Ukraińcy masowo wyrejestrowują w Przemyślu auta z polskimi rejestracjami. Powodem jest zmiana przepisów celno-skarbowych na Ukrainie

Norbert ZiętalZaktualizowano 
Dwa tygodnie temu Ukraińcy blokowali drogi dojazdowe do przejść granicznych z Polską. Powodem była zmiana przepisów na Ukrainie.
Dwa tygodnie temu Ukraińcy blokowali drogi dojazdowe do przejść granicznych z Polską. Powodem była zmiana przepisów na Ukrainie. Archiwum Państwowa Służba Graniczna Ukrainy
Od 80 do 100 aut każdego dnia jest wyrejestrowywanych w wydziale komunikacji Urzędu Miejskiego w Przemyślu. To samochody, które wcześniej były współwłasnością Polaka i Ukraińca.

- Takie zjawisko trwa już tydzień, od ubiegłego czwartku. Każdego dnia do naszego wydziału komunikacji zgłasza się nawet stu Ukraińców, którzy chcą wyrejestrować samochód, którego byli współwłaścicielem razem z Polakiem - mówi Witold Wołczyk, rzecznik prezydenta Przemyśla.

Najpierw Polak musi się zrzec współwłasności pojazdu, dalsze czynności Ukraińcy sami załatwiają. Podobno przy nich, tak jak przy rejestracji auta, obcokrajowcy ze wschodu mogą skorzystać z pomocy przedsiębiorczych Polaków. Według nieoficjalnego cennika usługa kosztuje 400 złotych.

W przemyskim urzędzie zarejestrowanych jest ok. 40 tys. samochodów. Z tego aż ok. 10 tys. to auta, których współwłaścicielem jest Ukrainiec. Takie pojazdy jeżdżą z polskimi rejestracjami i mają dwóch właścicieli, Polaka i Ukraińca.

Niektórzy mieszkańcy Przemyśla mają zarejestrowanych na siebie nawet po kilkaset samochodów. Rekordzista ok. 3 tysięcy. Prawie wszystkie to gruchoty, często ponad 20-letnie.

Takie zjawisko występuje w innych powiatach graniczących z Ukrainą, także w innych krajach Unii Europejskiej. Dobrze jest znane na Węgrzech.

Jeszcze do niedawna Ukrainiec mógł uniknąć wysokich opłat celno - skarbowych za samochód, który kupił w Unii Europejskiej. Ratował go polski współwłaściciel. Ukraińcy wymagali jednak, aby taki samochód co pięć dni opuścił Ukrainę. To często powodowało spore kolejki na przejściach granicznych.

25 listopada ukraińskie państwo zmieniło swoje przepisy dotyczące sprowadzanych samochodów. Od tego dnia za auto wjeżdżające na Ukrainę, na europejskich rejestracjach, które ma dwóch współwłaścicieli, należy zapłacić kaucję. Jest ona bardzo wysoka i niejednokrotnie przewyższa wartość samochodu. Manewr z polskim współwłaścicielem stał się nieopłacalny.

Przez pierwsze dni obowiązywania nowych przepisów, na Ukrainie właściciele takich aut protestowali. M.in. blokowali drogi dojazdowe do przejść granicznych z Polską. Jednak ukraińskie państwo nie ugięło się.

- Po wyrejestrowaniu u nas samochodu, Ukrainiec otrzymuje tymczasowe rejestracje tzw. czerwone. Z nimi jedzie swoim samochodem na Ukrainę. Może również dostać zaświadczenie o wyrejestrowaniu i na jego podstawie wyjechać - mówi rzecznik przemyskiego magistratu. Dodaje, że jeszcze do niedawna tymczasowe rejestracje nie były zbyt często używane.

- Mieliśmy ich zaledwie kilkanaście w zapasie. Teraz zamawiamy dużo nowych. Podejrzewamy, że zjawisko wyrejestrowania samochodów potrwa i wręcz będzie się nasilać - mówi rzecznik przemyskiego magistratu.

Ukraiński rząd dał swoim obywatelom zachętę w postaci 50 proc. bonifakaty, jeżeli w ciągu pół roku zarejestrują takie samochody na Ukrainie. Później mają się sypać wysokie kary.

Jednak nie wszystkie samochody wyjadą na Ukrainę. Nawet pomimo bonifikaty, rejestrowanie na Ukrainie importowanych samochodów starszych niż 15 lat jest nieopłacalne. Dlatego już pojawiły się ogłoszenia od Polaków, którzy oferują kupno takich samochodów. Ceny wynoszą zaledwie 50 proc. wartości.

polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: Ukraińcy masowo wyrejestrowują w Przemyślu auta z polskimi rejestracjami. Powodem jest zmiana przepisów celno-skarbowych na Ukrainie - Nowiny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
R
RDE

Dokładnie. Typek poucza wszystkich dookoła, wszystkowiedzący, myśli, że wie najlepiej ze wszystkich a prosta matematyka na poziomie podstawówki się kłania.

zgłoś
R
Robert

Byłem wczoraj w urzędzie , tam jest masakra , to jest Polska czy Ukraina?  Czy Przemyślu nie jest potrzebna kasa??? dla czego nie otworzyć parę okienek   w innym pokoju dla ukrainców  i niech płacą za wyrejestr... samochodu czy rejestracji  ,  teraz jest czynne jedno okienko )))  stałem w kolejce z dwie godziny dopóki pani z urzędu nie zapytała czy ktoś do rejestracji bez ukrainca...... Cyrk normalnie , ten urząd wygląda jak z osiemnastego wieku , urzędnicy traktują człowieka jak psa...           

zgłoś
G
Gość

Przymykano oko na poświadczanie współwłaścicielstwa pojazdów,podobnie jak kiedyś na przemyt graniczny. Przemyśl miał i jeszcze ma trudności z zapewnieniem wszystkim chętnym źródeł legalnego zarabiania. Pozwolono więc niektórym czerpać środki z niezbyt legalnych źródeł na utrzymanie rodzin. Teraz się te możliwości kończą. Na granicy dokładne kontrole,Ukraińcy wyrejestrowują pojazdy. Nowe władze w Przemyślu muszą energiczniej szukać sposobów na przypływ ofert pracy dla bezrobotnych.

zgłoś
O
Obywatel

Redakcja tego artykułu chyba nie wie że cennik Polaka za podpis pod zgodę na wyrejestrowanie wynosi od 600 do 1000 zł. Na oczach wszystkich! Wszyscy o tym wiedzą że ci pseudo wspołwłaściciele zarabiają dziennie po kilkadziesiąt tysięcy złotych na lewo i nikt się tym nie zajmie. Po prostu rece opadają! Gdzie jest skarbówka która tak inwigiluje przedsiębiorstwa legalnie istniejące ?

zgłoś
x
xyz

greg masz rację - pomyłka chodzi nie o 15 tys. lecz o 1,500 mln zł. Tyle zarobiło miasto. Tak więc pewnie opłacało się i za tyle przymykano oczy na to, że dresiarze brali za te 10 000 aut kwotę jeszcze większą do kieszeni. Licząc tylko skromnie 200 zł od rejestrowanego autka wynik prosty : miasto 1,5 mln zł do budżetu - przedsiębiorcy 2 mln zł do kieszeni. Wystarczy policzyć ile zarobią teraz przy wyrejestrowaniu (kwoty od 400 - 700 zł od sztuki). Rzecz jasna nie wszystkie te samochody zostaną wyrejestrowane, nie mniej będzie tego  sporo.

zgłoś
g
greg

150 zł razy 10 tys. to chyba więcej niż 15 tys. zł? Nie ma skrótu "tyś.".

zgłoś
x
xyz

Czemu mnie to nie dziwi, że autor artykułu wypisuje brednie, ukrasza własnymi słowami wypaczającymi obraz sprawy i podaje informacje nierzetelnie ?

1. To nie jest żadne zjawisko - to jest proceder wymuszony zmianą ukraińskiego prawa, i szkoda, że to oni się pierwsi z tym rozprawiają jedynie z powodów ekonomicznych. Polska póki co  udawała, że nie widzi w tym przekrętu, komuś chyba na rękę były i kolejki w urzędach komunikacji i na granicach.

2. To nie jest żadna pomoc przedsiębiorczych Polaków (zarówno przy rejestracji jak i wyrejestrowaniu pojazdu). Pomaga się bezinteresownie jeśli nie ma się w tym profitu, a w tym przypadku należy jawnie mówić o niecnym procederze oszustów (nikt nie uwierzy w rodzinę, kuzynów i  bratnią pomoc biednej nacji.

3. Skoro Pan redaktor zna stawki które "podobno" obowiązują to wiewiórki szepczą w lesie, że to nie 400 a nawet 700 zł (cwaniacy korzystają z sytuacji wiedząc o przypartych do muru Ukraińcach chcących pozbyć się kłopotów). Rodzi się pytanie, a dlaczego polskie służby skarbowe - o tym nie chcą wiedzieć lub nic z tym nie robią ?

4. Jaki jest koszt rejestracji auta ? Około 150 zł ? Czyli : 10 tyś zarejestrowanych w Przemyślu aut = ok. 15 tyś zł przychodu do kasy miasta ? Aż tyle czy tylko tyle ? Za takie marne pieniądze, przymykano oko na proceder ? Za taką kasę tolerowano wieczne kolejki w urzędzie, i obecność tam wytatuowanych zbirów (sorry - przedsiębiorczych Polaków przez których strach było zwykłemu mieszkańcowi Przemyśla wejść załatwiać sprawy w urzędzie). Typków w dresach z których większość była już z urzędnikami na per "ty" ? Ciekawe ilu urzędników myśli o pampersach (bo mało kto uwierzy w te koleżeńskie niemal relacje tylko dlatego, że magistrat ma robotę).

5. Ciekawe czy w choć jednej umowie i dokumentach była  klauzula obarczająca choć jednego polskiego "przedsiębiorcę" do opłaty podatku od rejestrowanych aut ? Bo jeśli nie, to zastanawia jaki był % udział współwłasności ? Nikt nic nie wie - i zarazem wszyscy dobrze wiedzą - że żaden ! Że właścicielami byli de facto Ukraińcy a Polacy to zwykłe "słupy" szarej strefy.

No tak - niewydolne Państwo zajęte Amber Goldami, KNF-ami itp. nie ma czasu na bzdety i zadzieranie z mięśniakami w dresach. Łatwiej chodzić po weselach i pytać tych grzeczniejszych w garniturach ile było w kopertach.  

6. Panie Redaktorze : należy pisać zrozumiałym językiem bez takich wyrazów jak "zjawisko" czy "manewr". Zjawisko to jest stan pogodowy lub inne nieprzewidziane i rzadkie zdarzenie. To o czym piszecie to proceder i szukanie dziur w przepisach, wręcz oszustwo. Manewr (ciekawe określenie, bo to tej pory myślałem że chodzi o zmianę kierunku, a nie o przekręt w sensie naginania prawa) z polskim współwłaścicielem stał się nieopłacalny. Czy należy zatem rozumieć, iż wiadomym i oczywistym było, że ta współwłasność to jest KIT ? Że to jest oszustwo Ukraińców i nielegalny przychód przedsiębiorczych Polaków ?

7. Panie Redaktorze : pisząc artykuł nie adresuje się go tylko do ciemnego ludu - tak wiec należy się rzetelność i sprawdzenie informacji w nim zawartych. Przyjęte na Ukrainie prawo obliguje Ukraińców do oclenia tych przedmiotowych aut  nie  w ciągu pół roku, ale w ciągu 90 dni ! Poza tym 50 % bonifikata dla nich obowiązuje tylko przez 60 dni, w ostatnich 30 dniach już tylko 25 % zniżki  za opłaty. Nie chciało się sprawdzić czy pisane na kolanie, aby tylko coś napisać ?

8. I ostatnie : przyjęte na Ukrainie przepisy nie zezwalają na rejestrowanie aut powyżej wieku 15 lat. To nie tylko nieopłacalne (Pan tak pisze), ale wręcz niemożliwe. I stąd się właśnie bierze fakt podwyższenia taksy przy wyrejestrowaniu u przedsiębiorczych Polaków - bo wiedzą, że Ukrainiec takim autem nie wjedzie już do swojego kraju, i MUSI się go pozbyć w Polsce ! Ciekawe zatem ile z tych aut które nie uda się sprzedać naiwniakom, zostanie porzuconych (w Słowacji już stoją po rowach takie, wystarczy dobrze przeglądać kanał YT), trafi na złomowiska, lub spłonie gdzieś w lesie ?

zgłoś
T
Tomek

Norbert jestem ciakaw jakim Ty autem jeździsz czy jest to auto z polskiego salonu i wyprodukowane w Polsce , czy import prywatny z zagranicy . Pozdrawiam Tomasz

zgłoś
N
Norbert

Każdy dba o własny interes. Ukraińcom kasa uciekała, więc uszczelnili prawo. W sumie to słabi patrioci z nich woleli kilka hrywien mniej zapłacić, nie wspomóc swojego budżetu i jeździć samochodami, gdzie na tablicy mieli obcą flagę.

zgłoś
A
Adi

VAT mafia teraz szuka innych żródeł przychodu i zaczyna padać się dawno zapomnianymi praktykami oszustwa bezpośredniego. Napadów wyłudzeń i porwań dla okupu.
Jakoś trzeba opłacić to co się ukradło w nieruchomościach i wyciszyć . Nic nie ma za darmo. Mafia też musi płacić tyle ze swoim ludziom. A przecież źródło z waty suchutkie. Trzeba szukać.

zgłoś
A
Adrian

Ukraińcy nie tylko takie przekręty robią w Polsce z pomocą zaradnych Totalnych.
Uczciwy człowiek nie splami sobie rąk.
Radzę by policja przyjrzała się pochodzeniu przychodów co niektórych właścicieli aut powyżej 5. W rejonie granicznym.
Napewno skrupulatnie rozliczają pita z przychodu oraz nie są zarejestrowani jako bezrobotni.
Całkiem spore pieniądze można ukraść z naszych podatków nie tylko z sprawą vatmafii

zgłoś
G
Gość
W dniu 07.12.2018 o 08:48, Gość napisał:

Takiego nie ma ale jest taki, który nakazuje wykazać się dochodami, które pokryją koszty utrzymania takiej ilości pojazdów.

 

Może to były darowizny od bezdomnych...był taki przypadek.
 

zgłoś
G
Gość
W dniu 06.12.2018 o 20:45, Gość napisał:

znasz jakiś przepis który zabrania bycia współwłaścicielem 3000 pojazdów? Skoro nie to raczej....państwo prawa.

 

Takiego nie ma ale jest taki, który nakazuje wykazać się dochodami, które pokryją koszty utrzymania takiej ilości pojazdów.

zgłoś
G
Gość
W dniu 06.12.2018 o 20:45, Gość napisał:

znasz jakiś przepis który zabrania bycia współwłaścicielem 3000 pojazdów? Skoro nie to raczej....państwo prawa.

Z czego żyjesz jeżeli spędzasz całe dnie w kolejce w wydziale komunikacji charytatywnie ;)?

zgłoś
g
gosc
W dniu 06.12.2018 o 20:45, Gość napisał:

znasz jakiś przepis który zabrania bycia współwłaścicielem 3000 pojazdów? Skoro nie to raczej....państwo prawa.

Prawa to by było jakby skarbówka sprawdziła skąd pochodzą srodki na zakup 3000 tysięcy aut.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3