Tomasz Wietecha, bramkarz Sokoła Nisko w przyszłym roku skończy 40 lat, ale nie piłka wciąż go mocno bawi

Piotr Szpak
Tomasz Wietecha, bramkarz Sokoła Nisko nie zamierza jeszcze kończyć z graniem
Tomasz Wietecha, bramkarz Sokoła Nisko nie zamierza jeszcze kończyć z graniem Krzysztof Kapica
- Będę grał w piłkę do chwili, kiedy mi się to nie znudzi - zapewnia Tomasz Wietecha, bramkarz czwartoligowego Sokoła Nisko.

Przez wiele lat Tomasz Wietecha był bramkarzem pierwszo i drugoligowej Stali Stalowa Wola. Był wręcz ikoną „Stalówki”, ale od dwóch sezonów reprezentuje barwy czwartoligowego Sokoła Nisko.

Popularny „Balon” cieszył się i nadal cieszy szacunkiem najzagorzalszych fanów ekipy ze Stalowej Woli. Pamiętają o tym ile spotkań „Stalówka” wygrała dzięki jego pięknym interwencjom. Charakterystyczną cechą Tomka było zawieszanie w bramce szalika swojego klubu.

W przyszłym roku Tomek obchodził będzie 40 urodziny. Jak długo jeszcze będzie postoi w „klatce” i będzie łapał w niej piłkę? - Będę grał do momentu, kiedy mi się to nie znudzi, ale jak widać nie nudzi mi się to, więc nie ma tematu - mówi spokojnym głosem.

Wietecha Święta Bożego Narodzenia spędzi w rodzinnym gronie, z żona Małgorzatą oraz dziećmi, ośmioletnim Maksymilianem oraz 12-letnią Alicją. Teraz sam jest tatą i po raz kolejny będzie musiał sprawić swoim pociechom świąteczne prezenty. Tak samo jak przed laty prezenty otrzymywał od swoich rodziców on sam.

- Do dziś pamiętam jak dostałem pod choinkę piłkę, o której marzyłem. Nie mogłem wytrzymać i poprosiłem tatę byśmy poszli sobie pokopać. Spełnił moją prośbą, a jak wróciliśmy do domu, to wszystko ładnie zapakowaliśmy by nikt się nie zorientował, że prezent był już w użytku. Takich chwil się nie zapomina - uśmiecha się jeden z najlepszych bramkarzy na Podkarpaciu.

Wychowanek „Stalówki” bardzo dba o rodzinne ciepło. Święta spędzi zgodnie z naszą polską tradycją.

- Będzie karp i barszcz z uszkami. Pewnie żona z córką coś fajnego przygotują, to są świetne dziewczyny, a ja z synem ocenimy to, co podadzą do stołu będzie to dobre. Bo to, że będzie smaczne, tego jestem pewien. Dobrze się stało, że Wigilia w tym roku wypada w niedzielę, będzie dłuższe świętowanie i dłuższe odpoczywanie - mówi zadowolony

W swojej długiej piłkarskiej karierze Tomek tylko trzykrotnie zmieniał barwy klubowe. Było to kiedy odchodził do Pogoni Staszów, Stali Rzeszów i ostatnio do Sokoła Nisko. Czy w Nisku zakończy swoją bramkarską przygodę? Bardzo trudno jest już w tej chwili odpowiedź na tak postawione pytanie.

Wszak 40 lat to dla bramkarza jeszcze nie oznacza sportowej emerytury, a że piłka go bawi, toteż na pewno jeszcze co najmniej kilka lat sobie pobroni.

Rozmowa z Piotrem Kowalem, trenerem lekkoatletów Resovii [STADION]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie