Trzeba zapomnieć

Waldemar Mazgaj
Znicz ciągle nie potrafił znaleźć sposobu na Kotwicę. W akcji Łukasz Majewski, kapitan naszego beniaminka.
Znicz ciągle nie potrafił znaleźć sposobu na Kotwicę. W akcji Łukasz Majewski, kapitan naszego beniaminka. TADEUSZ POŹNIAK
Znicz z Kotwicą nie wygrał, choć to był już trzeci pojedynek tych drużyn. Straty trzeba odrabiać na wyjazdach. Najbliższy w weekend w Warszawie.

- Trzeba zapomnieć o tym meczu i walczyć na wyjazdach. Stać nas na utrzymanie - Łukasz Majewski, kapitan Znicza, był optymistą mimo porażki. Porażki odniesionej w marnym stylu, w dodatku na własne życzenie.

Już od początku było widać, że jarosławianie mają kłopoty w ataku - kilka razy nie potrafili zakończyć akcji rzutem w czasie 24 sekund. Choć do 5. minuty udawało im się nawiązywać kontakt (11:8 po rzucie Clemonsa), to potem przewaga gości systematycznie rosła; po trójkach Machowskiego i Arabasa (12. minu) było już 17:28. Dla odmiany gospodarze w I połowie za trzy rzucili tylko raz, 18 sekund przed długą przerwą, notując fatalną skuteczność 9 procent.

Gracze Kotwicy, poganiani co rusz przez impulsywnego Jerzego Chudeusza, prowadzili już nawet 16 punktami (29:45 w 19.). Początek III kwarty jednak przespali, bo w 24. minucie po "trójkach" Clemonsa i Przewrockiego dystans zmalał do 7 "oczek" (42:49).

Mnożyły się jednak błędy, trener Miodrag Gajić szukał pierwszego rozgrywającego, choć już od dawna wiadomo, że takiego w Jarosławiu nie ma.

Przy ogłuszającym dopingu była jednak szansa na wygraną. Po stracie McLeisha w 35. min (potknął się o nogę Piotra Szczotki i skręcił kostkę), dystans malał. Niespełna 3. min przed końcem wynosił tylko 4 "oczka" (67:71). Faule przynosiły skutek, była szansa na dogrywkę, ale brakło spokoju, skuteczności i trenerskiego wyrachowania. W końcówce nie bardzo miał kto rzucać, bo na boisku byli jednocześnie Fortuna, Mikołajko i Szczotka, a ostatni czas Gajić wziął kilkadziesiąt sekund przed końcem, gdy aż prosiło się o to znacznie wcześniej.
SOKOŁÓW ZNICZ JAROSŁAW - KOTWICA KOŁOBRZEG 77:83 (15:20, 19:25, 17:15, 26:23)
ZNICZ: Clemons 16 (3x3), Fortuna 0, Majewski 4, Łuszczewski 7, Ibrahim 21 oraz Cruz 9, Przewrocki 17 (2x3), Becin 0, P. Szczotka 2, Mikołajko 1.
KOTWICA: McLeish 18, Arabas 12 (1x3), Kikowski 0, Daniels 14, Bigus 20 oraz Mrożek 6, Machowski 5 (1x3), Radke 3, Karegeorgiou 2, Raczyński 3.
SĘDZIOWALI Dariusz Włodkowski oraz Janusz Kiełbiński (Wrocław) i Tomasz Trawicki (Szczecin). WIDZÓW 1400.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie