Tyczyn stawia na sport

Władysław Borowiec
Młodzi piłkarze Strugu czerpią wielką frajdę z uprawiania piłki nożnej
Młodzi piłkarze Strugu czerpią wielką frajdę z uprawiania piłki nożnej Wojciech Zatwarnicki
- Niektórzy chłopcy na treningi dojeżdżają po kilkanaście kilometrów. Warto inwestować czas i wysiłek dla takich zapaleńców - mówi Dariusz Fudali, wiceprezes do spraw młodzieży klubu sportowego Strug Tyczyn.

W najbliższych dniach (9-10 grudnia), młodzi piłkarze Strugu wyjadą na turniej do Saraspatok na Węgrzech. - Oprócz udziału w turnieju, nasi podopieczni zwiedzą kawał Węgier, łącznie z kąpieliskami termalnymi - opowiada Fudali. - W styczniu Węgrzy przyjadą do nas.

- Mimo, że chłopcy w swych grupach wiekowych odnoszą większe lub mniejsze sukcesy, staramy się by gwiazdorstwo nie uderzyło im do głowy - twierdzi Józef Janicki, wychowawca wielu pokoleń piłkarzy znad Strugu, niegdyś zawodnik II ligi. -Powtarzamy im, że dobrymi piłkarzami będą wtedy, gdy zagrają na... stadionie Maracana.

- Coraz więcej młodych chłopców chce regularnie trenować piłkę - mówi Krzysztof Hadała, trener trampkarzy młodszych.

- Czasami chłopcy na treningi przyjeżdżają mocno zmęczeni, bo wcześniej pomagali w wykopkach, żniwach czy sianokosach - przyznaje Remigiusz Szymański, trener trampkarzy starszych.

- Praca w małych klubach jest nieco odmienna niż w dużych ośrodkach sportowych, ale to nie znaczy, że mniej satysfakcjonująca.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie