V Ultramaraton Podkarpacki. Pierwsi startowali o 2 w nocy. Na trasie spędzili 12 i więcej godzin [RELACJA, ZDJĘCIA]

Tomasz Ryzner
Bez mała 500 osób wystartowało w V Ultramaratonie Podkarpackim. Biegacze tradycyjnie startowali i finiszowali na Rynku w Rzeszowie, a większość trasy przebiegała na polnych, leśnych drogach w okolicy stolicy województwa.

Pierwsza grupa biegaczy, tych, którzy mierzyli się z dystansem 115 km, ruszyła w drogę, gdy gdy rzeszowska Agora nie była jeszcze wyludniona - o 2 w nocy. Startujący na 70 i 50 km wystartowali o 7 rano, a ci, którzy postawili na Wisłok Trial, o 8.30 (start w Tyczynie).

Uczestnicy zawodów zmagali się nie tylko z dystansem, ale też słońcem i wysoką temperaturą. - Był to nasz najcieplejszy ultramaraton. Zapewniliśmy zawodnikom około trzy tysiące pięćset litrów wody. Dwa razy więcej niż zwykle - mówiła Katarzyna Żebrakowska ze stowarzyszenia Ultra Run, wicedyrektor zawodów.

Gwiazdą imprezy była Patrycja Bereznowska, niegdyś zawodniczka Resovii. Pani Patrycja w styczniu pobiła rekord świata w biegu 48-godzinnym (patrz rozmowa obok), a na koncie ma też mistrzostwo świata i Europy w biegu 24-godzinnym. Zamieszkała w Ossowie k. Warszawy biegaczka nigdy nie opuszcza rzeszowskiej imprezy. Wygrała po raz piąty, za co otrzymała m.in. medal z własną podobizną (taki jak reszta uczestników)

Na 70 km nie mogło braknąć Tomasza Komisarza. Były napastnik Crasnovii wygrywał w Rzeszowie trzy razy. Rok temu był drugi. Tym razem zajął najniższy stopień podium.

Nowością imprezy były biegi dla dzieci, które odbyły się na ul. 3-go Maja. Zawody przygotowała Danuta Orlewska z Ultra Run. W dwóch kategoriach wiekowych pobiegło blisko 100 dzieci.

- To był świetny pomysł. Dzieci potraktowaliśmy poważnie. Dostały medale, maskotki. Były zadowolone, rodzice też, więc za rok znów spotkamy się na 3-go Maja - dodała Żebrakowska.

WYNIKI:

30 km (Wisłok Trial), mężczyźni, 1. Przemysław Oleksy (Rzeszów) 2:04:29, 2. Marcin Kruba (Jarosław) 2:05:57, 3. Radosław Flis (Rzeszów) 2:06:29; kobiety, 1. Kinga Walania (Głogów Młp.) 2:43:15, 2. Magdalena Musialik (Rzeszów) 2:46:27, 3. Sylwia Buczkowska (Smołoszow) 2:55:22;

50 km, mężczyźni, 1. Arkadiusz Bereś (Rzeszów) 4:08:51, 2. Jacek Gut (Hucisko) 4:09:49, 3. Piotr Kobylarz (Rzeszów) 4:17:15; kobiety, 1. Elżbieta Witek (4:48:16), 2. Sabina Zięba (Świlcza) 5:05:57, 3. Agnieszka Dziama (Rzeszów) 5:07:17;

70 km, mężczyźni, 1. Radosław Ślaski (Strzyżów) 6:11:14, 2. Jacek Wójcik (Godowa) 6:11:50, 3. Tomasz Komisarz (Krasne) 6:14:32; kobiety, 1. Patrycja Bereznowska (Ossów) 6:29:32, 2. Paulina Krawczak (Dęblin) 7:42:39, 3. Sara Wór (Rzeszów) 8:17:54;

115 km, mężczyźni, 1. Janusz Cłapiński (Łódź) 11:42:37, 2.Janusz Gawron (Limanowa) 11:43:27, 3. Mieczysław Jałocha (Przemyśl) 12:01:51; kobiety, 1. Kamila Wróbel (Rzeszów) 13:13:57, 2. Katarzyna Szewczyk (Orelec) 14:23:38, 3. Justyna Gwizdak (Rzeszów) 14:32:53.

Zobacz także: 11. PKO Półmaraton w Rzeszowie. Ulicami miasta pobiegło ponad 1500 biegaczy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
biegnąca

Ultramaraton Podkarpacki to bieg przede wszystkim w terenie. Jego trasa wiedzie przez piękne, zielone, często leśne i pagórkowate okolice Rzeszowa. Rynek jest jedynie miejscem startu i ekscytującej, długo wyczekiwanej mety, do której biegacz dociera po kilku a nawet kilkunastu godzinach spędzonych gdzieś w lasach, polach, nad Wisłokiem... A Państwo, pisząc artykuł o tymże właśnie terenowym biegu, pokazują kilka zdjęć z Rynku... Ech.. To nie można było pofatygować się gdzieś za Rzeszów? I pokazać jaka naprawdę to jest trasa? Jaka piękna?  Ale też trudna? Tylko leniwie w Rynku zdjęcia robić? W sobotę była przecież idealna pogoda do zrobienia pięknych zdjęć w terenie. 

 

Dodaj ogłoszenie