Trener SPR Stali Mielec krytykuje podział na grupy w PGNiG Superlidze: dysproporcja sił jest za duża

Kuba Zegarliński
Trener SPR Stali Mielec krytykuje tegoroczny podział na grupy
Trener SPR Stali Mielec krytykuje tegoroczny podział na grupy Kuba Zegarliński
Udostępnij:
Podział na grupy w PGNiG Superlidze spotkał się z krytyką trenera SPR Stali Mielec. Szkoleniowiec zwraca uwagę, że grupa pomarańczowa, w której gra jego drużyna, jest duża mocniejsza od grupy granatowej. Świadczą o tym zdobycze punktowe poszczególnych zespołów.

W zamyśle reformatorów ligi, podział na grupy miał dostarczyć dodatkowych emocji i wyeliminować mecze o nic. Ten system po raz pierwszy wprowadzono przed rokiem (sezon 2016/2017) i wydawało się, że zdał on egzamin.

O miejsca premiujące awansem do Rundy Finałowej walczono do ostatniej kolejki sezonu zasadniczego. W tym gronie był również SPR Stal Mielec, która awans zapewniła sobie właśnie w ostatniej kolejce.

W poprzednim sezonie udało się jednak idealnie wyważyć siły drużyn w obu grupach i nikt nawet nie zająknął się na temat dysproporcji sił. Teraz jest jednak inaczej.

Podczas gdy w grupie granatowej płomień walki o awans powoli gaśnie, w grupie pomarańczowej przetasowania na miejscach 3-7 są właściwie po każdej kolejce. A przypomnijmy, że do Rundy Finałowej awansują jedynie zespoły z miejsc 1-5. Reszta skończy rywalizację zakończy na fazie zasadniczej.

Mielczanie, którzy rok 2017 kończyli na trzecim miejscu, teraz po trzech porażkach spadli na 6.miejsce i mają zaledwie jeden punkt przewagi na siódmym Wybrzeżem Gdańsk. Tymczasem w grupie granatowej zajmujące 5.miejsce Zagłębie Lubin ma mniej punktów od mielczan i przewagę aż 11 „oczek” nad szóstym KPR-em Legionowo.

Pytany o tę sprawę Tomasz Sondej nie miał zamiaru gryźć się w język. - Nie wiem, kto tak podzielił zespoły – powiedział. - Dla mnie to bardzo dziwne, że grupa pomarańczowa jest znacznie mocniejsza niż granatowa– irytował się trener SPR Stali.

-Tam pierwsze pięć drużyn już zapewniło sobie bezpieczeństwo. Pozostałe są bez szans. U nas jeden mecz może wszystko pozmieniać – dodał.

Wszystko wskazuje na to, że drużyny z miejsc 6-7 w grupie pomarańczowej do końca rywalizacji w fazie zasadniczej będą mieć więcej punktów niż Zagłębie Lubin z grupy granatowej, a mimo to odpadną z dalszych gier.
ZOBACZ TAKŻE - Piotr Kowal, Bieganie zimą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie