Uniwersytet Rzeszowski będzie kształcił lekarzy

    Uniwersytet Rzeszowski będzie kształcił lekarzy

    Ewa Kurzyńska

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    - Gdyby w Rzeszowie powstał kierunek lekarski, na pewno nie brakowałoby chętnych do studiowania medycyny – uważają Damian, Magdalena, Maja i Monika,

    - Gdyby w Rzeszowie powstał kierunek lekarski, na pewno nie brakowałoby chętnych do studiowania medycyny – uważają Damian, Magdalena, Maja i Monika, uczniowie IV LO w Rzeszowie, którzy chcą być lekarzami. ©Krzysztof Łokaj

    Kierunek lekarski powstanie na Uniwersytecie Rzeszowskim najpóźniej do 2014 roku - zapewnia wicemarszałek Sławomir Miklicz. Warunek - trzeba wybudować Zakład Anatomii. Jeśi nie zdążymy, wyprzedzą nas Kielce.
    - Gdyby w Rzeszowie powstał kierunek lekarski, na pewno nie brakowałoby chętnych do studiowania medycyny – uważają Damian, Magdalena, Maja i Monika,

    - Gdyby w Rzeszowie powstał kierunek lekarski, na pewno nie brakowałoby chętnych do studiowania medycyny – uważają Damian, Magdalena, Maja i Monika, uczniowie IV LO w Rzeszowie, którzy chcą być lekarzami. ©Krzysztof Łokaj

    Podkarpacie jest jednym z ostatnich województw, gdzie nie kształcą się przyszli lekarze. Młodzi ludzie z regionu rozjeżdżają się po Polsce, by zdobyć upragniony zawód.

    - Konkurencja podczas naboru jest ogromna. W Poznaniu, na jedno miejsce na kierunku lekarskim, było aż 60 kandydatów! - wylicza maturzysta Damian z IV LO w Rzeszowie.

    W tym roku zamierza walczyć o indeks akademii medycznej. W jego klasie, podobne aspiracje ma połowa uczniów.

    - Znam osoby, które tak bardzo chciały studiować medycynę, że zdecydowały się na naukę za granicą: we Lwowie i Koszycach - dodaje Monika, koleżanka Damiana.

    Pierwszy nabór za dwa, trzy lata

    Ani Monika, ani Damian nie będą mieli okazji, by studiować wymarzony kierunek w Rzeszowie. Jednak za dwa, góra trzy lata takie możliwości najpewniej otworzą się przed ich młodszymi kolegami.

    - Utworzenie kierunku lekarskiego jest jednym z naszych najważniejszych zadań w zakresie ochrony zdrowia. Mam nadzieję, że nabór pierwszych studentów na medycynę odbędzie się już w 2014 roku - zapewnia Sławomir Miklicz, członek zarządu województwa, odpowiedzialny za służbę zdrowia.

    Jest szansa na 6 mln euro

    Dzięki współpracy szpitala na ul. Szopena z Akademią Medyczną w Krakowie w latach 80. w Rzeszowie studiowało 150 przyszłych lekarzy. W tym celu działał w mieście Zespół Nauczania Klinicznego, gdzie lekarskie szlify zdobywali studenci IV, V i VI roku medycyny. Na początku lat 90. krakowska uczelnia wycofała się jednak ze współpracy w Rzeszowie. Perspektywa utworzenia autonomicznego kierunku lekarskiego odsunęła się w czasie na wiele lat.



    Jednak, aby zacząć kształcić lekarzy na Uniwersytecie Rzeszowskim konieczna jest budowa zakładu anatomii, który ma kosztować 20 mln zł.

    - Pieniądze na ten cel są do zdobycia. Otrzymaliśmy premię za dobre gospodarowanie środkami unijnymi. Na rozwój szkolnictwa wyższego w regionie możemy przeznaczyć aż 5 mln euro. Nasze plany zaakceptowała pod koniec grudnia Komisja Europejska - mówi wicemarszałek.

    Prof. Stanisław Uliasz, rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego, zapowiada, że uczelnia będzie zabiegać o te pieniądze.

    - Jeżeli się uda i zakład anatomii powstanie, to pierwsi studenci kierunku lekarskiego mają szansę rozpocząć naukę nie później niż za trzy lata - ocenia prof. Uliasz.

    Zwłaszcza, że na uniwersytecie działa prężnie wydział medyczny szkolący m.in. pielęgniarki, położne, ratowników medycznych, fizjoterapeutów. Władze uniwersytetu chcą do 2015 roku wzmocnić kadrę wykładowców, m.in. z zakresu anatomii i fizjologii. Planują ściągnięcie kilku profesorów z innych uczelni.

    Kielce już są gotowe

    Plany otworzenia kierunku lekarskiego popiera także wojewoda.

    - Moja rekomendacja jest w tej sprawie pozytywna. Poparcie deklarowała również minister Ewa Kopacz, z którą rozmawiałam. Sądzę, że obecny szef resortu zdrowia także będzie przychylny - zapewnia Małgorzata Chomycz.

    Zwolennicy pomysłu argumentują, że w regionie coraz bardziej brakuje lekarzy. Gdyby kształcono ich w Rzeszowie, to braki wśród specjalistów udałoby się zniwelować w ciągu 10 lat. Trzeba się śpieszyć. Kielce planują za dwa lata otwarcie kierunku lekarskiego. I mają już pieniądze.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo