Tragiczny wypadek w Nowej Wsi. Nie żyje jedna osoba

Łukasz Solski, Beata Terczyńska, KWP
Miejsce wypadku w Nowej Wsi.
Miejsce wypadku w Nowej Wsi. KPP Kolbuszowa
23-letni kierowca cinquecento prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przepust drogowy. Samochód zaczął się palić. Zginął pasażer.

Do wypadku doszło w sobotę około godz. 20 na drodze relacji Nowa Wieś - Domatków. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący cinquecento 23-letni mieszkaniec pow. kolbuszowskiego prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu, uderzając w przepust drogowy.

Samochód zaczął się palić. Z płonącego auta kierowcę wyciągnęło dwóch przejeżdżających tą drogą mieszkańców Nowej Wsi. Niestety pasażera nie udało się uratować. 23-latek z obrażeniami trafił do szpitala.

Policjanci ustalają tożsamość pasażera. Jego ciało oraz pojazd decyzją prokuratora zabezpieczono do dalszych badań.

Wideo

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
deratyzator głąbów
W dniu 30.03.2015 o 17:24, szok napisał:

Mądrze piszesz, ale powiedz mi proszę (nie zamierzam nikogo bronić) - gdzie my, ludzie którzy naprawdę chcą coś w tej dyscyplinie osiągnąć (nie mówię o łepkach palących gumę na parkingach, którzy skutecznie psują o nas opinię) możemy trenować? Orliki są wszędzie, sale gimnastyczne w każdej szkole - piłka nożna, ręczna, koszykówka, siatkówka, pływalnie na każdym kroku, korty tenisowe, tory lekkoatletyczne, bieżnie, szkoły sztuk walki i tak dalej i tak dalej. Torów nie ma - zamknęli ostatnio w Lublinie, chcą zamknąć w Poznaniu - tu chodzi o biznes, lepiej tam postawić supermarket. W dodatku za udział w rajdzie/wyścigu opłaca się wielkie jak na nasze warunki wpisowe, a w naszym kraju za dobry wynik w zawodach dostaje się punkty do klasyfikacji - żadnych gratyfikacji dla najlepszych, wsparcia finansowego. Na internecie można się doszukać informacji, że ojciec Kubicy położył parę swoich firm zanim udało mu się w jakimś stopniu wypromować Roberta. Podkreślam, że nie chodzi mi o gnojków w Golfach czy starych E30 którym się wydaje, że są fajni, ale o ludzi z pasją, którzy naprawdę chcieliby coś osiągnąć jak np nieodżałowany Janusz Kulig.

Zmień dyscyplinę. Zacznij "haratać gałę" na orliku.

z
zaloguj
W dniu 30.03.2015 o 21:25, jurgen napisał:

Mamy w kraju 15 torów wyścigowych i to wystarcza dla wszystkich chętnych. Poczytaj o kosztach utrzymywania torów a wcześniej o kosztach ich zbudowania. Może przestaniesz wypisywać głupoty o stadionach,basenach czy ,że jeden tor w województwie,to nic wielkiego.Oto wykaz torów w kraju:Tor wyścigowy w Poznaniu Tor wyścigowy w Warszawie - Lotnisko Bemowo Tor wyścigowy Moto Park Ułęż Tor wyścigowy w Kielcach Tor Nowe Miasto nad Pilicą Tor wyścigowy we Wrocławiu, ul. Rakietowa 39 Tor wyścigowy w Słomczynie pod Warszawą Tor wyścigowy w Lublinie przy ulicy Zemborzyckiej 85 Tor wyścigowy w Kąkolewo Tor wyścigowy Bednary Tor wyścigowy Jastrząb - Przysuski - Szydłowiec k. Radomia Tor wyścigowy w Radomiu MotoPark Toruń - Centrum Treningowe Tor wyścigowy w Mikołajkach Kamień Śląski - Tor wyścigowy w Opolu 

tym postem sie osmieszyles i potwierdziles ze nie wiesz o czym piszesz   :D

j
jurgen
W dniu 30.03.2015 o 20:57, xxxx napisał:

Kolego szkoda twojego czasu na tłumaczenie, niektórzy nigdy nie zrozumieją, że ktoś ma takie zamiłowanie jak wyścigi czy rajdy samochodowe... Dla osób chcących rozwijać się w tym kierunku w Polsce nigdy nie powstaną do tego miejsca. Zacofany kraj. To że osoby o zainteresowaniach motoryzacyjnych nie raz tracą masę pieniędzy żeby dostać się na tor który jest odległy od ich miejsca zamieszkania organizując lawety aby przewieźć auto nikogo nie obchodzi. Niebawem zamkną resztę istniejących torów, zbudują kolejny stadion, czy orlik.. Nie ważne że Osoby które się ścigają też płacą podatki i za ich pieniądze budowane są orliki a tak samo nie interesuje ich piłka nożna jak kolegę wyżej wyścigi... myślę że jeden tor w województwie to nic wielkiego w porównaniu jakie pieniądze idą na miejsca do uprawiania sportów drużynowych. Nie wspominając ile z nich jest zbędnych bo nikt tam nie gra.Trzeba się rozumieć nawzajem każdy ma inne zainteresowania, społeczeństwo jest podzielone i skoro każdy płaci podatki to ma takie samo prawo do toru jak piłkarze do tego aby powstawał kolejny stadion, basen itp.

 

Mamy w kraju 15 torów wyścigowych i to wystarcza dla wszystkich chętnych. Poczytaj o kosztach utrzymywania torów a wcześniej o kosztach ich zbudowania. Może przestaniesz wypisywać głupoty o stadionach,basenach czy ,że jeden tor w województwie,to nic wielkiego.

Oto wykaz torów w kraju:

Tor wyścigowy w Poznaniu Tor wyścigowy w Warszawie - Lotnisko Bemowo Tor wyścigowy Moto Park Ułęż Tor wyścigowy w Kielcach Tor Nowe Miasto nad Pilicą Tor wyścigowy we Wrocławiu, ul. Rakietowa 39 Tor wyścigowy w Słomczynie pod Warszawą Tor wyścigowy w Lublinie przy ulicy Zemborzyckiej 85 Tor wyścigowy w Kąkolewo Tor wyścigowy Bednary Tor wyścigowy Jastrząb - Przysuski - Szydłowiec k. Radomia Tor wyścigowy w Radomiu MotoPark Toruń - Centrum Treningowe Tor wyścigowy w Mikołajkach Kamień Śląski - Tor wyścigowy w Opolu

 

 

 

 

 

x
xxxx

Kolego szkoda twojego czasu na tłumaczenie, niektórzy nigdy nie zrozumieją, że ktoś ma takie zamiłowanie jak wyścigi czy rajdy samochodowe... Dla osób chcących rozwijać się w tym kierunku w Polsce nigdy nie powstaną do tego miejsca. Zacofany kraj. To że osoby o zainteresowaniach motoryzacyjnych nie raz tracą masę pieniędzy żeby dostać się na tor który jest odległy od ich miejsca zamieszkania organizując lawety aby przewieźć auto nikogo nie obchodzi. Niebawem zamkną resztę istniejących torów, zbudują kolejny stadion, czy orlik.. Nie ważne że Osoby które się ścigają też płacą podatki i za ich pieniądze budowane są orliki a tak samo nie interesuje ich piłka nożna jak kolegę wyżej wyścigi... myślę że jeden tor w województwie to nic wielkiego w porównaniu jakie pieniądze idą na miejsca do uprawiania sportów drużynowych. Nie wspominając ile z nich jest zbędnych bo nikt tam nie gra.
Trzeba się rozumieć nawzajem każdy ma inne zainteresowania, społeczeństwo jest podzielone i skoro każdy płaci podatki to ma takie samo prawo do toru jak piłkarze do tego aby powstawał kolejny stadion, basen itp.

j
jurgen
W dniu 30.03.2015 o 18:09, szok napisał:

Ale ja wcale nie chce żebyś płacił za moje hobby. Zastanawia mnie tylko fakt czy orliki stawiają sobie podwórkowi piłkarze.

Chcesz,to wynika z Twoich tekstów jednoznacznie. Nie potrafisz rozróżnić budowy boisk dla młodzieży od budowy toru wyścigowego dla napaleńców.

Chcesz toru,szukaj sponsorów a nie forsy z budżetu państwa czy samorządu.

e
esej

Skoro wszędzie zamykają te tory to pewnie znaczy że 99,9 % ludzi w Polsce ma w nosie te całe rajdy. ja i kilku innych zapaleńców chciałbym polecieć na ksieżyc. I co ? W związku z tym państwo ma mi wybudować rakietę w tym celu ? nie !

Mądrze piszesz, ale powiedz mi proszę (nie zamierzam nikogo bronić) - gdzie my, ludzie którzy naprawdę chcą coś w tej dyscyplinie osiągnąć (nie mówię o łepkach palących gumę na parkingach, którzy skutecznie psują o nas opinię) możemy trenować? Orliki są wszędzie, sale gimnastyczne w każdej szkole - piłka nożna, ręczna, koszykówka, siatkówka, pływalnie na każdym kroku, korty tenisowe, tory lekkoatletyczne, bieżnie, szkoły sztuk walki i tak dalej i tak dalej. Torów nie ma - zamknęli ostatnio w Lublinie, chcą zamknąć w Poznaniu - tu chodzi o biznes, lepiej tam postawić supermarket. W dodatku za udział w rajdzie/wyścigu opłaca się wielkie jak na nasze warunki wpisowe, a w naszym kraju za dobry wynik w zawodach dostaje się punkty do klasyfikacji - żadnych gratyfikacji dla najlepszych, wsparcia finansowego. Na internecie można się doszukać informacji, że ojciec Kubicy położył parę swoich firm zanim udało mu się w jakimś stopniu wypromować Roberta. Podkreślam, że nie chodzi mi o gnojków w Golfach czy starych E30 którym się wydaje, że są fajni, ale o ludzi z pasją, którzy naprawdę chcieliby coś osiągnąć jak np nieodżałowany Janusz Kulig.

s
szok
W dniu 30.03.2015 o 17:49, jurgen napisał:

Człowieku,co Ty wypisujesz za bzdury?Mnie/podatnikowi/ wcale nie zależy na Twoich wynikach. Jeśli chcesz toru wyścigowego,skup innych chętnych,weźcie kredyt w banku i do dzieła albo szukajcie sponsorów.Znam bardzo wielu ludzi,którym koło pióra latają wyniki Kubicy i innych jeźdźców. Pora,by za hobby płacili jego fanatycy a nie wszyscy.

Ale ja wcale nie chce żebyś płacił za moje hobby. Zastanawia mnie tylko fakt czy orliki stawiają sobie podwórkowi piłkarze.

j
jurgen
W dniu 30.03.2015 o 17:24, szok napisał:

Mądrze piszesz, ale powiedz mi proszę (nie zamierzam nikogo bronić) - gdzie my, ludzie którzy naprawdę chcą coś w tej dyscyplinie osiągnąć (nie mówię o łepkach palących gumę na parkingach, którzy skutecznie psują o nas opinię) możemy trenować? Orliki są wszędzie, sale gimnastyczne w każdej szkole - piłka nożna, ręczna, koszykówka, siatkówka, pływalnie na każdym kroku, korty tenisowe, tory lekkoatletyczne, bieżnie, szkoły sztuk walki i tak dalej i tak dalej. Torów nie ma - zamknęli ostatnio w Lublinie, chcą zamknąć w Poznaniu - tu chodzi o biznes, lepiej tam postawić supermarket. W dodatku za udział w rajdzie/wyścigu opłaca się wielkie jak na nasze warunki wpisowe, a w naszym kraju za dobry wynik w zawodach dostaje się punkty do klasyfikacji - żadnych gratyfikacji dla najlepszych, wsparcia finansowego. Na internecie można się doszukać informacji, że ojciec Kubicy położył parę swoich firm zanim udało mu się w jakimś stopniu wypromować Roberta. Podkreślam, że nie chodzi mi o gnojków w Golfach czy starych E30 którym się wydaje, że są fajni, ale o ludzi z pasją, którzy naprawdę chcieliby coś osiągnąć jak np nieodżałowany Janusz Kulig.

Człowieku,co Ty wypisujesz za bzdury?

Mnie/podatnikowi/ wcale nie zależy na Twoich wynikach. Jeśli chcesz toru wyścigowego,skup innych chętnych,weźcie kredyt w banku i do dzieła albo szukajcie sponsorów.

Znam bardzo wielu ludzi,którym koło pióra latają wyniki Kubicy i innych jeźdźców. Pora,by za hobby płacili jego fanatycy a nie wszyscy.

s
szok
W dniu 30.03.2015 o 12:39, japo napisał:

Tu nie chodzi o rzucanie kamieniem, musimy się  w s z y s c y  nauczyć przestrzegania przepisów, a ci,  u których drzemie żyłka sportowca muszą sobie wbić do głowy, że droga publiczna pod żadnym pozorem nie może być traktowana zastępczo jako tor wyścigowy, bo służy ona do przemieszczania się  wszystkich użytkowników z miejsca na miejsce i nie ma na na niej miejsca na spełnianie swoich pasji.Każdy kierowca ma prawo czuć się bezpiecznie na drodze i nie może brać pod uwagę faktu, że jakiś pasjonat rajdów w samochodzie z klatą (nawet przepisową), pasami szelkowymi i siedzeniami kubełkowymi będzie testował osiągi swego cacka i swoich umiejętności na publicznej drodze.Nie ma wytłumaczenia, że czyjaś pasja może zabrać komuś życie, tylko dlatego, że nie ma torów dla pasjonatów wyścigów i powtórzę: droga publiczna nie jest torem wyścigowym!

Mądrze piszesz, ale powiedz mi proszę (nie zamierzam nikogo bronić) - gdzie my, ludzie którzy naprawdę chcą coś w tej dyscyplinie osiągnąć (nie mówię o łepkach palących gumę na parkingach, którzy skutecznie psują o nas opinię) możemy trenować? Orliki są wszędzie, sale gimnastyczne w każdej szkole - piłka nożna, ręczna, koszykówka, siatkówka, pływalnie na każdym kroku, korty tenisowe, tory lekkoatletyczne, bieżnie, szkoły sztuk walki i tak dalej i tak dalej. Torów nie ma - zamknęli ostatnio w Lublinie, chcą zamknąć w Poznaniu - tu chodzi o biznes, lepiej tam postawić supermarket. W dodatku za udział w rajdzie/wyścigu opłaca się wielkie jak na nasze warunki wpisowe, a w naszym kraju za dobry wynik w zawodach dostaje się punkty do klasyfikacji - żadnych gratyfikacji dla najlepszych, wsparcia finansowego. Na internecie można się doszukać informacji, że ojciec Kubicy położył parę swoich firm zanim udało mu się w jakimś stopniu wypromować Roberta. Podkreślam, że nie chodzi mi o gnojków w Golfach czy starych E30 którym się wydaje, że są fajni, ale o ludzi z pasją, którzy naprawdę chcieliby coś osiągnąć jak np nieodżałowany Janusz Kulig.

j
japo
W dniu 30.03.2015 o 09:35, szok napisał:

.................................... Jeśli powodem była prędkość, to oczywiście nie pochwalam, ale spójrzmy prawdzie w oczy - kto zawsze jeździ zgodnie z przepisami niech pierwszy rzuci kamieniem. Jako zawodnik chciałbym aby w końcu zamiast orlików wybudowano chociaż jeden tor wyścigowy. Mam nadzieję, że kierowca powróci do zdrowia!

Tu nie chodzi o rzucanie kamieniem, musimy się  w s z y s c y  nauczyć przestrzegania przepisów, a ci,  u których drzemie żyłka sportowca muszą sobie wbić do głowy, że droga publiczna pod żadnym pozorem nie może być traktowana zastępczo jako tor wyścigowy, bo służy ona do przemieszczania się  wszystkich użytkowników z miejsca na miejsce i nie ma na na niej miejsca na spełnianie swoich pasji.

Każdy kierowca ma prawo czuć się bezpiecznie na drodze i nie może brać pod uwagę faktu, że jakiś pasjonat rajdów w samochodzie z klatą (nawet przepisową), pasami szelkowymi i siedzeniami kubełkowymi będzie testował osiągi swego cacka i swoich umiejętności na publicznej drodze.

Nie ma wytłumaczenia, że czyjaś pasja może zabrać komuś życie, tylko dlatego, że nie ma torów dla pasjonatów wyścigów i powtórzę: droga publiczna nie jest torem wyścigowym!

M
Ma-Ka
W dniu 30.03.2015 o 09:35, szok napisał:

Samochód był zbudowany od zera i przede wszystkim został pieczołowicie dostosowany do regulaminów rajdowych, które są o wiele bardziej skomplikowane niż Wam się wydaje - przede wszystkim pod względem bezpieczeństwa. Auto posiadało klatkę bezpieczeństwa zbudowaną zgodnie z tzw. załącznikiem "J", fotele kubełkowe przymocowane były solidniej niż seryjne fotele w zwykłych samochodach (sprawdzane jest to zawsze przed zawodami na badaniu kontrolnym rajdówek) oraz pasy szelkowe, które są o wiele bardziej bezpieczniejsze niż normalne, cywilne pasy. Samochód zapalił się - gdyby nie to, pewnie skończyłoby się na niegroźnych urazach. Nie raz, nie dwa z kierowcą tego CC ścigałem się podczas LEGALNYCH zawodów (nie na podpromiu w sobotę wieczorem i nie na 1/4 mili) w tej samej klasie i zawsze był godnym konkurentem pod względem umiejętności. Teraz można gdybać - może wybiegła sarna, może ktoś wymusił pierwszeństwo, a może po prostu było za szybko - to nie robota dla nas, a dla policji. Jedno mnie denerwuje - chłopak wydał na ten samochód nie mało pieniędzy, wiele musiał się wyrzec (wiem to po sobie), nie siedział pod klatką jak menel i nie latał z łysym łbem po osiedlach, a teraz wiesza się na nim psy. Jeśli powodem była prędkość, to oczywiście nie pochwalam, ale spójrzmy prawdzie w oczy - kto zawsze jeździ zgodnie z przepisami niech pierwszy rzuci kamieniem. Jako zawodnik chciałbym aby w końcu zamiast orlików wybudowano chociaż jeden tor wyścigowy. Mam nadzieję, że kierowca powróci do zdrowia!

I jakoś nie pomogła specjalna konstrukcja.

n
nietor
W dniu 30.03.2015 o 10:29, szok napisał:

Mam nadzieję, że ta natura kiedyś nie obróci się przeciwko Tobie. Nie pozdrawiam.

 

Natura uczyni to,co zawsze bez względu na oczekiwania kogokolwiek. Ona doskonale dba o swoje bezpieczeństwo i nie pozwala głupocie na nadmierne rozmnożenie.

 

s
szok
W dniu 30.03.2015 o 10:08, nietor napisał:

Czym Ty się żywisz,że takie bzdury potrafisz wymyślać?Chcesz toru ale za moje pieniądze.....niedoczekanie. Sami sobie go wybudujcie za własne.Twoja nadzieja,niekoniecznie jest moją nadzieją. Natura sama przerywa łańcuch rozmnażania się głupactwa. 

Mam nadzieję, że ta natura kiedyś nie obróci się przeciwko Tobie. Nie pozdrawiam.

n
nietor
W dniu 30.03.2015 o 09:35, szok napisał:

 Jeśli powodem była prędkość, to oczywiście nie pochwalam, ale spójrzmy prawdzie w oczy - kto zawsze jeździ zgodnie z przepisami niech pierwszy rzuci kamieniem. Jako zawodnik chciałbym aby w końcu zamiast orlików wybudowano chociaż jeden tor wyścigowy. Mam nadzieję, że kierowca powróci do zdrowia!

 

Czym Ty się żywisz,że takie bzdury potrafisz wymyślać?

Chcesz toru ale za moje pieniądze.....niedoczekanie. Sami sobie go wybudujcie za własne.

Twoja nadzieja,niekoniecznie jest moją nadzieją. Natura sama przerywa łańcuch rozmnażania się głupactwa.
 

s
szok

Samochód był zbudowany od zera i przede wszystkim został pieczołowicie dostosowany do regulaminów rajdowych, które są o wiele bardziej skomplikowane niż Wam się wydaje - przede wszystkim pod względem bezpieczeństwa. Auto posiadało klatkę bezpieczeństwa zbudowaną zgodnie z tzw. załącznikiem "J", fotele kubełkowe przymocowane były solidniej niż seryjne fotele w zwykłych samochodach (sprawdzane jest to zawsze przed zawodami na badaniu kontrolnym rajdówek) oraz pasy szelkowe, które są o wiele bardziej bezpieczniejsze niż normalne, cywilne pasy. Samochód zapalił się - gdyby nie to, pewnie skończyłoby się na niegroźnych urazach. Nie raz, nie dwa z kierowcą tego CC ścigałem się podczas LEGALNYCH zawodów (nie na podpromiu w sobotę wieczorem i nie na 1/4 mili) w tej samej klasie i zawsze był godnym konkurentem pod względem umiejętności. Teraz można gdybać - może wybiegła sarna, może ktoś wymusił pierwszeństwo, a może po prostu było za szybko - to nie robota dla nas, a dla policji. Jedno mnie denerwuje - chłopak wydał na ten samochód nie mało pieniędzy, wiele musiał się wyrzec (wiem to po sobie), nie siedział pod klatką jak menel i nie latał z łysym łbem po osiedlach, a teraz wiesza się na nim psy. Jeśli powodem była prędkość, to oczywiście nie pochwalam, ale spójrzmy prawdzie w oczy - kto zawsze jeździ zgodnie z przepisami niech pierwszy rzuci kamieniem. Jako zawodnik chciałbym aby w końcu zamiast orlików wybudowano chociaż jeden tor wyścigowy. Mam nadzieję, że kierowca powróci do zdrowia!

Dodaj ogłoszenie