Tomasz Mochocki po meczu z PGE Vive Kielce: Do pewnego momentu myślałem, że możemy powalczyć o zwycięstwo

Kuba Zegarliński
Tomasz Mochocki (przy piłce) po meczu w Kielcach mógł odczuwać satysfakcję
Tomasz Mochocki (przy piłce) po meczu w Kielcach mógł odczuwać satysfakcję Kuba Zegarliński
W meczu otwierającym 11.kolejkę PGNiG Superligi, SPR Stal Mielec napsuła sporo krwi mistrzom Polski. Ostatecznie przegrała, ale pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. - Do pewnego momentu myślałem, że możemy powalczyć nawet o zwycięstwo – powiedział rozgrywający mieleckiego zespołu, Tomasz Mochocki.

We wtorkowe późne popołudnie mielczanie zmierzyli się w Hali Legionów z PGE Vive Kielce. Oczywistym wydawał się więc scenariusz, że mistrzowie Polski szybko pokażą naszym szczypiornistom ich miejsce w szeregu i spokojnie wygrają kilkunastoma bramkami przewagi.

Nic takiego jednak się nie wydarzyło. Co więcej, do mniej więcej 50. minuty pachniało mega sensację, bo wynik cały czas oscylował wokół remisu. Do pewnego momentu myślałem, że możemy powalczyć nawet o zwycięstwo - stwierdził z uśmiechem rodowity kielczanin Tomasz Mochocki, rozgrywający mielczan. W jego słowach naprawdę nie ma ani krzty przesady.

Potwierdził to trener mistrzów Polski, Talant Dujszebajew: - Gratulacje dla Mielca, który jest na fali pozytywnej energii po wygranej z Arką, dziś zagrał naprawdę dobry mecz – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej.

Podobnego zdania był skrzydłowy kieleckiej drużyny. Blaz Janc: - Mielczanie super powalczyli, a my trochę za szybko gubiliśmy piłkę w ataku, oni przez to zdobyli wiele łatwych bramek – podkreślił.

Powody do radości miał Tomasz Mochocki. Rozgrywający SPR Stali Mielec to rodowity kielczan i mecze z PGE Vive mają dla niego szczególne znaczenie. - Jestem z Kielc i fajnie jest przyjechać do domu i zagrać mecz. Jeszcze fajniej byłoby wygrać mecz – powiedział.

- Walczyliśmy na tyle, na ile nam starczyło sił, mielibyśmy lepsze humory, gdyby skończyło się pięcioma czy trzema bramkami na minusie, ale i tak jesteśmy zadowoleni z wyniku. Tylko w Kielcach zdarza się, że kibice drużyny przeciwnej skandują nazwę mojego zespołu, to super uczucie – dodał.

Najbliższy mecz SPR Stal Mielec rozegra w przyszłą sobotę (24 listopada) u siebie z Sandra SPA Pogonią Szczecin.

POPULARNE NA NOWINY24.PL/SPORT:

Porażka Asseco Resovii z Zaksą Kędzierzyn Koźle 2:3 [ZDJĘCIA]

Piłkarski weekend od 1 do 7 ligi [SKRÓTY, ZDJĘCIA]

Zorza gromi Stal 4:1 [ZDJĘCIA]

ZOBACZ TAKŻE - Gdy wrócił na boisko cieszył się jak dziecko. Łukasz Janyst z SPR Stali Mielec jest gotowy na kolejne mecze w PGNiG Superlidze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie