To ostatnia szansa Developresu na awans. Rzeszowskie siatkarki podejmują dziś w Hali Podpromie mistrzynie Szwajcarii

Łukasz Pado
Przed Developresem Rzeszów trudne zdanie.
Przed Developresem Rzeszów trudne zdanie. Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Developres Rzeszów zmierzy się dziś (godzina 18) w Hali Podpromie z Volero Zurych. Stawką meczu ze Szwajcarkami jest przedłużenie szans naszego zespołu na awans do play-off Ligi Mistrzyń.

Choć mistrzynie Szwajcarii podobnie jak rzeszowianki mają na koncie tylko jedno zwycięstwo w tym sezonie Ligi Mistrzyń, to niestety będą zdecydowanym faworytem tego spotkania.

Volero niespełna dwa tygodnie temu rozbiło u siebie Developres 3:0, choć nie mogło wystawić wszystkich swoich najlepszych zawodniczek. Do Rzeszowa podopieczne Avitala Selingersa przyjadą w jeszcze mocniejszym składzie, bo do gry wróciła kontuzjowana wcześniej Rosir Calderon, a w międzyczasie klub zakontraktował serbską mistrzynię Europy Anę Bielicę oraz dwie Kubanki Melisę Vargas i Liset Herrera Blanco

- To będzie zupełnie inny zespół niż ten, który grał przeciwko nam w Szwajcarii. Będzie Calderon, będzie Bjelica, są nowe zawodniczki z Kuby - wylicza Lorenzo Micelli, trener Developresu. - Na pewno stać nas na lepszy mecz, niż ten poprzedni. Wtedy był to pierwszy mecz Ani Kaczmar po przerwie. Ostatnie spotkanie z Bielskiem pokazało jednak, że nasza forma idzie w górę. Kiedy w grudniu pokonaliśmy Chemika Police czy Miluzę, byliśmy w bardzo dobrej dyspozycji. Myślę, że za dwa-trzy tygodnie znów dojdziemy do tego poziomu.

A teraz? Zobaczymy jak dziewczyny będą się czuć, czy będą w pełni zdrowe - kontynuuje włoski trener. - Nie stoimy na straconej pozycji, ale na ten moment to rywal jest faworytem.

To, że forma Volero rośnie potwierdzają też wyniki w rozgrywkach krajowych. Po meczu z Developresem ekipa z Zurychu w pył rozbiła w lidze NLA dwójkę rywali kończąc sety wygranymi do 10, 11, w Pucharze Szwajcarii pokonała też 3:1 lidera ligi szwajcarskiej Sm’Aesch Pfeffingen.

Z kolei Developres będzie musiał sobie radzić, bez podstawowej libero. Agata Sawicka naciągnęła więzadła w kolanie i czeka ją przerwa w grze. W innym meczu grupy A niepokonany zespół Alba Blaj podejmie, również dziś, ASPTT Miluza.

Tymczasem do niespodzianki doszło w ostatnim meczu 16. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet. ŁKS Łódź przegrał na wyjeździe z PTPS-em Piła 1:3 i stracił pozycję lidera, na którą wskoczył Chemik Police.

Młodzi rzeszowianie chcą grać w rugby [STADION]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie