Tusk krytykuje Niemcy i Nord Stream 2. Prof. Rafał Chwedoruk: Odejście Merkel nie ułatwi mu prowadzenia polityki

Lidia Lemaniak
Adam Jankowski
– Wypowiedzi Donalda Tuska – same w sobie – są pewnym sygnałem nowych czasów, które jednak i dla tego polityka mogą okazać niezbyt łatwe. Być może paradoksalnie okaże się tak, że odejście Angeli Merkel z czynnej europejskiej polityki, będzie czymś, co utrudni funkcjonowanie rządowi Prawa i Sprawiedliwości, ale i nie ułatwi prowadzania polityki Donaldowi Tuskowi – powiedział polskatimes.pl politolog, prof. Rafał Chwedoruk.

Donald Tusk w rozmowie z TVN24 powiedział, że „decyzja o Nord Stream 2 to błąd z kategorii niewybaczalnych”. – To błąd wynikający z egoistycznie rozumianych niemieckich interesów – ocenił.

Politolog, prof. Rafał Chwedoruk pytany przez polskatimes.pl o krytykę zarówno Nord Stream 2, jak i Niemiec przez Donalda Tuska stwierdził, że polskie elity polityczne obudziły się w nowej dla siebie sytuacji. – Sprzeciw wobec budowy Nord Stream 2 okazał się jedną z najbardziej nietrafionych inwestycji w polskiej polityce ostatnich 30 lat. Słowa Donalda Tuska to zapewne próba odnalezienia się w nowych realiach i zarazem nie wysadzania mostów w którąkolwiek polityczną stronę – dodał.

Prof. Chwedoruk zwrócił też uwagę na aspekt wewnętrzny słów Donalda Tuska. – Myślę, że to w połączeniu z wypowiedzią dotyczącą kwestii KPO (Krajowy Plan Odbudowy - red.), praworządności itd. pokazuje, że być może drugim krokiem Donalda Tuska, którego będzie próbował dokonać po powrocie do polskiej polityki – pierwszym była próba konsolidacji opozycji pod hasłami anty PiS i restytucja PO jako partii - będzie próba zwrotu w stronę centrum. Oznaczałoby to częściowe odejście od modelu opozycji, która w niczym się nie zgadza z PiS, do modelu takiej opozycji, która będzie próbowała wejść na wolne pośrednie pola – wyjaśnił.

W ocenie politologa tak samo jest właśnie z Nord Stream 2. – To znaczy „jesteśmy przeciwko, natomiast już w tej chwili tego nie zablokujemy, a więc będziemy próbowali tę sprawę wykorzystać do innych celów”. Tak rozumiem wymowę tego, co powiedział Donald Tusk – dodał.

Zdaniem prof. Chwedoruka warto zauważyć, że wkrótce będziemy w polityce międzynarodowej funkcjonować po epoce Angeli Merkel. – To może mieć wpływ na różne aspekty życia politycznego Europy i Niemiec. Szczególnie zaś, gdy okazałoby się, że w nowym rządzie Niemiec nie będzie CDU/CSU, a to byłaby nowa sytuacja także dla Donalda Tuska. Gdyby powstał rząd czerwono-zielono-żółty, czy czerwono-zielono-czerwony w Niemczech, to na pewno będzie on jeszcze silniej naciskał na Polskę i będzie dużo bardziej asertywnym wobec rządu polskiej prawicy, niż rząd pod egidą pragmatycznej i patrzącej bardziej długofalowo Angeli Merkel – mówił. Dodał, że wobec potencjalnie olbrzymiego napięcia pomiędzy polskim „czarnym” rządem, jeśli uwzględnić niemiecką kolorystykę partyjną, a berlińskim „czerwono-zielonym” z jeszcze jakąś domieszką, to rządy Polski i Niemiec znajdą się bardzo daleko od siebie. W takiej sytuacji PO trudno byłoby kontynuować zero-jedynkową, dotychczasową taktykę w polityce międzynarodowej, jeśli chciałaby móc oddziaływać na umiarkowanych wyborców w kraju – powiedział.

– Oczywiście pojawia się pytanie, po dobrych kilku latach tak jednoznacznej taktyki opozycji, która politycznie niewiele dała i nie przyniosła żadnego zwycięstwa, poza lokalnymi sukcesami samorządowymi, czy takiego zwrotu można dokonać ot tak, po prostu, z dnia na dzień. To musiałoby być potwierdzone kolejnymi miesiącami pracy i zmiany retoryki. Jak pokazały wydarzenia ostatnich tygodni, co zresztą wybrzmiało w wywiadzie Donalda Tuska, najpierw należałoby zapanować nad działaniami posłów Koalicji Obywatelskiej – mówił.

Donald Tusk powiedział również, że Angela Merkel bardzo często w rozmowach w cztery oczy mówiła mu: „Tak, ja wiem, że to jest złe dla Unii Europejskiej i że to nie ona podejmowała pierwotną decyzję, ale decyzja już jest na takim etapie, że ona nie może się z tego wycofać. Prof. Chwedoruk pytany o to, czy słowa Tuska są próbą obrony Angeli Merkel stwierdził, że jesteśmy teraz w takim momencie, że obrona bądź pochwały, czy też atakowanie zmierzającej już do politycznego końca Angeli Merkel, nie mają większego politycznego znaczenia ponieważ ona staje się przeszłością polityki. – Można się zastanawiać, w którą stronę będzie wiał wiatr europejskiej polityki, ale z całą pewnością nie będzie prostej kontynuacji tego, co było do tej pory. Wypowiedzi Donalda Tuska – same w sobie – są pewnym sygnałem nowych czasów, które jednak i dla tego polityka mogą okazać niezbyt łatwe. Być może paradoksalnie okaże się tak, że odejście Angeli Merkel z czynnej europejskiej polityki, będzie czymś, co utrudni funkcjonowanie rządowi Prawa i Sprawiedliwości, ale i nie ułatwi prowadzania polityki Donaldowi Tuskowi – zauważył.

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Materiał oryginalny: Tusk krytykuje Niemcy i Nord Stream 2. Prof. Rafał Chwedoruk: Odejście Merkel nie ułatwi mu prowadzenia polityki - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Tusk to nasz wielki szkodnik.
e
emeryt rocznik 1947
Jaki ten człowiek jest fałszywy. Ręka w rękę z Merkel nie zatrzymali kolejnej ruskiej rury z gazem która monopolizuje Europę. Litwa Łotwa Estonia Polska Ukraina mówiły wprost że każde euro pójdzie na zbrojenia a Tusk milczał bo siedział na unijnym stolcu. A teraz gdy Merkel odchodzi na emeryturę ją krytykuje. Rude jest fałszywe jak widać.
A
Antyryży
Bzdury ! Nic nie robił przez tyle lat darmozjad i kłamca !
Dodaj ogłoszenie