Uważajcie na DAD

Grzegorz Król
- DAD w podstępny sposób wprowadza ludzi w błąd i wyłudza ogromne pieniądze - ostrzega Jerzy Myszkal z Rzeszowa
- DAD w podstępny sposób wprowadza ludzi w błąd i wyłudza ogromne pieniądze - ostrzega Jerzy Myszkal z Rzeszowa KRYSTYNA BARANOWSKA
10 tys. zł może kosztować nieświadome podpisanie umowy z niemiecką firmą. Przekonał się o tym m.in. Jerzy Myszkal z Rzeszowa, któremu DAD Deutcher Adressdiens GmbH zaproponowała reklamę firmy w internecie. Interwencje podjęła już rzeszowska policja.

Szare koperty zaadresowane w Czechach od kilku miesięcy przychodzą do firm, urzędów, szkół i uczelni w całym kraju. Wysyła je, zarejestrowane w Hamburgu wydawnictwo DAD. Ich oferta to umieszczenie danych teleadresowych w internetowej bazie nazwanej Polskim Rejestrem Internetowym.

Trzy razy 858 euro

- Pismo zawierało dane mojej firmy. Wystarczyło je potwierdzić i odesłać w dołączonej kopercie. Tak też zrobiłem, a po dwóch tygodniach dostałem fakturę na 858 euro. Wyszło na to, że dokument jest również zleceniem publikacji moich danych w sieci. W dodatku kwotę tą trzeba płacić przez trzy kolejne lata - opowiada Jerzy Myszkal.

Szybko okazało się, że naciągniętych jest więcej. Wystarczy wejść na stronę http://stopdad.dyn.pl/, która powstała po to by walczyć z nieuczciwą firmą z Niemiec. Jedną z podanych tu recept jest wypełnienie tzw. "oświadczenia woli", które ma niwelować trefna umowę. Gdy Jerzy Myszkal przesłał je na podany przez DAD adres, list został zwrócony przez niemiecka pocztę.

Na razie nie płacą

Podinsp. WIESŁAW DYBAŚ, rzecznik prasowy KWP w Rzeszowie:

- Skontaktowaliśmy się z Europolem i okazało się, że w samych Niemczech przez DAD zostało poszkodowanych 35 firm. W tej chwili toczą się postępowania. Jeśli okaże się, że umowy były tak konstruowane, by wprowadzić w błąd odbiorców, zaczniemy poszukiwać osoby poszkodowane w naszym kraju. Na razie trzeba cierpliwie czekać. Ponieważ jesteśmy pierwszą w kraju jednostką, która zgłosiła ta sprawę, prawdopodobnie będziemy koordynować dochodzenie.

Wśród naciągniętych z naszego województwa jest też m.in. Gimnazjum nr 2 w Łańcucie: - Ta oferta niczym nie różniła się od innych, jej podobnych. Potwierdziłem tylko swoje dane, po czym okazało się, że mój podpis został wzięty za zlecenie. Nie pamiętam nawet czy w umowie był akapit, który mówi o kosztach ogłoszenia.

Papiery, które mi odesłano wyglądają na spreparowane - twierdzi Jan Flejszar, dyrektor gimnazjum.

Zarówno szkoła, jak i Jerzy Myszkal, nie mają zamiaru zapłacić ani złotówki. Czekają na ruch niemieckich policjantów, którzy o działaniach DAD w Polsce dowiedzieli się poprzez Komendę Wojewódzką Policji w Rzeszowie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie