Tylko mróz może nas uratować

Dorota Wilk
Sadownik Marian Szeliga najbardziej obawia się mszyc, które mogą zniszczyć jego drzewka.
Sadownik Marian Szeliga najbardziej obawia się mszyc, które mogą zniszczyć jego drzewka. ŁUKASZ BIAŁORUCKI
Udostępnij:
Ciepły styczeń bardziej szkodzi przyrodzie niż siarczyste mrozy. Jeżeli nie nadejdzie prawdziwa zima i gleba nie zamarznie, na wiosnę nasze ogródki zniszczą ślimaki. Gwałtownie skoczą ceny owoców.

- Drzewka nie są zahartowane. Jeżeli będzie utrzymywać się dodatnia temperatura ruszy wegetacja. Przy nagłym pojawieniu się mrozów przemarzną pąki, a to oznacza gorsze zbiory - niepokoi się Marian Szeliga, właściciel 50-hektarowego sadu w Żurawicy pod Przemyślem.

Z powodu ciepła sadownicy zaczęli masowo wysprzedawać ubiegłoroczne zapasy jabłek. - Przy takich temperaturach, za miesiąc zgniją w chłodniach. Wiosną ceny na pewno podskoczą do góry - przewiduje sadownik.

Zaatakują nas szkodniki

Dodanie temperatury sprzyjają szkodnikom zagrzebanym w ziemi. Ciepło sprzyja ich rozmnażaniu. Wiosennego ataku ślimaków obawiają się specjaliści z Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale. Radzą rolnikom, by już zaopatrzyli się w środki ochrony roślin.

- To może być rok, w którym szkodniki będą bardziej atakować nasze uprawy niż w innych latach - ostrzega Aleksander Cwynar specjalista od produkcji rolnej.

Jeżeli nie będzie mrozów, mszyce wiosną zaatakują drzewka owoce, a rolnicy stracą na uprawach, jeżeli zboża ozime za wcześnie ruszą.

Na czym oszczędzamy z powodu ciepłej zimy

Na czym oszczędzamy z powodu ciepłej zimy

Mieszkańcy Rzeszowa w 2006 roku zapłacili za ogrzewanie mieszkań o 7 procent mniej niż w 2005.

Rzeszów zaoszczędził w grudniu 2006 600 tys. na odśnieżaniu ulic i chodników.

PKS w Rzeszowie mniej wydaje na paliwo i ogrzewanie autobusów.

Pszczoły poczuły wiosnę

Ciepła zima zdezorientowała całkowicie pszczoły.

- Matki zaczęły już czerwić, czyli znosić jaja. Jeżeli przyjdzie teraz mróz, wyginą całe rodziny - mówi Bolesław Kubas, prezes Regionalnego Związku Pszczelarzy w Jarosławiu.

Ochłodzenie się spóźnia

Brak śniegu dał się już we znaki właścicielom wyciągów narciarskich. Turyści zaczęli masowo odwoływać rezerwacje w Bieszczadach.

- U nas zrezygnowało 85 procent chętnych - mówi Wojciech Szott, rzecznik stacji narciarskich Laworta i Gromadzyń w Bieszczadach.

Synoptycy nie przewidują ochłodzenia.

- Śniegu nie mamy się co spodziewać - słyszymy w krakowskim biurze prognoz. W najbliższych dniach temperatura osiągnie ponad 10 stopni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie