NOWINY
    TO CIĘ ZAINTERESUJE

    Dział sportowy poleca!

    Rozwiń
    Zwiń

    Dział sportowy poleca!

    • Sportowy Rozkład Jazdy
    • Kandydatki do tytułu miss Australian Open
    • Developres poległ w starciu z Busto Arsizio

    To głęboki kryzys władzy

    To głęboki kryzys władzy

    DARIUSZ DELMANOWICZ

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    To głęboki kryzys władzy

    ©AUTOR

    Rozmowa z posłem JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM, przewodniczącym Prawa i Sprawiedliwości: - W ostatnich miesiącach przez polską scenę polityczną przetacza się fala afer, a ich głównymi bohaterami są przeważnie politycy SLD. Czy mamy do czynienia z kryzysem władzy?
    To głęboki kryzys władzy

    ©AUTOR

    - Tak. To bardzo głęboki kryzys. Stało się coś takiego, co w innych państwach nie mogło mieć miejsca. Ogromna pula patologii, która była związana z PRL, przeszła do nowego systemu i uzyskała tu dużą możliwość rozwoju. Obecna władza jest wyjątkowo bezczelna i arogancka. Objawem jej skrajnego szaleństwa jest afera Rywina.

    - Czy uda się ją wyjaśnić?
    - Myślę, że teraz nie. Na to potrzeba czasu.

    - Niedawno powiedział pan, że SLD to organizacja przestępcza.
    - Nieoficjalnie znam sprawy wręcz kompromitujące twórców SLD, wiem o powiązaniach, aferach i nadużyciach, związkach ze zorganizowaną przestępczością. Oczywiście, części z nich nie byłbym w stanie udowodnić przed sądem, ale nie mogę lekceważyć źródeł, z których to wiem. Moich słów nie należy rozumieć w ten sposób, że każdy członek SLD jest przestępcą. Jednak jeśli chodzi o całą organizację, to stopień jej uwikłania w złe rzeczy w życiu społecznym jest duży.

    - Ale pomimo tak wielu afer notowania SLD, przynajmniej ostatnio, nie spadają.

    FOZZ, Pineiro i Kaczyńscy


    Sprawa FOZZ to największa nierozliczona afera gospodarcza, na której w latach 1989-1990 polskie państwo miało stracić 354 mln zł. Oskarżeni to dyrektor FOZZ Grzegorz Żemek, jego zastępczyni Janina Chim, prezes "Universalu" Dariusz Przywieczerski oraz trójka biznesmenów. Grozi im do 10 lat więzienia. Nie przyznają się do zarzucanych im czynów. Wszyscy odpowiadają z wolnej stopy.
    Jednym ze świadków w toczącym się procesie jest Janusz Iwanowski-Pineiro, biznesmen pochodzenia kubańskiego, sam podejrzany o oszustwa. Twierdzi, że na początku lat 90. przekazywał liderom Porozumienia Centrum, Jarosławowi Kaczyńskiemu i Adamowi Glapińskiemu, pieniądze pochodzące z FOZZ. O Pineiro było głośno w 2001 r., gdy TVP wyświetliła w kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi film "Dramat w trzech aktach". Pineiro razem z oficerem służb specjalnych PRL Jerzym Klembą mówili w nim o rzekomym finansowaniu PC z pieniędzy pochodzących z FOZZ. Bracia Kaczyńscy zaprzeczyli temu i pozwali TVP do sądu. Wytoczyli też proces Jakubowi Kopciowi, autorowi książki, w której Pineiro opowiadał o przekazywaniu im pieniędzy. Film o FOZZ wywołał liczne protesty przedstawicieli mediów wskazujących na jego nierzetelność. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało jego autorowi tytuł "Hieny roku 2001".



    - W społeczeństwie przyjdzie wreszcie opamiętanie, choć nie należy się łudzić, że wszyscy mieszkańcy Polski potępiają to, co się dzieje. Niektórzy to po prostu akceptują.

    - Janusz Iwanowski-Pineiro, który w poniedziałek zeznawał jako świadek w aferze FOZZ, powtórzył, że na początku lat 90. przekazał pieniądze panu i Adamowi Glapińskiemu na rzekome finansowanie Porozumienia Centrum.
    - Pan Pineiro nie ma najmniejszych dowodów bezpośrednich ani pośrednich na to, że mówi prawdę. W 1993 r., kiedy przebywał w Wenezueli i nikt nie mógł wywierać na niego nacisku, twierdził coś zupełnie przeciwnego. Myślę, że w obecnej sytuacji chodzi po prostu o skompromitowanie mnie, co jest na rękę ekipie rządzącej.

    - PiS proponuje partiom politycznym - poza SLD i Samoobroną - oraz związkom zawodowym i społecznym zawarcie szerokiego porozumienia programowego. Czy będzie to AWS-bis?
    - To złe rozumienie naszej propozycji. Chcemy rozmawiać o porozumieniu nie w znaczeniu sojuszu politycznego, ale o propozycji dla społeczeństwa. Trzeba wyjaśnić wiele spraw. Ludzie muszą wiedzieć, jakie zobowiązania ma państwo wobec nich i odwrotnie. Chodzi o przejrzystość życia publicznego, kształt systemu politycznego.

    - Lansuje pan ideę IV Rzeczypospolitej. Jak stworzyć silne państwo, lepsze od obecnego?

    - Bez wątpienia trzeba zmienić konstytucję, aby umocnić władzę. Oczywiście, władza musi być równie silna, co i demokratyczna. Ponadto Polsce jest potrzeba rewolucja moralna. Ludzie muszą zbuntować się przeciwko złu. Bez silnego poparcia społecznego nie da się przeprowadzić zmian. Myślę, że właśnie teraz pewne przeobrażenia mają szansę, ponieważ wyszły na jaw prawdy o polskiej rzeczywistości.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo