Tomasz Tułacz: Jadę odsapnąć do Portugalii

Rozmawiał Tomasz Ryzner
KRZYSZTOF KAPICA
Rozmowa z TOMASZEM TUŁACZEM, trenerem II-ligowych piłkarzy Resovii o zakończonym już sezonie 2012/2013.

- I znów nie udało się awansować.
- Jestem pewien, że w tym sezonie udało się nam naprawdę dużo. Przede wszystkim zbudowaliśmy zespół. Cofnijmy się do czerwca sprzed roku. Kontrakty były renegocjonowane, nie wiadomo było, kto z piłkarzy zostanie. Dziś mamy 4. miejsce w lidze. Jesteśmy najlepszą drużyną Podkarpacia. Nad jedną Stalą mamy 15, nad drugą 21 punktów przewagi. Ktoś powie, że to tylko II liga, ale biorąc pod uwagę kłopoty klubu, możemy mieć ze swojego dorobku dużą satysfakcję.

- Gdyby Resovia miała więcej pieniędzy, grałaby w I lidze?- Jak się chce grać wyżej, to wypada mieć poukładane sprawy finansowe. Oczywiście mamy swoje ambicje i nikt nie odstawiał nogi. Ja każdy mecz chciałem wygrać. Temat awansu się pojawił, bo do czołówki nie było daleko.

- Czego brakło na boisku?- Zimnej głowy, spokoju w sytuacjach podbramkowych. Po zimie też byliśmy na 4 pozycji. Chcieliśmy czegoś więcej, więc ustawiłem zespół ofensywnie. Przed nikim nie pękaliśmy, zbieraliśmy pochwały za styl, ale liczą się gole. Kilka meczów, w których mieliśmy przewagę, nie wygraliśmy.

- Narzekał pan, że gracie co 3 dni, ale to w czasie, gdy Resovia zaliczyła kilkanaście takich meczów miała serię 4 wygranych.- Zdrowia nam nie brakowało, ale przesuwanie kolejek pomieszało nam szyki. Mieliśmy zacząć rundę u siebie z Garbarnią, potem byłby wyjazd do Tarnowa i znów meczu w Rzeszowie, ze Zniczem. Zima wszystko zmieniła, zaczynaliśmy na lodzie w Radomiu, gdzie dostaliśmy 4 gole. To zbiło zespół z tropu, za długo się rozkręcaliśmy.

- Jesienią Resovia straciła 9 goli, wiosną dwa razy tyle. - Tylko dwa razy daliśmy plamę na tym polu, w Radomiu i u siebie z Wisłą Płock. Jeśli odejmiemy te 7 goli, to wychodzi nie najgorszy bilans. Zresztą i tak tylko jedna drużyna straciła mniej goli od nas.

- Wyprzedził was Pelikan, Puszcza i Wisła. To lepsze zespoły od Resovii?- W Niepołomicach mieliśmy 4 okazje i karnego. Sknociliśmy wszystko, Puszcza miała pół okazji i trafiła za 3 punkty. Pelikan przyjechał do nas się bronić. My marnowaliśmy okazje, rywal zdobył gola. Jeśli ktoś powie, że tabela, wyniki nie kłamią, to nie będę dyskutował. Z drugiej strony my swojej gry nie musimy się wstydzić. Z pretendentów do awansu mieliśmy najmłodszy zespół z najmniejszą ilością graczy z doświadczeniem z wyższych lig.

- Na finiszu sezonu błyszczał Dawid Kwiek. Z czyjej gry był pan jeszcze zadowolony?- Mieliśmy drużynę z charakterem. Wielu chłopaków zrobiło postęp. Lepiej grał Darek Frankiewicz, Mateusz Świechowski. Błysnął Darek Bragiel, ale dopadły go kontuzje.

- Ulubieniec kibiców, Wiesław Kozubek grał mniej, niż wtedy, gdy po raz pierwszy pan prowadził pan Resovię.- Chcieliśmy grać wiosną do przodu i potrzebowaliśmy na prawej obronie kogoś, kto będzie miał na tym polu większe możliwości. Andrij Nikanowycz spełnił swoją rolę. Wiesiek też w niejednym meczu pomógł.

- Michał Ogrodnik nie był sobą w tym sezonie.- Szukał gry, miał najwięcej sytuacji w drużynie. Stawialiśmy na grę skrzydłami i Michał miał pole do popisu. Jednak piłka nie chciała wpadać do siatki. Stać go, aby bardziej wpływać na wynik.

- Łukasz Zaniewski uważa, że nie dostał prawdziwej szansy w Resovii.- Rozumiem ambicje piłkarzy, ale stawiam na tych, którzy lepiej wyglądają na treningu. Miejsce w 11 trzeba wywalczyć. Łukasz zwiększył rywalizację w zespole, ale i ja i on liczył na więcej.

- Czy Sebastian Hajduk rozegra jeszcze kiedyś rundę choć w części podobną do tej pod okiem trenera Hajdo.- Pamiętam co wtedy wyprawiał. On pali się do gry, ale brakuje w tym spokoju. Kiedy wchodzi na boisko chce zrobić wszystko na raz. A czasem jak się bardzo chce, to mało co wychodzi. Sebastian ma motorykę, przebojowość, jest dobrym duchem drużyny. Nie jest wiekowy, może jeszcze błysnąć.

- To był ciekawy sezon?- Nawet bardzo. Rok temu Stomilowi Olsztyn wystarczyło 55 punktów do awansu. My teraz z 60 jesteśmy na 4 pozycji, a Wisła i Puszcza zdobyły po 70 oczek.

- Resovia miała mniej kibiców na trybunach niż 2-3 lata temu.- Ta II liga trochę się już chyba opatrzyła.

- Słowem przydałby się ten awans.- Byłby spełnieniem marzeń wielu osób, ale stanowiłby dla klubu duże wyzwanie.

- Chciał pan powiedzieć duży kłopot.- (śmiech) Nie mnie to oceniać. Wiadomo, że o sponsorów coraz trudniej. Dają sobie radę kluby, którym pomaga miasto, jak Siedlce czy Pruszków. W Radomiu osiemnastu piłkarzy dostaje stypendium miejskie o po trzy i pół tysiąca, a żeby było śmiesznie tamtejsi działacze mówią, że im ciężko. Nie wiem w takim razie określić naszą sytuację.

- Jak duże są zaległości w Resovii?- Proszę pytać działaczy. Jesienią powiedziałem kilka słów na ten temat i wystarczy.

- Wieść gminna niesie, że Tomasz Tułacz będzie trenerem Siarki.- Kontrakt z Resovią mam do 30 czerwca. Nie wiem, co będę robił w nowym sezonie. W tej chwili szykuję się do urlopu, na którym nie byłem od kilku lat. Jadę do Portugalii. Runda była krótka, intensywna. Pora trochę odsapnąć.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie