Tomasz Kamuda, były siatkarz Asseco Resovii szkoli młodzież w Sparcie Rzeszów. Wychował reprezentantkę Polski

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Martyna Niziołek (z prawej) to pierwsza zawodniczka Sparty Rzeszów powołana do kadry Polski.
Martyna Niziołek (z prawej) to pierwsza zawodniczka Sparty Rzeszów powołana do kadry Polski. Sparta Rzeszów
Udostępnij:
Martyna Niziołek została powołana do kadry Polski U16/U17 prowadzonej przez trenera Andrzeja Krowiaka. Zawodniczka Sparty Rzeszów jest wychowanką Tomasza Kamudy.

Martyna jest pierwszą siatkarką Sparty, która została zaproszona przez trenera kadry. Młoda podopieczna byłego siatkarza m.in. Asseco Resovii Tomasza Kamudy, ma dopiero 14 lat, a już mierzy 178 cm wzrostu i jak widać nie umknęło to uwadze selekcjonerów.

Siatkarka pojedzie na zgrupowanie kadry kadetek, które odbędzie się w dniach 10-15 kwietnia w Kluczborku. Będzie to jeden z elementow przygotowań kadry do turnieju kwaligikacyjnego do mistrzostw Europy.

- To wyróżniająca się zawodniczka w naszym klubie. Ma dopiero 14 lat, a gra z dwa, a nawet trzy lata starszymi dziewczynami i jest liderką drużyny – ocenia Tomasz Kamuda, trener Sparty. – To ogromne wyróżnienie dla Martyny, naszego klubu i mnie samego, bo to pierwsza dziewczyna z naszego klubu, który funkcjonuje od blisko pięciu lat.

To nie koniec, bo trener Kamuda zdradził, że u niego w klubie jest jeszcze Iga Niziołek, siostra Martyny, która chodzi do 5 klasy szkoły podstawowej i mierzy 174 cm wzrostu.

ZOBACZ TAKŻE - Aleksander Śliwka, przyjmujący Asseco Resovii po meczu z Łuczniczką Bydgoszcz

POPULARNE NA NOWINY24/SPORT:

Czuwaj Przemyśl - Pogórze Dubiecko [ZDJĘCIA, KIBICE]

Resovia - Karpaty Krosno 1:1 [ZDJĘCIA]

Wólczanka lubi dramatyczne końcówki [ZDJĘCIA, RELACJA]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

r
rodzic
Moje dziecko chodziło na sparte jakiś czas temu ale to mi się nie podobalo jak prowadzone były treningi przez rzekomego specjalistę magistra, trenera II klasy. Swój rozum mam
P
Prezes
Zapomniałem dodać również, że dla nas również liczą się postępy naszych podopiecznych i rozliczamy Pana Adriana z wyników pracy. Na tą chwilę jesteśmy zadowoleni z rezultatów. Po pół roku pracy możemy śmiało wyrazić dobra opinie o nim.
K
Ks
Ale szkalowanie człowieka ,to nasze Polskie.Nie kiwnie tu nikt palcem ,a wiele do powiedzenia za monitorem tylko mądry. Trenera Kamudę podziwiam za konsekwencje i wiedzę .Człowiek z dyplomem magistra , 2 klasa trenerska .Wiedza siatkarska ,a ktoś ujmuje mu zalugi.Zastanowcie się ludzie co piszecie.I do Pana Adriana ,na Pana miejscu to ja bym bo poszedł przeprosić za to bluźnierstwo.Nie ma pan kultury osobistej jako człowiek,jeszcze się pan uczy widac.Duzo mleka jeszcze pan powinien wypić.
A
Agtex
Do Adriana ;masz problem prywatny ?, to załatw go bezpośrednio , piszesz bzdury na forum. Adrian ty skończyłeś podstawówkę ?? Bo zachowujesz się jak dzieciak z przedszkola że ci zabrali koparkę albo klocki . Kogo to obchodzi że ci nie zapłacili ??
Pomyśl jak masz rozum . Jak ważne jest w tym momencie wsparcie psychiczne i spokój tej dziewczyny przed zgrupowaniem?? Noo ale taki” fachowiec jak ty tego noe wie ?? Myślisz że Martyna tego nie czyta ?? Myśli jakich debili mamy w Rzeszowie ?? Zostaw ten temat i zajmij się odrabianiem lekcji , albo szkoleniem swojego kanarka . Żegnam
g
gosc
W dniu 03.04.2018 o 20:14, RESOVIA napisał:

I bardzo dobrze że nie zapłacił ,też bym nie zapłacił jak czytam te wpisy .Ten Adrian musiał być niezłym partaczem skoro nie chcieli mu zapłacić buuuuuuuuu

Oceniasz go po czym ? Dobrze, że nie zapłacił? czyli rozumiem, że Ty też pracujesz za darmo? I pewnie siedziałbyś cicho pod miotłą jeśli ktoś by Cie oszukał? myślę, że ten Adrian podjął najlepszą z możliwych decyzji. Skoro też byś nie zapłacił, to tylko świadczy o Twojej uczciwości - typowy polaczek cebulaczek ;/ a jeśli byłby takim partaczem to nie zaproponowali by mu pozostania przy trenowaniu ale na zasadzie "wolontariatu".  Takie mamy społeczeństwo.. za wykonaną pracę pieniążki się należą, no ale niektórzy wolą być oszustami - i od teraz będziesz również postrzegany jako oszust :)

Wnioskuje po przeczytaniu tego wpisu ze nie chcieli zapłacić bo to oszust był, naciągacz. A jak widać, nie jest on jedynym oszukanym przez Kamude co daje do myślenia ;/

 

Mimo wszystko  Adrianie, czytając te wpisy prosze mieć na uwadze, ze to zwolennicy  Kamudy, a być moze nawet i on sam wypisuje takie komentarze, tylko po to, żeby sie obronic. Trzymam Twoja stronę i serdecznie pozdrawiam, proszę się nie przejmować takimi oszustami bo idealnie ująłeś to w swojej wypowiedzi "karma wraca".

R
RESOVIA
I bardzo dobrze że nie zapłacił ,też bym nie zapłacił jak czytam te wpisy .Ten Adrian musiał być niezłym partaczem skoro nie chcieli mu zapłacić buuuuuuuuu
z
zawodnik

DOKŁADNIE CIĘ ROZUMIEM ADRIAN I WIEM O CZYM MÓWISZ!!!
Ale widzę, że tu wszyscy "pieją w zachwycie" nad pseudo trenerem bo dziecko na 178 cm i nikt nie widzi ze to nie zasługa Kamudy
Piszmy wszyscy oszukani przez tego pseudo trenera może ktoś coś zrozumie!!!

W dniu 03.04.2018 o 13:22, Adrian napisał:

Szanowni czytelnicy, ucinając niepotrzebne dyskusje, chyba powinienem ustosunkować się choć częściowo do tych komentarzy. Zacznę więc od początku. 1) Kwestia mojej rezygnacji z "pracy" w Sparcie była oczywista i nie jest czymś utajnionym, Pan Tomasz za pierwszy miesiąc miał zwrócić koszty dojazdu, które ustalone były w kwocie 300zł, oczywiście zażądał w zamian faktur na wyżej wymienioną kwotę. Czas, który należało poświęcić na treningi oraz na sam dojazd jednak nie był adekwatny do kwoty 300zł, stąd oczekując na propozycję finansową na dalszy czas współpracy usłyszałem, że najlepiej będzie "podpisać wolontariat". Natomiast w momencie kiedy zaczęły się kombinacje, że klub "nie ma pieniędzy" postanowiłem podjąć decyzje o rezygnacji, ponieważ chyba nikt nie podejmuje się jednak pracy za darmo.. Opinie co do tego czy klub ma pieniądze, aby opłacić trenerów były podzielone, rodzice dzieci twierdzili, że pieniądze zostały wpłacone na konto klubu, a następnego dnia P. Kamuda twierdził, że klub jednak pieniędzy nie ma. Przez blisko miesiąc próbowaliśmy odzyskać zwrot pieniędzy od P. Kamudy niestety bezskutecznie, ponieważ P. Kamuda zaprzestał odbierania telefonów od nas, a kiedy zdecydowalismy się poinformować go przez SMS, że pojawimy się po odbiór pieniędzy, twierdził, że musimy poczekać bo klub nie ma pieniędzy - co znow było sprzeczne z twierdzeniem rodziców. cytując wypowiedź jednego z czytelników : "zamiast najzwyczajniej w swiecie dogadać sie w cztery oczy...ale do tego trzeba mieć..te no...pisanki:)"w takim razie kto tu nie miał tych "pisanek" skoro unikał kontaktu i najzwyczajniej w świecie nas wykiwał? (jedno jest pewne - karma wraca :D )  2) Treningi prowadzone przez P. Kamude, początkowo jak sam mi wspominał, miał dwie grupy jednocześnie na sali, więc siłą rzeczy jest to niemożliwe, aby poświęcić się którejś z nich całkowicie. Nie chcę zbytnio wypowiadać się na temat samej specyfiki treningu bo każdy ma inną wizję, aczkolwiek pierwszą najbardziej rażącą w oczy kwestią była ROZGRZEWKA. a właściwie brak prawidłowej rozgrzewki. Rozgrzewka rozpoczynająca się odbijania w parach czy aby na pewno jest skuteczna? Najnowsza literatura wiele stron poświeca tematyce rozgrzewek. Rozgrzewka nie musi być nudna, monotonna, co na szczęście miałem możliwość pokazania grupie Kadetek. Są to moje spostrzeżenia zgromadzone tylko przez miesiąc pracy z tymi dziećmi. Jak to wygląda aktualnie, jak wyglądało wczesniej ? Nie wiem, aczkolwiek same dziewczęta wspominały, że rozgrzewki obowiązywały ich tylko na meczach. 3) Apropo filmików, które są na stronie Sparty, obstawiam, że ktoś z czytelników pomylił dwie dziewczyny - Martynę i Annę - obie znajdują się na zdjęciu w artykule i ktoś mógł pomylić. 4) Złe szkolenie? Nie mi to oceniać czy źle szkolą czy nie. Tak jak wspomnialem, każdy ma inną wizję. 5) Stwierdzenie, że byłem PRAKTYKANTEM? jeśli ktoś uzyskał takie błędne informacje to pragnę sprostować. Praktykantem u p. Kamudy nie byłem. Uprawnienia do trenowania posiadam. Staram się korzystać z możliwych kursów doszkalających i udało mi się już w paru uczestniczyć.Dodatkowo pragnę stwierdzić, że siatkówka jest moją pasją, więc poświęcam się jej maksymalnie jak tylko mogę. 6) Ludzie, którzy oceniają prace trenera przywołując i Developress oraz MKS Wisłok Strzyżów, zawsze będą wyrażać swoją opinie i mają do tego pełne prawo - w końcu są kibicami. Natomiast każdy kto z siatkówką ma coś wspólnego ale "od kuchni" wie, że w sporcie są lepsze i gorsze chwile. Czasem są to czynniki, którymi możemy sterować a również są takie, na które większego wpływu nie mamy. 7) Kultura osobista p. Kamudy? Moje spostrzeżenie? Pozostawia wiele do życzenia, bynajmniej w moim odczuciu. Aczkolwiek opinia w środowisku siatkarskim również nie odstaje zbyt wiele od mojego aktualnego poglądu. 8) Aktualnie na stałe nie trenuje żadnej grupy siatkarskiej, ponieważ zdecydowałem postawić jeszcze na rozwój osobisty, podnoszenie własnych kwalifikacji zawodowych. Do trenowania na pewno wrócę, ponieważ to moja pasja a "bylejakość" mnie nie interesuje. 9) Gratulacje dla Martyny i oczywiście oczekujemy na Ige, ponieważ potencjał jest ogromny, byleby ktoś umiał go wykorzystać, wydobyć i odpowiednio poprowadzić. Martyna pnie się co raz wyżej i oby jej sie udało wysoko utrzymać, czekamy teraz na Ige. Natomiast ktoś rzucając we mnie od razu pomidorami, że nawet "zdechła jaskółka" spod moich skrzydeł nie wyleciała to naturalnie pewnie spod swoich wypuścił dziesiątki doskonałych sportowców i jest szanowanym trenerem w środowisku? Poinformuję więc, że jestem dopiero na początku swojej drogi, aczkolwiek mam cichą nadzieję, że za parę, paręnaście lat tych jaskółek uda się wypuścić trochę :) czego sobie i każdemu trenerowi oczywiście życzę :D 10) Czy poleciłbym ten klub komuś? Myslę, że jednak nie, ponieważ widziałem jak to wygląda w kilku klubach, mam porównanie i uważam, że jednak warto poszukać czegoś innego. Nie dlatego, że P. Kamuda się tak zachował a nie inaczej, biedniejszy o te pieniądze nie jestem a śmiem twierdzić, że bogatszy o bagaż doświadczeń. Natomiast jeśli sport ma uczyć i wychowywać, to czy dobrym przykładem jest takie zachowanie? Warto poświęcić chwilę aby się nad tym zastanowić. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem swoim słowem, jeśli ktoś jednak czuje się urażony to szczerze przepraszam. Więcej grzechów nie pamiętam, jeśli coś jest jeszcze niejasne to chętnie odpowiem na pytania oraz jeśli ktoś chce się czegoś więcej dowiedzieć zapraszam do rozmowy ;) oczywiście hejterów będzie sporo, ponieważ z tego co się zdążyłem zorientować P. Kamuda w środowisko siatkarskim zbyt dobrej opinii nie ma, także nie dziwmy się. Natomiast Martynie jeszcze raz należy się pogratulować i życzyć wytrwałości ! :)

 

z
zawodnik

DOKŁADNIE CIĘ ROZUMIEM ADRIAN I WIEM O CZYM MÓWISZ!!!
Ale widzę, że tu wszyscy "pieją w zachwycie" nad pseudo trenerem bo dziecko na 178 cm i nikt nie widzi ze to nie zasługa Kamudy
Piszmy wszyscy oszukani przez tego pseudo trenera może ktoś coś zrozumie!!!

W dniu 03.04.2018 o 13:22, Adrian napisał:

Szanowni czytelnicy, ucinając niepotrzebne dyskusje, chyba powinienem ustosunkować się choć częściowo do tych komentarzy. Zacznę więc od początku. 1) Kwestia mojej rezygnacji z "pracy" w Sparcie była oczywista i nie jest czymś utajnionym, Pan Tomasz za pierwszy miesiąc miał zwrócić koszty dojazdu, które ustalone były w kwocie 300zł, oczywiście zażądał w zamian faktur na wyżej wymienioną kwotę. Czas, który należało poświęcić na treningi oraz na sam dojazd jednak nie był adekwatny do kwoty 300zł, stąd oczekując na propozycję finansową na dalszy czas współpracy usłyszałem, że najlepiej będzie "podpisać wolontariat". Natomiast w momencie kiedy zaczęły się kombinacje, że klub "nie ma pieniędzy" postanowiłem podjąć decyzje o rezygnacji, ponieważ chyba nikt nie podejmuje się jednak pracy za darmo.. Opinie co do tego czy klub ma pieniądze, aby opłacić trenerów były podzielone, rodzice dzieci twierdzili, że pieniądze zostały wpłacone na konto klubu, a następnego dnia P. Kamuda twierdził, że klub jednak pieniędzy nie ma. Przez blisko miesiąc próbowaliśmy odzyskać zwrot pieniędzy od P. Kamudy niestety bezskutecznie, ponieważ P. Kamuda zaprzestał odbierania telefonów od nas, a kiedy zdecydowalismy się poinformować go przez SMS, że pojawimy się po odbiór pieniędzy, twierdził, że musimy poczekać bo klub nie ma pieniędzy - co znow było sprzeczne z twierdzeniem rodziców. cytując wypowiedź jednego z czytelników : "zamiast najzwyczajniej w swiecie dogadać sie w cztery oczy...ale do tego trzeba mieć..te no...pisanki:)"w takim razie kto tu nie miał tych "pisanek" skoro unikał kontaktu i najzwyczajniej w świecie nas wykiwał? (jedno jest pewne - karma wraca :D )  2) Treningi prowadzone przez P. Kamude, początkowo jak sam mi wspominał, miał dwie grupy jednocześnie na sali, więc siłą rzeczy jest to niemożliwe, aby poświęcić się którejś z nich całkowicie. Nie chcę zbytnio wypowiadać się na temat samej specyfiki treningu bo każdy ma inną wizję, aczkolwiek pierwszą najbardziej rażącą w oczy kwestią była ROZGRZEWKA. a właściwie brak prawidłowej rozgrzewki. Rozgrzewka rozpoczynająca się odbijania w parach czy aby na pewno jest skuteczna? Najnowsza literatura wiele stron poświeca tematyce rozgrzewek. Rozgrzewka nie musi być nudna, monotonna, co na szczęście miałem możliwość pokazania grupie Kadetek. Są to moje spostrzeżenia zgromadzone tylko przez miesiąc pracy z tymi dziećmi. Jak to wygląda aktualnie, jak wyglądało wczesniej ? Nie wiem, aczkolwiek same dziewczęta wspominały, że rozgrzewki obowiązywały ich tylko na meczach. 3) Apropo filmików, które są na stronie Sparty, obstawiam, że ktoś z czytelników pomylił dwie dziewczyny - Martynę i Annę - obie znajdują się na zdjęciu w artykule i ktoś mógł pomylić. 4) Złe szkolenie? Nie mi to oceniać czy źle szkolą czy nie. Tak jak wspomnialem, każdy ma inną wizję. 5) Stwierdzenie, że byłem PRAKTYKANTEM? jeśli ktoś uzyskał takie błędne informacje to pragnę sprostować. Praktykantem u p. Kamudy nie byłem. Uprawnienia do trenowania posiadam. Staram się korzystać z możliwych kursów doszkalających i udało mi się już w paru uczestniczyć.Dodatkowo pragnę stwierdzić, że siatkówka jest moją pasją, więc poświęcam się jej maksymalnie jak tylko mogę. 6) Ludzie, którzy oceniają prace trenera przywołując i Developress oraz MKS Wisłok Strzyżów, zawsze będą wyrażać swoją opinie i mają do tego pełne prawo - w końcu są kibicami. Natomiast każdy kto z siatkówką ma coś wspólnego ale "od kuchni" wie, że w sporcie są lepsze i gorsze chwile. Czasem są to czynniki, którymi możemy sterować a również są takie, na które większego wpływu nie mamy. 7) Kultura osobista p. Kamudy? Moje spostrzeżenie? Pozostawia wiele do życzenia, bynajmniej w moim odczuciu. Aczkolwiek opinia w środowisku siatkarskim również nie odstaje zbyt wiele od mojego aktualnego poglądu. 8) Aktualnie na stałe nie trenuje żadnej grupy siatkarskiej, ponieważ zdecydowałem postawić jeszcze na rozwój osobisty, podnoszenie własnych kwalifikacji zawodowych. Do trenowania na pewno wrócę, ponieważ to moja pasja a "bylejakość" mnie nie interesuje. 9) Gratulacje dla Martyny i oczywiście oczekujemy na Ige, ponieważ potencjał jest ogromny, byleby ktoś umiał go wykorzystać, wydobyć i odpowiednio poprowadzić. Martyna pnie się co raz wyżej i oby jej sie udało wysoko utrzymać, czekamy teraz na Ige. Natomiast ktoś rzucając we mnie od razu pomidorami, że nawet "zdechła jaskółka" spod moich skrzydeł nie wyleciała to naturalnie pewnie spod swoich wypuścił dziesiątki doskonałych sportowców i jest szanowanym trenerem w środowisku? Poinformuję więc, że jestem dopiero na początku swojej drogi, aczkolwiek mam cichą nadzieję, że za parę, paręnaście lat tych jaskółek uda się wypuścić trochę :) czego sobie i każdemu trenerowi oczywiście życzę :D 10) Czy poleciłbym ten klub komuś? Myslę, że jednak nie, ponieważ widziałem jak to wygląda w kilku klubach, mam porównanie i uważam, że jednak warto poszukać czegoś innego. Nie dlatego, że P. Kamuda się tak zachował a nie inaczej, biedniejszy o te pieniądze nie jestem a śmiem twierdzić, że bogatszy o bagaż doświadczeń. Natomiast jeśli sport ma uczyć i wychowywać, to czy dobrym przykładem jest takie zachowanie? Warto poświęcić chwilę aby się nad tym zastanowić. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem swoim słowem, jeśli ktoś jednak czuje się urażony to szczerze przepraszam. Więcej grzechów nie pamiętam, jeśli coś jest jeszcze niejasne to chętnie odpowiem na pytania oraz jeśli ktoś chce się czegoś więcej dowiedzieć zapraszam do rozmowy ;) oczywiście hejterów będzie sporo, ponieważ z tego co się zdążyłem zorientować P. Kamuda w środowisko siatkarskim zbyt dobrej opinii nie ma, także nie dziwmy się. Natomiast Martynie jeszcze raz należy się pogratulować i życzyć wytrwałości ! :)

 

z
zawodnik

DOKŁADNIE CIĘ ROZUMIEM ADRIAN I WIEM O CZYM MÓWISZ!!!
Ale widzę, że tu wszyscy "pieją w zachwycie" nad pseudo trenerem bo dziecko na 178 cm i nikt nie widzi ze to nie zasługa Kamudy
Piszmy wszyscy oszukani przez tego pseudo trenera może ktoś coś zrozumie!!!

W dniu 03.04.2018 o 13:22, Adrian napisał:

Szanowni czytelnicy, ucinając niepotrzebne dyskusje, chyba powinienem ustosunkować się choć częściowo do tych komentarzy. Zacznę więc od początku. 1) Kwestia mojej rezygnacji z "pracy" w Sparcie była oczywista i nie jest czymś utajnionym, Pan Tomasz za pierwszy miesiąc miał zwrócić koszty dojazdu, które ustalone były w kwocie 300zł, oczywiście zażądał w zamian faktur na wyżej wymienioną kwotę. Czas, który należało poświęcić na treningi oraz na sam dojazd jednak nie był adekwatny do kwoty 300zł, stąd oczekując na propozycję finansową na dalszy czas współpracy usłyszałem, że najlepiej będzie "podpisać wolontariat". Natomiast w momencie kiedy zaczęły się kombinacje, że klub "nie ma pieniędzy" postanowiłem podjąć decyzje o rezygnacji, ponieważ chyba nikt nie podejmuje się jednak pracy za darmo.. Opinie co do tego czy klub ma pieniądze, aby opłacić trenerów były podzielone, rodzice dzieci twierdzili, że pieniądze zostały wpłacone na konto klubu, a następnego dnia P. Kamuda twierdził, że klub jednak pieniędzy nie ma. Przez blisko miesiąc próbowaliśmy odzyskać zwrot pieniędzy od P. Kamudy niestety bezskutecznie, ponieważ P. Kamuda zaprzestał odbierania telefonów od nas, a kiedy zdecydowalismy się poinformować go przez SMS, że pojawimy się po odbiór pieniędzy, twierdził, że musimy poczekać bo klub nie ma pieniędzy - co znow było sprzeczne z twierdzeniem rodziców. cytując wypowiedź jednego z czytelników : "zamiast najzwyczajniej w swiecie dogadać sie w cztery oczy...ale do tego trzeba mieć..te no...pisanki:)"w takim razie kto tu nie miał tych "pisanek" skoro unikał kontaktu i najzwyczajniej w świecie nas wykiwał? (jedno jest pewne - karma wraca :D )  2) Treningi prowadzone przez P. Kamude, początkowo jak sam mi wspominał, miał dwie grupy jednocześnie na sali, więc siłą rzeczy jest to niemożliwe, aby poświęcić się którejś z nich całkowicie. Nie chcę zbytnio wypowiadać się na temat samej specyfiki treningu bo każdy ma inną wizję, aczkolwiek pierwszą najbardziej rażącą w oczy kwestią była ROZGRZEWKA. a właściwie brak prawidłowej rozgrzewki. Rozgrzewka rozpoczynająca się odbijania w parach czy aby na pewno jest skuteczna? Najnowsza literatura wiele stron poświeca tematyce rozgrzewek. Rozgrzewka nie musi być nudna, monotonna, co na szczęście miałem możliwość pokazania grupie Kadetek. Są to moje spostrzeżenia zgromadzone tylko przez miesiąc pracy z tymi dziećmi. Jak to wygląda aktualnie, jak wyglądało wczesniej ? Nie wiem, aczkolwiek same dziewczęta wspominały, że rozgrzewki obowiązywały ich tylko na meczach. 3) Apropo filmików, które są na stronie Sparty, obstawiam, że ktoś z czytelników pomylił dwie dziewczyny - Martynę i Annę - obie znajdują się na zdjęciu w artykule i ktoś mógł pomylić. 4) Złe szkolenie? Nie mi to oceniać czy źle szkolą czy nie. Tak jak wspomnialem, każdy ma inną wizję. 5) Stwierdzenie, że byłem PRAKTYKANTEM? jeśli ktoś uzyskał takie błędne informacje to pragnę sprostować. Praktykantem u p. Kamudy nie byłem. Uprawnienia do trenowania posiadam. Staram się korzystać z możliwych kursów doszkalających i udało mi się już w paru uczestniczyć.Dodatkowo pragnę stwierdzić, że siatkówka jest moją pasją, więc poświęcam się jej maksymalnie jak tylko mogę. 6) Ludzie, którzy oceniają prace trenera przywołując i Developress oraz MKS Wisłok Strzyżów, zawsze będą wyrażać swoją opinie i mają do tego pełne prawo - w końcu są kibicami. Natomiast każdy kto z siatkówką ma coś wspólnego ale "od kuchni" wie, że w sporcie są lepsze i gorsze chwile. Czasem są to czynniki, którymi możemy sterować a również są takie, na które większego wpływu nie mamy. 7) Kultura osobista p. Kamudy? Moje spostrzeżenie? Pozostawia wiele do życzenia, bynajmniej w moim odczuciu. Aczkolwiek opinia w środowisku siatkarskim również nie odstaje zbyt wiele od mojego aktualnego poglądu. 8) Aktualnie na stałe nie trenuje żadnej grupy siatkarskiej, ponieważ zdecydowałem postawić jeszcze na rozwój osobisty, podnoszenie własnych kwalifikacji zawodowych. Do trenowania na pewno wrócę, ponieważ to moja pasja a "bylejakość" mnie nie interesuje. 9) Gratulacje dla Martyny i oczywiście oczekujemy na Ige, ponieważ potencjał jest ogromny, byleby ktoś umiał go wykorzystać, wydobyć i odpowiednio poprowadzić. Martyna pnie się co raz wyżej i oby jej sie udało wysoko utrzymać, czekamy teraz na Ige. Natomiast ktoś rzucając we mnie od razu pomidorami, że nawet "zdechła jaskółka" spod moich skrzydeł nie wyleciała to naturalnie pewnie spod swoich wypuścił dziesiątki doskonałych sportowców i jest szanowanym trenerem w środowisku? Poinformuję więc, że jestem dopiero na początku swojej drogi, aczkolwiek mam cichą nadzieję, że za parę, paręnaście lat tych jaskółek uda się wypuścić trochę :) czego sobie i każdemu trenerowi oczywiście życzę :D 10) Czy poleciłbym ten klub komuś? Myslę, że jednak nie, ponieważ widziałem jak to wygląda w kilku klubach, mam porównanie i uważam, że jednak warto poszukać czegoś innego. Nie dlatego, że P. Kamuda się tak zachował a nie inaczej, biedniejszy o te pieniądze nie jestem a śmiem twierdzić, że bogatszy o bagaż doświadczeń. Natomiast jeśli sport ma uczyć i wychowywać, to czy dobrym przykładem jest takie zachowanie? Warto poświęcić chwilę aby się nad tym zastanowić. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem swoim słowem, jeśli ktoś jednak czuje się urażony to szczerze przepraszam. Więcej grzechów nie pamiętam, jeśli coś jest jeszcze niejasne to chętnie odpowiem na pytania oraz jeśli ktoś chce się czegoś więcej dowiedzieć zapraszam do rozmowy ;) oczywiście hejterów będzie sporo, ponieważ z tego co się zdążyłem zorientować P. Kamuda w środowisko siatkarskim zbyt dobrej opinii nie ma, także nie dziwmy się. Natomiast Martynie jeszcze raz należy się pogratulować i życzyć wytrwałości ! :)

 

z
zawodnik

I czym- czytaj KIM wy się tu wszyscy podniecacie. Gość w swojej "trenerskiej" karierze kilkakrotnie wyrzucony, tak WYRZUCONY z kilku klubów!!!
Nie płaci tym którym powinien, wozi się na znacznie wartościowszych osobach niż on sam np. Ivan Ilicz.

 

Ciekawe kiedy zacznie się indywidualnie do tych zawodniczek dobierać

Ludzie przejrzyjcie na oczy- wzrost dziecka nie ma nic wspólnego z "umiejętnościami pseudo trenera"!

b
brusik
Przede wszystkim to należą się podziękowania dla trenera T. Kamudy za cierpliwość i zaangażowanie jakie włożył aby Muks Sparta Rzeszów była tu gdzie jest teraz. Zakończony sezon na I miejscu i wypromowanie zawodniczki, która dostała powołanie do reprezentacji to o czymś świadczy i należy to uszanować. Najłatwiej jest krytykować, ale zrobić coś i podpisać się pod tym to już nie liczni potrafią. Panie Tomku jeszcze raz moje gratulacje i życzę dalszych sukcesów zawodowych i więcej takich zawodniczek.
A
Adrian

Szanowni czytelnicy, ucinając niepotrzebne dyskusje, chyba powinienem ustosunkować się choć częściowo do tych komentarzy. Zacznę więc od początku.

 

1) Kwestia mojej rezygnacji z "pracy" w Sparcie była oczywista i nie jest czymś utajnionym, Pan Tomasz za pierwszy miesiąc miał zwrócić koszty dojazdu, które ustalone były w kwocie 300zł, oczywiście zażądał w zamian faktur na wyżej wymienioną kwotę. Czas, który należało poświęcić na treningi oraz na sam dojazd jednak nie był adekwatny do kwoty 300zł, stąd oczekując na propozycję finansową na dalszy czas współpracy usłyszałem, że najlepiej będzie "podpisać wolontariat". Natomiast w momencie kiedy zaczęły się kombinacje, że klub "nie ma pieniędzy" postanowiłem podjąć decyzje o rezygnacji, ponieważ chyba nikt nie podejmuje się jednak pracy za darmo.. Opinie co do tego czy klub ma pieniądze, aby opłacić trenerów były podzielone, rodzice dzieci twierdzili, że pieniądze zostały wpłacone na konto klubu, a następnego dnia P. Kamuda twierdził, że klub jednak pieniędzy nie ma.

 

Przez blisko miesiąc próbowaliśmy odzyskać zwrot pieniędzy od P. Kamudy niestety bezskutecznie, ponieważ P. Kamuda zaprzestał odbierania telefonów od nas, a kiedy zdecydowalismy się poinformować go przez SMS, że pojawimy się po odbiór pieniędzy, twierdził, że musimy poczekać bo klub nie ma pieniędzy - co znow było sprzeczne z twierdzeniem rodziców.

 

cytując wypowiedź jednego z czytelników : "zamiast najzwyczajniej w swiecie dogadać sie w cztery oczy...ale do tego trzeba mieć..te no...pisanki:)"

w takim razie kto tu nie miał tych "pisanek" skoro unikał kontaktu i najzwyczajniej w świecie nas wykiwał? (jedno jest pewne - karma wraca :D ) 

 

2) Treningi prowadzone przez P. Kamude, początkowo jak sam mi wspominał, miał dwie grupy jednocześnie na sali, więc siłą rzeczy jest to niemożliwe, aby poświęcić się którejś z nich całkowicie. Nie chcę zbytnio wypowiadać się na temat samej specyfiki treningu bo każdy ma inną wizję, aczkolwiek pierwszą najbardziej rażącą w oczy kwestią była ROZGRZEWKA. a właściwie brak prawidłowej rozgrzewki. Rozgrzewka rozpoczynająca się odbijania w parach czy aby na pewno jest skuteczna? Najnowsza literatura wiele stron poświeca tematyce rozgrzewek. Rozgrzewka nie musi być nudna, monotonna, co na szczęście miałem możliwość pokazania grupie Kadetek. Są to moje spostrzeżenia zgromadzone tylko przez miesiąc pracy z tymi dziećmi. Jak to wygląda aktualnie, jak wyglądało wczesniej ? Nie wiem, aczkolwiek same dziewczęta wspominały, że rozgrzewki obowiązywały ich tylko na meczach.

 

3) Apropo filmików, które są na stronie Sparty, obstawiam, że ktoś z czytelników pomylił dwie dziewczyny - Martynę i Annę - obie znajdują się na zdjęciu w artykule i ktoś mógł pomylić.

 

4) Złe szkolenie? Nie mi to oceniać czy źle szkolą czy nie. Tak jak wspomnialem, każdy ma inną wizję.

 

5) Stwierdzenie, że byłem PRAKTYKANTEM? jeśli ktoś uzyskał takie błędne informacje to pragnę sprostować. Praktykantem u p. Kamudy nie byłem. Uprawnienia do trenowania posiadam. Staram się korzystać z możliwych kursów doszkalających i udało mi się już w paru uczestniczyć.

Dodatkowo pragnę stwierdzić, że siatkówka jest moją pasją, więc poświęcam się jej maksymalnie jak tylko mogę.

 

6) Ludzie, którzy oceniają prace trenera przywołując i Developress oraz MKS Wisłok Strzyżów, zawsze będą wyrażać swoją opinie i mają do tego pełne prawo - w końcu są kibicami. Natomiast każdy kto z siatkówką ma coś wspólnego ale "od kuchni" wie, że w sporcie są lepsze i gorsze chwile. Czasem są to czynniki, którymi możemy sterować a również są takie, na które większego wpływu nie mamy.

 

7) Kultura osobista p. Kamudy? Moje spostrzeżenie? Pozostawia wiele do życzenia, bynajmniej w moim odczuciu. Aczkolwiek opinia w środowisku siatkarskim również nie odstaje zbyt wiele od mojego aktualnego poglądu.

 

8) Aktualnie na stałe nie trenuje żadnej grupy siatkarskiej, ponieważ zdecydowałem postawić jeszcze na rozwój osobisty, podnoszenie własnych kwalifikacji zawodowych. Do trenowania na pewno wrócę, ponieważ to moja pasja a "bylejakość" mnie nie interesuje.

 

9) Gratulacje dla Martyny i oczywiście oczekujemy na Ige, ponieważ potencjał jest ogromny, byleby ktoś umiał go wykorzystać, wydobyć i odpowiednio poprowadzić. Martyna pnie się co raz wyżej i oby jej sie udało wysoko utrzymać, czekamy teraz na Ige. Natomiast ktoś rzucając we mnie od razu pomidorami, że nawet "zdechła jaskółka" spod moich skrzydeł nie wyleciała to naturalnie pewnie spod swoich wypuścił dziesiątki doskonałych sportowców i jest szanowanym trenerem w środowisku? Poinformuję więc, że jestem dopiero na początku swojej drogi, aczkolwiek mam cichą nadzieję, że za parę, paręnaście lat tych jaskółek uda się wypuścić trochę :) czego sobie i każdemu trenerowi oczywiście życzę :D

 

10) Czy poleciłbym ten klub komuś? Myslę, że jednak nie, ponieważ widziałem jak to wygląda w kilku klubach, mam porównanie i uważam, że jednak warto poszukać czegoś innego. Nie dlatego, że P. Kamuda się tak zachował a nie inaczej, biedniejszy o te pieniądze nie jestem a śmiem twierdzić, że bogatszy o bagaż doświadczeń. Natomiast jeśli sport ma uczyć i wychowywać, to czy dobrym przykładem jest takie zachowanie? Warto poświęcić chwilę aby się nad tym zastanowić.

 

Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem swoim słowem, jeśli ktoś jednak czuje się urażony to szczerze przepraszam.

 

Więcej grzechów nie pamiętam, jeśli coś jest jeszcze niejasne to chętnie odpowiem na pytania oraz jeśli ktoś chce się czegoś więcej dowiedzieć zapraszam do rozmowy ;) oczywiście hejterów będzie sporo, ponieważ z tego co się zdążyłem zorientować P. Kamuda w środowisko siatkarskim zbyt dobrej opinii nie ma, także nie dziwmy się. Natomiast Martynie jeszcze raz należy się pogratulować i życzyć wytrwałości ! :)

 

G
Gość
I po to właśnie trenują aby tych błędów było jak najmniej. Grajcie dalej...nie ma co brać do głowy.tylko ciężka praca jest gwarancja sukcesu...
K
Kasia
Te błędy w wyszkoleniu każdy kto się zna choć trochę zauważy, nie trzeba być szkoleniowcem reprezentacji
P
Piotr
Tu chyba pisze sam selekcjoner reprezentacji , widzi błędy w wyszkoleniu przez filmik 7 sekundowy ;) właśnie oglądałem na stronie filmiki i bardzo dobry pomysł na pokazanie dzieciom jak ich rówieśnicy grają ;) A co do persony Pana Kamudy to szcun ze w tak ktrotkim czasie jak założył klub udało się tą jedna jaskółkę odkryć.
Gdzie lepiej nasze dzieci w Rzeszowie będą się rozwijać , jak nie u Pana Kamidy . Nie ma w Rzeszowie nikogo bardziej kompetentnego na tym stanowisku . No chyba ze jest ten Adrian , tylko nie wiadomo gdzie on to prowadzi i nawet zdechłej jaskółki jeszcze nie ma.
Dodaj ogłoszenie