 88. Indywidualnych Mistrzostw Polski, ale turnieju w Białystoku nie będzie pamiętać dobrze. Turniej zakończyła w szpitalu, z zerwanym ścięgnem achillesa.

Dwukrotna mistrzyni Polski w singlu (z lat 2000 i 2002) niedawno skończyła 40. i powoli jest przymierzana do zastąpienia Zbigniewa Nęcka w roli opiekuna tarnobrzeskiej ekipy. Ale pokazała, że wciąż jest w dobrej formie sportowej.

Inna sprawa, że z powodów osobistych, chorób i urazów w mistrzostwach nie wystąpiły wyżej sklasyfikowane Li Qian, Natalia Partyka czy Katarzyna Grzybowska-Franc. W drodze po brązowy medal turnieju indywidualnego pani Kinga pokonała m.in. Roksanę Załomską czy Paulinę Nowacką, a w walce o finał przegrała z rozstawioną z 4. Pauliną Krzysiek 3:4 (8:11, 8:11, 11:7, 7:11, 11:9, 11:9, 9:11).

Złoty medal Stefańska zdobyła za to w deblu, gdzie jej partnerką była Natalia Bajor. Rozstawiona w nr 1 tarnobrzesko-wrocławska para przeszła przez turniej bez straty seta. W finale ograła młodziutkie Karolinę Pęk (wychowankę tarnobrzeskiego IKS Jezioro) i Emilię Kijok, choć w III secie - po urazie i przerwie medycznej - w zasadzie tylko statystowała. Nie przeszkodziło to Bajor w zasadzie samej wygrać końcówki od stanu 6:4 do 11:7.

Po dekoracji w pozycji siedzącej pojechali z trenerem Nęckiem do szpitala, gdzie ścięgno zostało „złapane” i z nogą w gipsie ruszyli w drogę do Katowic. Tam Kinga pod opieką rodziców będzie czekać na operację, która musi się odbyć w ciągu kilkunastu dni. Szkoda, bo był to jeden z najlepszych turniejów Kingi w karierze, a jutro miała lecieć jako trener kadry z naszymi zawodniczkami na turniej do Kataru

– opowiada Barbara Tereszkiewicz-Stach z marketingu KTS Enea Siarki.

Trzeci medal dla Podkarpacia zdobył w deblu Piotr Chodorski z Fibrain AZS Politechniki Rzeszów, któremu partnerował Filip Szymański. Ograli m.in. Tomasza Lewandowskiego z Jakubem Perkiem, czy Marka Badowskiego z Robertem Florasem, a w finale przegrali z torunianami Konradem Kulpą i Tomaszem Kotowskim 1:3 (5:11, 6:11, 11:7, 7:11).

Czwarty medal dla regionu, a enty do swojej bogatej kolekcji dołożył “brązowy” Tomasz Lewandowski w mikście ze wspomnianą Krzysiek. Dopiero w półfinale musieli oni uznać wyższość pary Samuel Kulczycki/Katarzyna Węgrzyn.

W najlepszej „8” turnieju indywidualnego białostockich mistrzostw Lewandowskiego zabrakło. Rozstawiony z piątką mistrz Polski z 2016 roku z Wałbrzycha w 1/8 finału przegrał z utalentowanym Maciejem Kubikiem 2:4 (9:11, 7:11, 6:11, 11:5, 11:7, 18:20). Chodorski przegrał zaś 1:4 w 1/8 finału z Patrykiem Chojnowskim.

W pierwszej rundzie singla odpadła – Martyna Stachniak z Fibrain AZS Politechniki Rzeszów, w drugiej – jej klubowa koleżanka Katarzyna Galus, a w 1/8 – Agata Zakrzewska z Enea Siarki.

Galus w grze mieszanej (z klubowym kolegą Chodorskim) oraz w grze deblowej (z Karoliną Lalak), zajęła miejsca 5-8.

Zobacz też: Tomasz Poręba: Musiałem rozmawiać ze sponsorami. Byli zaniepokojeni informacjami napływającymi od władz Mielca

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie