Ukraińcy kupują mięso, chemię, telewizory, lodówki

Norbert Ziętal n.zietal@nowiny24.pl
Ukraińcy kupują mięso, chemię, telewizory, lodówkiWalka o klienta z Ukrainy zaczyna się tuż za przejściem granicznym w Medyce.
Ukraińcy kupują mięso, chemię, telewizory, lodówkiWalka o klienta z Ukrainy zaczyna się tuż za przejściem granicznym w Medyce. Norbert Ziętal
Po kilku latach zastoju powracają, na razie powoli, dobre czasy przygranicznego handlu. Jednak jak na razie dostrzegają to tylko sieci handlowe.

Nie jest to rodzaju handlu, jaki jeszcze kilka lat temu dominował w Przemyślu. Na bazarach kupców z Ukrainy coraz mniej. Pozostali w zasadzie drobni, oferujący swój słabej jakości towar lub ten kupiony w polskich hurtowniach. Do tego osoby żyjące ze sprzedaży złota, przemyconego alkoholu i papierosów. Większe obroty osiągają sklepy i hurtownie.

- Wygląda to tak, jakby na Ukrainie nie funkcjonowały żadne fabryki, jakby tam nikt nic nie produkował – mówi ekspedientka z hurtowni butów. Sprzedaje je wszystkim klientom, ale przemyślanie przychodzą zwykle po jedną parę, długo mierzą kilka innych i dopiero wtedy decydują się na kupno. W tym czasie Ukrainiec kupi kilkadziesiąt par. Zwykle dyktuje z kartki gotowe zamówienie.

Podobna sytuacja w hipermarkecie Tesco, tuż przy wjeździe do Przemyśla od strony polsko – ukraińskiego przejścia granicznego w Medyce. Wśród wychodzących klientów łatwo poznać Ukraińców. Nie tylko po dresach i skórzanych kurtkach. Przede wszystkim po wyładowanych po brzegi wózkach. A tam ogromne kawałki mięsa, proszki do prania, różne płyny, sery żółte. Podobnie w sąsiedniej Castoramie. Parkingi przy obu sklepach zastawione są przez samochody z ukraińską rejestracją.

Obserwacje potwierdzają liczby. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w ub. roku cudzoziemcy zza wschodniej granicy zostawili u nas 6,62 mld złotych, o 25 proc. więcej niż w 2011 r. Najwięcej wydają Ukraińcy. Głównie na sprzęt rtv i agd, materiały budowlane, części do samochodów i żywność.

Z handlu z Ukraińcami żyje spora część przemyślan i mieszkańców sąsiednich miejscowości. Choćby pracownicy sklepów. Dzięki większemu ruchowi jest w nich więcej pracy. Jednak handlowa hossa nie potrwa wiecznie. Już dzisiaj powinniśmy myśleć o tym, jak utrzymać strumień ukraińskich pieniędzy.

- Dostrzegamy potencjał ze strony Ukraińców. Od jakiegoś czasu mamy witrynę internetową poświęconą inwestycjom w mieście. Jest tam także wersja ukraińska. Zależy nam, aby jak najwięcej Ukraińców przyjeżdżających do nas skorzystało z naszych atrakcji turystycznych. Specjalnie dla nich przygotowaliśmy foldery z informacją turystyczną – mówi Witold Wołczyk, rzecznik prezydenta Przemyśla.
 

Będzie wakacyjny boom? Polacy stęsknieni za podróżami

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie