Trener Dariusz Marzec na ławce posadził swoich asów. Teraz tłumaczy, dlaczego tak postąpił

Kuba Zegarliński
Kuba Zegarliński
Trener Dariusz Marzec w meczu z Puszczą na ławce posadził swoich asów
Trener Dariusz Marzec w meczu z Puszczą na ławce posadził swoich asów kz
Trener Dariusz Marzec zaskoczył składem na mecz z Puszczą Niepołomice. Od pierwszych minut nie zobaczyliśmy bowiem Michała Żyro, ani Bartosza Nowaka - obaj na boisku pojawili się dopiero po przerwie. Skąd taka decyzja?

Dla zdecydowanej większości obserwatorów tego spotkania był to spory szok. Otóż trener Dariusz Marzec na trudny mecz z Puszczą postanowił nie wystawiać w pierwszym składzie Michała Żyro, którego dwa gole dały we wtorek zwycięstwo Stali nad Miedzią.

W pierwszym składzie zabrakło również najlepszego zawodnika Stali - Bartosza Nowaka. Obaj weszli dopiero po przerwie, ale nie byli już w stanie zmienić losów spotkania, które ostatecznie zakończyło się wynikiem 0:0.

Dlaczego trener Marzec podjął takie decyzje? - Co dopiero, dwa dni przed spotkaniem z Puszczą, graliśmy bardzo ciężki mecz z Miedzią i zawodnicy to odczuwają.

- Jeśli popatrzymy na nasz skład z Puszczą, to tylko trzej zawodnicy zagrali drugi z rzędu mecz w pełnym wymiarze czasowym. Pamiętajmy, że mamy jeszcze dziesięć meczów do końca i tutaj trzeba było dać szansę tym zawodnikom, którzy do tej pory grali mniej minut, a dać odpocząć tym, którzy ostatnio byli zdecydowanie bardziej eksploatowani - tłumaczył Marzec.

To nie koniec. Trener PGE Stali zdradził nawet, że Nowak i Żyro mogli w ogóle nie wchodzić na boisko. Oczywiście, jeżeli jego zespół miałby na swoim koncie korzystny rezultat. - Gdybyśmy prowadzili, to obaj pewnie mogliby odpocząć całe spotkanie.

-Zwróćmy uwagę na mecz Wigier Suwałki i Miedzi Legnica (zakończył się remisem 1:1), to pod kątem fizycznym Miedź wyglądała dzisiaj od nas gorzej. My w meczu z Puszczą dobrze się prezentowaliśmy, natomiast nie udało się wygrać, jest jeden punkt i trzeba go szanować - zakończył Dariusz Marzec.

Zobacz: Michał Wlaźlik, dyrektor sportowy Stali Rzeszów: Na meczu z Widzewem mogliśmy zarobić ponad 100 tysięcy złotych [STADION]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie