NOWINY24
    TO CZYTAJĄ INNI

    Popularne na portalu

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Popularne na portalu

    • Przestępcy seksualni z Podkarpacia. Zdjęcia gwałcicieli i pedofilów z rejestru MS
    • Wypadek na moście w Przemyślu. Samochód prawie spadł do rzeki Wiar
    • W Rzeszowie trwa przedświąteczna spowiedź [DATY, GODZINY]

    Ukraińcy masowo wyrejestrowują w Przemyślu auta z polskimi...

    Ukraińcy masowo wyrejestrowują w Przemyślu auta z polskimi rejestracjami. Powodem jest zmiana przepisów celno-skarbowych na Ukrainie

    Norbert Ziętal

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Dwa tygodnie temu Ukraińcy blokowali drogi dojazdowe do przejść granicznych z Polską. Powodem była zmiana przepisów na Ukrainie.

    Dwa tygodnie temu Ukraińcy blokowali drogi dojazdowe do przejść granicznych z Polską. Powodem była zmiana przepisów na Ukrainie. ©Archiwum Państwowa Służba Graniczna Ukrainy

    Od 80 do 100 aut każdego dnia jest wyrejestrowywanych w wydziale komunikacji Urzędu Miejskiego w Przemyślu. To samochody, które wcześniej były współwłasnością Polaka i Ukraińca.
    Dwa tygodnie temu Ukraińcy blokowali drogi dojazdowe do przejść granicznych z Polską. Powodem była zmiana przepisów na Ukrainie.

    Dwa tygodnie temu Ukraińcy blokowali drogi dojazdowe do przejść granicznych z Polską. Powodem była zmiana przepisów na Ukrainie. ©Archiwum Państwowa Służba Graniczna Ukrainy

    - Takie zjawisko trwa już tydzień, od ubiegłego czwartku. Każdego dnia do naszego wydziału komunikacji zgłasza się nawet stu Ukraińców, którzy chcą wyrejestrować samochód, którego byli współwłaścicielem razem z Polakiem - mówi Witold Wołczyk, rzecznik prezydenta Przemyśla.

    Najpierw Polak musi się zrzec współwłasności pojazdu, dalsze czynności Ukraińcy sami załatwiają. Podobno przy nich, tak jak przy rejestracji auta, obcokrajowcy ze wschodu mogą skorzystać z pomocy przedsiębiorczych Polaków. Według nieoficjalnego cennika usługa kosztuje 400 złotych.

    W przemyskim urzędzie zarejestrowanych jest ok. 40 tys. samochodów. Z tego aż ok. 10 tys. to auta, których współwłaścicielem jest Ukrainiec. Takie pojazdy jeżdżą z polskimi rejestracjami i mają dwóch właścicieli, Polaka i Ukraińca.

    Niektórzy mieszkańcy Przemyśla mają zarejestrowanych na siebie nawet po kilkaset samochodów. Rekordzista ok. 3 tysięcy. Prawie wszystkie to gruchoty, często ponad 20-letnie.

    Takie zjawisko występuje w innych powiatach graniczących z Ukrainą, także w innych krajach Unii Europejskiej. Dobrze jest znane na Węgrzech.

    Jeszcze do niedawna Ukrainiec mógł uniknąć wysokich opłat celno - skarbowych za samochód, który kupił w Unii Europejskiej. Ratował go polski współwłaściciel. Ukraińcy wymagali jednak, aby taki samochód co pięć dni opuścił Ukrainę. To często powodowało spore kolejki na przejściach granicznych.

    25 listopada ukraińskie państwo zmieniło swoje przepisy dotyczące sprowadzanych samochodów. Od tego dnia za auto wjeżdżające na Ukrainę, na europejskich rejestracjach, które ma dwóch współwłaścicieli, należy zapłacić kaucję. Jest ona bardzo wysoka i niejednokrotnie przewyższa wartość samochodu. Manewr z polskim współwłaścicielem stał się nieopłacalny.

    Przez pierwsze dni obowiązywania nowych przepisów, na Ukrainie właściciele takich aut protestowali. M.in. blokowali drogi dojazdowe do przejść granicznych z Polską. Jednak ukraińskie państwo nie ugięło się.

    - Po wyrejestrowaniu u nas samochodu, Ukrainiec otrzymuje tymczasowe rejestracje tzw. czerwone. Z nimi jedzie swoim samochodem na Ukrainę. Może również dostać zaświadczenie o wyrejestrowaniu i na jego podstawie wyjechać - mówi rzecznik przemyskiego magistratu. Dodaje, że jeszcze do niedawna tymczasowe rejestracje nie były zbyt często używane.

    - Mieliśmy ich zaledwie kilkanaście w zapasie. Teraz zamawiamy dużo nowych. Podejrzewamy, że zjawisko wyrejestrowania samochodów potrwa i wręcz będzie się nasilać - mówi rzecznik przemyskiego magistratu.

    Ukraiński rząd dał swoim obywatelom zachętę w postaci 50 proc. bonifakaty, jeżeli w ciągu pół roku zarejestrują takie samochody na Ukrainie. Później mają się sypać wysokie kary.

    Jednak nie wszystkie samochody wyjadą na Ukrainę. Nawet pomimo bonifikaty, rejestrowanie na Ukrainie importowanych samochodów starszych niż 15 lat jest nieopłacalne. Dlatego już pojawiły się ogłoszenia od Polaków, którzy oferują kupno takich samochodów. Ceny wynoszą zaledwie 50 proc. wartości.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (23)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (23) forum.nowiny24.pl

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY