To jedno z najważniejszych odkryć dla historii Rzeszowa. Archeolodzy natrafili na mury Bramy Sandomierskiej

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska
- Spodziewamy się, że zejdziemy znacznie głębiej. Nie wiemy jeszcze na ile. Znajdujemy się w miejscu, gdzie były fortyfikacje miejskie od XIV wieku, wiec niewykluczone, że natrafimy na pozostałości fortyfikacji drewniano - ziemnych - mówi Dariusz Bobak.
- Spodziewamy się, że zejdziemy znacznie głębiej. Nie wiemy jeszcze na ile. Znajdujemy się w miejscu, gdzie były fortyfikacje miejskie od XIV wieku, wiec niewykluczone, że natrafimy na pozostałości fortyfikacji drewniano - ziemnych - mówi Dariusz Bobak. Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Podczas prac archeologicznych na ulicy Grunwaldzkiej w Rzeszowie archeolodzy odkryli relikty XVII-wiecznej Bramy Sandomierskiej, wspominanej w przekazach historycznych i widocznej na najsłynniejszym planie miasta - Wiedemanna. Brama w postaci czworokątnego budynku postawionego nad brzegiem Mikośki stanowiła punkt wjazdowy do miasta. Miała znaczenie przede wszystkim gospodarcze. Tam z pewnością mieściły się różnego rodzaju urzędy celne.

Wielu mieszkańców Rzeszowa z pewnością zastanawiało się, jakie prace trwają za metalowym obwarowaniem na ulicy Grunwaldzkiej w Rzeszowie, na obszarze około 10 na 10 metrów. Otóż, badania na zlecenie miasta, związane z wieloletnią inwestycją przebudowy ulic 3 Maja, Kościuszki i Grunwaldzkiej, prowadzą tu: Fundacja Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego we współpracy z Instytutem Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz Pracownią Archeologiczną Mirosława Mazurka.

W środę archeolodzy opowiedzieli nam, co dotąd udało się im odkryć.

- Znajdujemy się na granicy dawnego lokacyjnego Rzeszowa. Zaraz za moimi plecami znajdowała się droga wjazdowa do miasta, jedna z najważniejszych. Wcześniej Głogowska, później Aleja Sandomierska, a od początku XX wieku - ulica Grunwaldzka. To był główny trakt handlowy i komunikacyjny w kierunku północnym z Rzeszowa

- opisuje Dariusz Bobak, dyrektor Fundacji Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego.

Widzimy wykop bardzo mocno poszatkowany współczesnymi instalacjami. Pełen zestaw: gaz, prąd, kanalizacja, światłowód, studzienki.

- Mamy tak naprawdę dwa wąskie paski z substancją zabytkową, którą możemy badać - pokazuje Mirosław Mazurek.

Galeria zdjęć z prac archeologów na ul. Grunwaldzkiej w Rzeszowie:

Podczas prac archeologicznych na ulicy Grunwaldzkiej w Rzeszowie archeolodzy odkryli relikty XVII-wiecznej Bramy Sandomierskiej. To jedno z najważniejszych odkryć dla historii Rzeszowa. Zobaczcie zdjęcia.

Na ulicy Grunwaldzkiej w Rzeszowie archeolodzy odkryli reszt...

W głębi znajdują się fragmenty kamiennego muru o grubości ok. 1,2-1,3 m Bramy Sandomierskiej, w źródłach pisanych zwanej Murowaną.

- Nie była to klasyczna brama, ale czworokątny, dość solidny budynek, w którym znajdowały się urzędy celne, gdzie kupcy musieli zapłacić myto. Nie wiadomo, jak była szeroka ani jak wysoka, gdyż plan Wiedemanna nie jest precyzyjny w detalach. Koło bramy widać na nim człowieka na koniu, sięgającego drugiego piętra

- mówią archeolodzy.

Na razie archeolodzy zeszli na głębokość 2,5 metra.

- Spodziewamy się, że zejdziemy znacznie głębiej. Nie wiemy jeszcze na ile. Znajdujemy się w miejscu, gdzie były fortyfikacje miejskie od XIV wieku, wiec niewykluczone, że natrafimy na pozostałości fortyfikacji drewniano - ziemnych.

Poza fragmentem muru Bramy Sandomierskiej badacze odkryli też fragment innego muru, biegnącego równolegle do ulicy.

- Czym on jest, do końca nie wiemy - mówią Dariusz Bobak i Mirosław Mazurek. - To, mamy nadzieję, okaże się w czasie dalszych badań. Odkryliśmy także skąpe pozostałości bruku kamiennego w postaci kocich łbów, czyli takiego zrobionego z otoczaków. To nowość. W czasie wcześniejszych badań na 3 Maja i Kościuszki takiego bruku nie znaleźliśmy, lecz obserwowaliśmy jedynie drewnianą nawierzchnię oraz młodszą, z końca XIX w. i początku XX - kostkę brukową tzw. galicyjską. Ten bruk jest na pewno starszy. Być może z XVII w. Tym ciekawiej. To też może sugerować, że ta droga rzeczywiście była jedną z ważniejszych wjazdowych do miasta i stąd wymagała dość solidnego utwardzenia. Drewno takiego nie zapewniało. Belki drewniane na 3 Maja miały wiele poziomów, co znaczyło, że drogę trzeba było często naprawiać. Były też mocno zniszczone tworzącymi się koleinami.

Archeolodzy pokazują też sporo materiału ceramicznego, który wskazuje, że poziom, który w tym momencie odkrywają na ul. Grunwaldzkiej w Rzeszowie to XVII w., choć są też zabytki z XVI, ale i z XVIII i XIX. Widzimy fragmenty kafli z ornamentami i charakterystyczną zieloną polewą, szklaną stopkę kielicha, fragmenty fajek, uchwyt od rondelka i patelni.

- Dziś spomiędzy bruku wygrzebaliśmy monetkę niewielkich rozmiarów. Na razie jest ona nieczytelna. Natomiast jej wielkość sugeruje nam, że będzie raczej XVII-wieczna.

Brama Sandomierska została postawiona prawdopodobnie w XVII wieku, a zniszczona najpewniej przez Austriaków w trakcie niwelacji terenu pod koniec XVIII w. Prace na ul. Grunwaldzkiej mają potrwać do początku marca przyszłego roku. Zaplanowanych jest kilka wykopów.


ZOBACZ TEŻ: Archeolodzy na Lisiej Górze w Rzeszowie odkryli fosę z przełomu epoki brązu i żelaza

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie