USA: Były policjant Derek Chauvin uznany winnym śmierci czarnoskórego George'a Floyda

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
AP/Associated Press/East News
Kiedy sędzia odczytywał wyrok ws. byłego policjanta w amerykańskiej Minnesocie rozległy się okrzyki zadowolenia. Bo były stróż prawa został uznany winnym wszystkim zarzutom, jakie mu stawiano, a które doprowadziły w maju ubiegłego roku do śmierci czarnoskórego George'a Floyda. Policjantowi grozi nawet 75 lat więzienia, wyrok zapadnie w ciągu dwóch miesięcy.

Przysięgli wydali werdykt w procesie byłego oficera policji z Minneapolis, Dereka Chauvina, w sprawie śmierci George'a Floyda w maju 2020 roku. Były policjant został uznany winnym wszystkich stawianynych mu zarzutom, które przyczyniły się do śmierci czarnoskórego mężczyzny.

Chauvinowi grozi nawet 75 lat więzienia lat więzienia: 40 lat za morderstwo drugiego stopnia, do 25 lat za morderstwo trzeciego stopnia i do 10 lat za nieumyślne spowodowanie śmierci drugiego stopnia. Chauvina wyprowadzono go z sali sądowej w kajdankach i trafił do zakładu karnego w Minnesocie.

Brat George'a Floyda, Philonise Floyd, modlił się na sali sądowej przed odczytaniem werdyktu. Po prostu modliłem się, by uznali go za winnego- powiedział po usłyszeniu wyroku na białego policjanta. Jako Afroamerykanie zazwyczaj nigdy nie dostajemy sprawiedliwości.

Członkowie rodziny George'a Floyda wraz z adwokatem Benem Crumpem i pastorem Alem Sharptonem zorganizowali konferencję prasową godzinę po odczytaniu werdyktu przysięgłych. Sharpton najpierw modlił się z bliskimi Floyda. Spójrzmy na ten moment i upewnijmy się, że ten moment zostanie dla naszych dzieci, gdy będą kontynuować podróż do wymiaru sprawiedliwości, wiedząc, że krew George'a Floyda da im drogę do lepszej Ameryki, powiedział Crump.

Prezydent Joe Biden powiedział, że skazanie byłego funkcjonariusza policji w Minneapolis Dereka Chauvina za zabójstwo George'a Floyda „może być gigantycznym krokiem naprzód” dla narodu w walce z systemowym rasizmem. Ale oświadczył, że „to nie wystarczy”.

Prezydent Joe Biden przemówił z Białego Domu kilka godzin po werdykcie wraz z wiceprezydentem Kamalą Harris.
Wezwali Kongres do podjęcia szybkich działań w sprawie reformy policji, w tym zatwierdzenia ustawy nazwanej imieniem Floyda. Prezydent dodał, że cały kraj musi zmierzyć się z nienawiścią, aby „zmienić serca i umysły, a także prawa i politykę”.

Nie mogę oddychać. To były ostatnie słowa George'a Floyda - powiedział Biden. Nie możemy pozwolić, aby te słowa umarły razem z nim. Musimy ciągle słyszeć te słowa. Nie możemy się odwracać. Nie możemy się odwrócić ”.
Harris, pierwsza czarna kobieta pełniąca funkcję wiceprezydenta, powiedziała, że rasizm powstrzymuje kraj przed wypełnieniem założycielskiej obietnicy „wolności i sprawiedliwości dla wszystkich”. „To nie jest tylko problem Czarnej Ameryki czy problem ludzi kolorowych. To problem każdego Amerykanina – dodała. „Po-wstrzymuje nasz naród przed osiągnięciem pełnego potencjału”.

Biden zwrócił się do narodu po tym, jak zadzwonił do rodziny Floyda po ogłoszeniu wyroku, mówiąc im: „Wszyscy odczuwamy ogromną ulgę”. Dodał później, że starał się pocieszyć córkę Floyda, Giannę, mówiąc jej: „Tatuś zmienił świat”.

George Floyd miał znaczenie dla bliskich. Był kochany przez rodzinę i przyjaciół - powiedział prokurator generalny Keith Ellison na konferencji prasowej po ogłoszeniu werdyktu. Ale to nie jest powód, dla którego on się liczył. Liczył się dlatego, że był człowiekiem. I nie ma sposobu, abyśmy mogli odwrócić się od tej rzeczywistości.

W oświadczeniu szef policji Minneapolis Medaria Arradondo - który zwolnił Chauvina dzień po śmierci Floyda i zeznawał przeciwko niemu na procesie - podziękował przysięgłym za „ogromną odpowiedzialność i honorowy obowiązek obywatelski”. Wezwał także do zachowania pokoju i spokoju. Teraz jest czas, aby okazać człowieczeństwa, aby podnieść się nawzajem i nie burzyć naszego Miasta- powiedział Arradondo.

Do tragedii doszło w maju ubiegłego roku, kiedy podczas policyjnej interwencji czarnoskóry George Floyd był duszo-ny przez wspomnianego gliniarza przez ponad dziewięć mi-nut. To miało, zdaniem oskarżających, doprowadzić do śmierci zatrzymanego mężczyzny. Jury potrzebowało dziesięciu godzin narady, by ustalić werdykt. Nim do tego doszło prezydent Biden powiedział, że modli się o „właściwy werdykt” w procesie Chauvina.

W różnych częściach miasta gromadziły się grupki ludzi. Większość z nich pytana, mówiła, że oczekuje sprawiedliwego wyroku. W pobliżu w pogotowie byli policjanci, Gwardia Narodowa, tajniacy.

Minneapolis od wielu dni w czasie rozprawy sądowej przypominało oblężoną twierdzę, betonowe zapory, Gwardia Narodowa i siły specjalne na ulicach. Wiele zakładów i sklepów miało drzwi i okna zakryte deskami, obawiano się bowiem gwałtownych starć w przypadku niekorzystnego, zdaniem miejscowych, decyzji sądu.

Atmosfera nie tylko w Minneapolis była napięta, nawet w sądzie w hrabstwie Hennepin, których powiadomiono o za-przestaniu pracy we wszystkich lokalizacjach sądów w centrum miasta i natychmiastowe opuszczeniu centrum miasta.

Przysięgli wysłuchali w poniedziałek ostatnich argumentów zamykających proces Dereka Chauvina. Dwie strony były po-dzielone, jeśli chodzi o przyczynę śmierci. Prokuratura argumentowała, że wszystko, czego wymaga prawo, to udowodnienie przez śledczych ponad wszelką wątpliwość, że przyduszanie kolanem przez Chauvina było „istotną przyczyną” śmierci Floyda.

Obrona podkreśliła, że Chauvin zrobił to, co zrobiłby każ-dy policjant i dodawała, że niewłaściwe było patrzenie tylko na dziewięć minut i 29 sekund, kiedy Floyd był na ziemi.

Chauvin był na Sali sądowej bez maseczki ochronnej i patrzył na swojego adwokata, kiedy ten przez trzy godziny wygłaszał swoje końcowe oświadczenie. Przez resztę czasu siedział z opuszczona głową, miał maseczkę i i robił jakieś notatki.

Od czasu rozpoczęcia procesu w zeszłym miesiącu prokuratura wezwała do sądu 38 osób. Obrona wezwała z kolei siedem osób do złożenia zeznań w sądzie. Chauvin nie był jednym z nich; powołał się na swoje konstytucyjne prawo do odmowy składania zeznań. To była decyzja, która zapadła bez obecności jury.

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Materiał oryginalny: USA: Były policjant Derek Chauvin uznany winnym śmierci czarnoskórego George'a Floyda - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie wiem czy ten policjant był winny ,czy niewinny , wiem ,ze proces był pod dyktando czarnych rasistów , i ich neokomunistycznych sojuszników .

Dodaj ogłoszenie