UOKiK: W barach podawali mięso z indyka zamiast baraniny

    UOKiK: W barach podawali mięso z indyka zamiast baraniny

    Małgorzata Motor

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    UOKiK: W barach podawali mięso z indyka zamiast baraniny

    ©UOKIK

    Rozmowa z Maciejem Chmielowskim z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
    UOKiK: W barach podawali mięso z indyka zamiast baraniny

    ©UOKIK

    - Sprawdziliście lokale gastronomiczne, które oferują fast foody. Także na Podkarpaciu?

    - Tak, w sumie kontrole prowadzone były w 85 barach na terenie całej Polski, Sprawdzaliśmy te, które oferują swoim klientom zapiekanki, burgery, pizze, kebaby czy dania kuchni orientalnej. Placówki wytypowaliśmy na podstawie otrzymanych skarg, wyników poprzednich inspekcji, a także losowo. Zbadaliśmy zarówno lokale działające w ramach dużych sieci, jak i samodzielne przedsięwzięcia.

    - Jakie są wyniki tej kontroli?

    - Nieprawidłowości stwierdzono w 74 proc.
    punktów gastronomicznych. Najwięcej zastrzeżeń wzbudził sposób informowania o cenach i oznakowanie produktów. W prawie co drugiej placówce informacje były niepełne lub niedokładne. W cennikach brakowało danych o masie oferowanych porcji lub głównego składnika, objętości napojów, liczby sztuk potrawy.

    - Na przykład...

    - Oferowano "pizzę mięsną", przy której nie wskazano masy mięsa, lub sałatkę z łososiem bez podania masy ryby. W skrajnym przypadku cennik mógł być całkowicie niezrozumiały dla konsumentów, bo nazwy wyrobów kulinarnych były w języku obcym. Jeden lokal oferował kebab cielęco-barani, choć nie posiadał deklarowanych składników, a jedynie wołowinę i mięso z indyka. Inna placówka proponowała dania z serem, a zamiast niego kupowała od dostawców duże ilości wytwarzanego z dodatkiem tłuszczów roślinnych produktu seropodobnego.

    - Co jeszcze wzbudziło zastrzeżenia kontrolerów?

    - Zdarzało się, że wydawano potrawy z innym składnikiem niż w menu. W potrawie sprzedanej jako "cielęcina curry z ryżem i surówką" znajdowało się mięso wieprzowe zamiast cielęciny. Potrawy sprzedawano też w mniejszej ilości niż zamówiona, np. porcja frytek ważyła mniej niż podano w menu.

    - Czy jakość oferowanych fast foodów znacznie się pogorszyła, biorąc pod uwagę wyniki wcześniejszych kontroli?

    - Tegoroczne wyniki kontroli nie są alarmujące. Żywienie w barach szybkiej obsługi jest na ogół zgodne z wymaganiami. Wpływ na to bez wątpienia ma stale rosnąca konkurencja i świadomość konsumentów. W związku z tym przedsiębiorcom zależy na stałym podnoszeniu jakości. Zdarzają się jednak uchybienia, takie jak niedokładne informowanie klientów, czy używanie tańszych składników potraw

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo