Trzeba ratować zabytkową ciuchcię!

    Trzeba ratować zabytkową ciuchcię!

    Janusz Motyka

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Przejazd najdłuższym tunelem kolejki wąskotorowej w Europie jest atrakcją na skalę międzynarodową. Co roku przyciąga na Podkarpacie tysiące turystów

    Przejazd najdłuższym tunelem kolejki wąskotorowej w Europie jest atrakcją na skalę międzynarodową. Co roku przyciąga na Podkarpacie tysiące turystów z kraju i zagranicy. ©FOT. JANUSZ MOTYKA

    Atrakcja Podkarpacia nie może zamienić się w kupę bezużytecznego złomu. Przeworskiej wąskotorówce znów grozi likwidacja.
    Przejazd najdłuższym tunelem kolejki wąskotorowej w Europie jest atrakcją na skalę międzynarodową. Co roku przyciąga na Podkarpacie tysiące turystów

    Przejazd najdłuższym tunelem kolejki wąskotorowej w Europie jest atrakcją na skalę międzynarodową. Co roku przyciąga na Podkarpacie tysiące turystów z kraju i zagranicy. ©FOT. JANUSZ MOTYKA

    PKP, właściciel torowiska, nie kwapi się do jego remontu. Marszałek województwa nie chce brać sobie problemu na głowę. Jedyna nadzieja w samorządach lokalnych, które obiecują wspomóc remont torów.

    Podstawowy problem to fatalny stan torowiska. Od kilku lat administrator przeworskiej ciuchci, czyli Stowarzyszenie Kolejowych Przewoźników Lokalnych w Kaliszu monituje o jego remont. Formalnie właścicielem torowiska są Polskie Koleje Państwowe.

    A te, nie kwapią się do jakichkolwiek remontów. Nawet nie składają wniosków do wojewódzkiego konserwatora zabytków o wsparcie. A mogą, bo obiekt jest wpisany do rejestru zabytków.

    - Tabor mamy przygotowany i moglibyśmy sezon rozpoczynać nawet od wczesnej wiosny. Bez remontu torowiska nikt nie odważy się wysłać składu w trasę - mówi Władysław Żelazny, naczelnik wąskotorówki.

    Miała być normalna

    Miłośnicy kolei wąskotorowych zazdroszczą Podkarpaciu zabytku o tak bogatej, choć mało znanej historii. Mało, kto wie, że przeworska "ciuchcia" początkowo miała być zwykłą koleją.

    - Budowę kolei normalnotorowej na trasie Przeworsk - Sanok przez Dynów i Brzozów zapoczątkowano w II poł. XIX w. W 1888 r. gotowe już były m.in. zespoły dworcowe w Kańczudze, Krzeczowicach, a nawet Brzozowie. Powstały mosty na Mleczce, podziemny tunel w Szklarach, wyprofilowano nasypy. Z powodu sprzeciwu austriackich władz wojskowych inwestycja została przerwana - mówi Małgorzata Wołoszyn z Muzeum w Przeworsku.

    Zawinili ułani

    Kulisy sprawy do dziś są niejasne. Oficjalnie zarzucenie robót przy kolei normalnotorowej było efektem protestu dowództwa Twierdzy Przemyśl - po długich pertraktacjach wojskowi zgodzili się tylko na położenie torowiska o szerokości 76 cm. Ludomir Kościesza - Wolski w swoich pamiętnikach podaje inną przyczynę: otóż był to odwet austriackich władz wojskowych za to, że książę Andrzej Lubomirski nie chciał wydzierżawić stajen ordynacji przeworskiej dla kawalerzystów stacjonujących w Łańcucie.

    Ułani, którzy mieli być przebazowani do Przeworska, cieszyli się wyjątkowo złą reputacją: pijaków i awanturników. Książę Lubomirski, chcąc zachować spokój w Przeworsku, odmówił wydzierżawienia stajen.
    Cukrownia dała kolejce życie

    Kiedy plany budowy "normalnotorowej" kolei upadły, pomysł podchwycili lokalni przedsiębiorcy: książę Lubomirski, hrabia Scypion z Łopuszki Wielkiej i hrabia Skrzyński z Bachórza. Kolejka miała służyć zbudowanej w 1895 r. cukrowni w Przeworsku.

    - Głównie dowoziła do przeworskiej fabryki buraki, ale przewoziła też z okolic Dynowa i Brzozowa płody rolne, drewno, żwir i kamienie - wyjaśnia Leszek Koman, szef przemyskich przewodników turystycznych.

    Budowa ruszyła w 1900 r. a już 4 lata później nastąpiło oficjalne otwarcie 46 km linii wraz z budynkami i parowozownią zwrotną w Dynowie.

    Najdłuższy tunel Europy

    Linia ma swój początek na styku z koleją normalnotorową w Przeworsku i biegnie malowniczą doliną Mleczki oraz Pogórza Dynowskiego. Ziemia Przeworska z Dynowską połączona jest tunelem o długości 602 m. Wydrążony on jest pod 30 metrową warstwą ziemi.

    - To absolutny rekord, jeśli chodzi o koleje wąskotorowe. W całej Europie, nie ma dłuższego tunelu jak ten - podkreśla Leszek Koman.

    W 1991 r. Przeworska Kolej Dojazdowa została wpisana do rejestru zabytków. Marszałek województwa podkarpackiego wzbrania się od jej przejęcia. Za to starosta przeworski nie miałby nic przeciwko przejęciu kolejki.

    Jednak od dwóch lat jego prośby do PKP pozostają bez odpowiedzi. Sprawę wzięły w swoje ręce samorządy lokalne.

    - Zdecydowaliśmy, że każdy samorząd dołoży się w tym roku do remontu torowiska - mówi burmistrz Przeworska Janusz Magoń, szef konwentu burmistrzów i wójtów powiatu przeworskiego.

    Miasto chce wyłożyć na "ciuchcię" minimum 5 tys. zł.

    - Liczę, że radni zgodzą się na to - mówi Magoń.

    Burmistrz Kańczugi Jacek Sołek zadeklarował pomoc w ludziach i materiałach przy remoncie torowiska. Inne samorządy też coś dorzucą.

    - Potrzebne są jednak systemowe rozwiązania, które spowodują, że ta jedna z największych atrakcji turystycznych regionu będzie nadal przynosiła zyski i nakręcała koniunkturę - mówi Władysław Żelazny.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (4) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo