Ustrzyki Dolne > Kto zasiądzie na fotelu starosty?

Krzysztof Potaczała
Nie milknie wrzawa po rezygnacji Ewy Sudoł z funkcji starosty bieszczadzkiego. Od wczoraj mieszkańcy zastanawiają się, kto będzie jej następcą.

O sprawie Ewy Sudoł pisaliśmy wczoraj. Przypomnijmy, że pod koniec sesji zakomunikowała radnym, iż nie chce być już starostą. Wpływ na taką decyzję miały narastające podziały między nią a rządzącą koalicją. Innym powodem było powołanie przez radę Zygmunta Krasowskiego na etatowego wicestarostę (dotychczas był tzw. społecznym, pobierał ryczałt 1,5 tys. zł).

Zapytaliśmy kilku radnych, jak przyjęli rezygnację Sudoł.

- Wcale mnie to nie zdziwiło - mówi Wiesław Stebnicki. - Od dawna docierało do mnie, że jej dobre relacje z kolegami z Bieszczadzkiego Stowarzyszenia Samorządowego się psują.

Ryszard Urban: - Nie spodziewałem się tego. Uważam, że pani Sudoł nie była złym starostą. W moich oczach zyskała. Wykazała się odwagą cywilną, ale pewnie nie miała innego wyjścia. Jej rezygnacja to wotum nieufności wobec własnego ugrupowania, czyli BSS.

Jolanta Kopacz: - Nie byłam zaskoczona decyzją starosty.

W kuluarach mówi się, że następcą Sudoł może zostać Krzysztof Gąsior, obecny wiceburmistrz Ustrzyk, także związany z BSS.

- Nic o tym nie wiem - zapewnia. -Jestem urzędnikiem mianowanym przez burmistrza, pracuję drugą kadencję i czuję się tu dobrze.

Jeśli nie on, to kto? - Niewykluczone, że to będzie Krasowski - mówi anonimowo opozycyjny radny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie