TSV Sanok przegrał po tie-breaku w Krakowie z AZS AGH

luci
TsV Sanok uległ w Krakowie AZS-owi AGH Kraków
TsV Sanok uległ w Krakowie AZS-owi AGH Kraków Tomasz Sowa
Udostępnij:
1-ligowi siatkarze TSV Sanok wciąż mają problem z wygrywaniem na wyjazdach. Po dwóch wygranych u siebie, na koniec 1 rundy rozgrywek, polegli z AZS-em AGH Kraków, mimo że dwa razy byli na prowadzeni.

AZS AGH Kraków – TSV Sanok 3:2

Sety: 17:25, 25:21, 23:25, 25:23, 15:13)

AZS: Matula, Żakieta, Dudziński, Kania, Fornal, Błasiak, Dembiec (libero), Gajdek, Krawiecki, Stajer. Trener Andrzej Kubacki.

TSV: Durski, Wierzbicki, Kusior, Oroń, Łaba, Jóźwik, Cabaj (libero) oraz Rusin, Lewandowski, Pałka. Trener Krzysztof Frączek.

- Graliśmy na prawdę dobrze, zawsze gdy prowadzi się w setach 2:1 i przegrywa 2:3 to potem pozostaje niedosyt. Była szansa na trzy punkty, ale wracamy tylko z jednym – mówił po meczu Krzysztof Frączek, trener sanockiej drużyny.

Graczom TSV nie wolno odmówić chęci do gry i woli walki. W pierwszym secie rozbili rywala i wydawało się, że w takim tempie to szybko wrócą do domu z kompletem punktów. Niestety w siatkówce tak łatwo nie jest. Krakowianie powoli zaczęli wchodzić na obroty, zmiana rozgrywającego pozytywnie wpłynęła na grę i niedługo potem było po 1. Trzeci set padł łupem sanoczan, ale w czwartym AZS miał pierwszego setbola przy stanie 24:21, udało się go obronić, podobnie jak kolejnego, bo niezwykle trudnym serwisem popisał się Szymon Pałka. Przy kolejnej próbie wychowanek AKS-u Rzeszów jednak minimalnie się pomylił. – Sędzia wskazał na aut, ale ja jestem niemal przekonany, że piłka była na linii. Muszę to przeanalizować na wideo. Szkoda, bo gdyby to był as zrobiłoby się po 24, a wtedy wszystko byłoby możliwe, a tak musieliśmy grać tie-break.

W nim lepiej zaczęli sanoczanie, bo prowadzili już 6:3, a przy zmianie stron 8:7. Niestety potem górą byli gospodarze.
Trener Frączek po raz kolejny nie mógł skorzystać z Pawła Przystasia i Daniela Gąsiora. – Obaj są kontuzjowani i nie zapowiada się, żeby wrócili do nas w najbliższych tygodniach. To dla nas spory problem, bo są to gracze na kluczowych pozycjach i mamy tylko jednego rozgrywającego i jednego atakującego. Nie ma możliwości zmian w trakcie meczu, jeszcz gorzej jest z treningami – ubolewa trener.

Zobacz także: Aleksander Śliwka, przyjmujący Asseco Resovii po meczu z Onico Warszawa

POZOSTAŁE WYNIKI:
Krispol Września – AZS Stal Nysa 2:3 (28:26, 25:18, 16:25, 16:25, 11:15)
Norwid Częstochowa – KPS Siedlce 3:0 (25:23, 25:20, 25:17)
Lechia Tomaszów Maz. – Ślepsk Suwałki 3:0 (25:14, 25:23, 25:23)
Olimpia Sulęcin – AZS Częstochowa 0:3 (14:25, 17:25, 20:25),
SMS Spała – Aqua Zdrój Wałbrzych 3:! (25:21, 18:25, 25:23, 25:19 )

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie