Uczelnia zwalnia wuefistów

Maciej Chłodnicki
- Jestem pewny, że reorganizacja przyczyni się do podniesienia poziomu zajęć i nasi sportowcy będą osiągać jeszcze większe sukcesy niż do tej pory - przekonuje Ludwik Borowiec.
- Jestem pewny, że reorganizacja przyczyni się do podniesienia poziomu zajęć i nasi sportowcy będą osiągać jeszcze większe sukcesy niż do tej pory - przekonuje Ludwik Borowiec. Fot. Krystyna Baranowska
Prawie 30 pracowników Międzywydziałowego Studium Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego dostało wypowiedzenia.

- To walka o przejęcie pieniędzy z naszych etatów po to, żeby zatrudnić swoich ludzi - burzą się zwalniani.

Na byłej Akademii Rolniczej w Zalesiu, WSP i UMCS, które weszły w skład Uniwersytetu Rzeszowskiego funkcjonowały do tej pory trzy odrębne Studium Wychowania Fizycznego i Sportu. Skupiają one nauczycieli wychowania fizycznego i trenerów.

Oprócz tego na Uniwersytecie Rzeszowskim jest wydział wychowania fizycznego. Władze uczelni, chcą by tylko pracownicy tego wydziału prowadzili zajęcia ze studentami. Dlatego wręczyły wypowiedzenia 27 pracowników zatrudnionych w studium.

To decyzja senatu

O takiej reorganizacji na uczelni zadecydował w czerwcu senat.

- Nie potrzeba nam aż tylu nauczycieli wf. Zmniejszyła się też liczba godzin tych zajęć. Poza tym uczelnia musi szukać oszczędności, a dotychczas wszystkie studium nie robiły nic, żeby obniżyć koszty lub uzyskiwać dodatkowe dochody - tłumaczy tę decyzję Ludwik Borowiec, rzeczni Uniwersytetu Rzeszowskiego.

- Pracownicy studium nie musieli też podnosić swoich kwalifikacji i mogli zostać przy tytule magistra - tłumaczy Ludwik Borowiec, rzecznik uniwersytetu.

Chcą etaty dla swoich?

Zwolnieni pracownicy są oburzeni.

- To obłuda. Każdy z nas miał etat plus godziny nadliczbowe, bo była potrzeba prowadzenia bardzo dużej liczby zajęć z WF. Po zwolnieniu nas, ktoś dalej będzie musiał to robić. Władze uczelni po prostu szukają wolnych etatów dla pracowników wydziału WF - skarżą się rozgoryczeni nauczyciele.

- Uczelnia nie chciała nam dopłacać ani złotówki do kursów. Jeżeli ktoś chciał opłacić je ze swojej kieszeni to z kolei nie dostawał urlopu - mówią.

Rzecznik uczelni Ludwik Borowiec zapowiada, że część z nauczycieli, którzy dostali wypowiedzenia odejdzie na emeryturę, niektórzy dostaną propozycje zatrudnienia na wydziale WF. Niestety inni będą musieli pożegnać się z uczelnią.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie