Trochę Enerdowiec, trochę Włoch. Trabant-mutant z Podkarpacia skręca szyje [WIDEO]

luks, TVN Turbo

Wideo

Już nie było dla niego nadziei, już trafił pod płot, już porastał mchem i rdzewiał. Akurat, wcale nie rdzewiał! Te auta nie rdzewiały. I dlatego były cenione, choć dwusuwowy silnik nie każdemu uchu przypadał do smaku.

Z nostalgii za minionymi czasami, kiedy motoryzacja za żelazną kurtyną kwitła po swojemu i owocowała jak umiała, wziął się pomysł odrestaurowania a nawet lekkiego tuningu owego Trabanta spod płotu. A żeby poprawić walory brzmieniowe po remoncie, pod przedłużoną maską zamontowano półtoralitrowy silnik od Alfy Romeo...

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał Mac
Szanowny autorze... Jakbyś się znał, to byś wiedział, że rdza to bardzo duży problem w trabantach. Cała rama nośna jest stalowa. Podłoga, nadkola, ściana grodziowa silnika, tylny pas ... To najczęściej największe bolączki przy remoncie tego samochodu.

A co do samego projektu. Osobiście uważam, że jest ochydny. Pomijając ulepione zderzaki, i inne wymysły, to przedłużenie przodu jest tragiczne. Widziałem o wiele lepsze projekty bez ingerencji w nadwozie i to z o wiele większymi jednostkami.
Dodaj ogłoszenie