reklama

Trenerska karuzela przyspiesza

Tor, kostekZaktualizowano 
Na koniec lata w dwóch naszych III-ligowych klubach doszło do roszad trenerskich. Szczególnie ta w Resovii dość mocno zaskoczyła.

Zmiany na trenerskich ławkach nie wynikają tylko z boiskowych problemów drużyn. Maciej Huzarski nie zrezygnował z pracy w Resovii dlatego, że jego team przegrał z Wólczanką. Miał raczej dość dobrych rad ze strony szefów sekcji. Ci ostatni przeżywają każdy mecz, działają w dobrej wierze, ale zapomnieli, że „Huzar” to nie potulny stoik, któremu można następować na odciski. Ten w końcu nie wytrzymał i spakował zabawki.

Szybka odpowiedź

- Różnice zdań odnośnie dosposobu prowadzenia zespołu. Tak trener wyjaśniał powody rezygnacji z pracy - mówił nam Aleksander Bentkowski, prezes Resovii. Schedę po Huzarskim przejął Szymon Szydełko, który chciał jak najszybciej podjąć nową pracę i zapomnieć o nieszczęsnej rundzie wiosennej, kiedy to jego Karpaty jakimś cudem zmarnowały dużą przewagę i nie wygrały III ligi.

Praca w Resovii łatwa nie jest, ale Szydełko nie zwlekał z odpowiedzią na ofertę. - Przede wszystkim - byłem zaskoczony, gdy zadzwonił do mnie Dawid Nieć, wiceprezes sekcji - zaznaczył nowy coach „pasiaków”. - Nie spodziewałem się, że trener Huzarski zrezyguje. Wyzwania się nie boję. Jestem młodym trenerem i interesuje mnie granie o coś. A Resovia zawsze ma duże ambicje.

Szydełko nie obawia się także, że przełożeni będą wyręczać go w pracy. - Rozmawialiśmy o tym. Zapewniono mnie, że nikt mi nie będzie przeszkadzał. W tym tygodniu chciałbym podpisać umowę. Mam nadzieję, że będzie dłuższa, niż tylko do końca sezonu - dodał Szydełko, który ma za sobą grę w Resovii. - Strzeliłem tylko jednego gola, ale za to na wagę wygranej z Polonią Przemyśl, co swego czasu dało Re- sovii awans do trzeciej ligi - przypomniał nowy coach „pasiaków”. - A jeśli chodzi o przyszłość, chcę kontynuować dzieło trenera Huzarskiego, wprowadzać do drużyny kolejnych młodych zawodników. Podstawowy cel to spokojne utrzymanie się.

Do zmiany doszło też w Sie- niawie. Z siatkarska można ją nazwać powrotną, bo Ryszarda Federkiewicza nie było w Sokole tylko dwa miesiące. W tym czasie „sokoły” prowadził Daniel Kijak, wcześniej jego asystent. - Z trenerem Kijakiem rozstaliśmy się, ponieważ wyniki zespołu nie były adekwatne do pewnych przedsezonowych założeń. To dobry fachowiec, ale troszeczkę gorzej radzi sobie na ławce pod względem psychologicznym. Zarząd postanowił, że trzeba po raz kolejny dać szansę trenerowi Fe- derkiewiczowi, który potrafi w nieco lepszy sposób dotrzeć do psychiki poszczególnych zawodników, a to z kolei powinno przełożyć się na lepsze wyniki - podsumował zmianę trenera Krzysztof Padiasek, wiceprezes Sokoła.

Nie tracić głupich goli

Co na to Federkiewicz? - Co mnie skłoniło do ponownego podjęcia pracy w Sieniawie? To, że ten zespół jest ułożony, a klub jest dobrze zorganizowany. Tym samym mogę się skupić tylko na pracy trenerskiej. Wprawdzie przez dwa miesiące, podczas których „urlopowałem się”, zaszło sporo zmian kadrowych, ale jestem pewien, że zespół stać na walkę z każdym przeciwnikiem w III lidze.

„Feder” ma popracować nad zachowaniami drużyny w tyłach. - Problem to głupio tracone bramki. Trzeba znaleźć takie ustawienie, by gra defensywna była na tyle dobra, abyśmy nie tracili takich goli jak choćby w Boguchwale. Część piłkarzy nie ma ogrania w tej lidze. Potrafi wygrać z Motorem Lublin, by za chwilę mieć problem z jakimś niżej notowanym rywalem. Muszę dotrzeć do nich, aby w każdym pojedynku dawali na boisku sto procent możliwości - powiedział stary-nowy szkoleniowiec Sokoła, który w pierwszym meczu po jego powrocie pokonał 4:3 w Boguchwale miejscowy Izolator.

W pewnym momencie na zmianę zanosiło się w Wólczance (Szydełko miał stamtąd telefon), ale dziś pozycja Marka Rybkiewicza jest mocna, a on sam tak dobrze poczuł się po wygranej w Krośnie, że wspomniał o... wygraniu ligi. W podłym nastroju jest Przemysław Matuła, bo Izolator przegrał ósmy raz z kolei. Trener nie pasuje, chce wyprowadzić drużynę na prostą. “Izolacja”w Zamościu pewnie wygra, ale czy pod wodzą Matuły?

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3