Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Vipassana oczyszcza umysł

Władysław Borowiec
Maciej Wojtyczka: - Poprzez częste medytacje człowiek odbiera wrażenia, o których do tej pory nie miał pojęcia. Przede wszystkim nabiera pewności siebie i poznaje własne możliwości psychiczne.
Maciej Wojtyczka: - Poprzez częste medytacje człowiek odbiera wrażenia, o których do tej pory nie miał pojęcia. Przede wszystkim nabiera pewności siebie i poznaje własne możliwości psychiczne. Fot. Krystyna Baranowska
Naucz się koncentrować na rzeczach ważnych, zamiast zajmować się drobiazgami.

- Dziesięciodniowy kurs medytacji potraktowałam jako szkołę przetrwania, tymczasem okazał się szkołą życia - mówi Edyta z Rzeszowa.

Był na nim również Maciej Wojtyczka. - To duże wyzwanie uczestniczyć w czymś takim - twierdzi. - Medytowaliśmy w bezruchu po 10 godzin dziennie, schudłem 4 kilogramy.

- A ja 3 kilogramy - dodaje Edyta. Jednak nie po to pojechali na kurs medytacji Vipassana.

Uczestnicy medytowali siedząc w tzw. pozycji japońskiej albo w siadzie skrzyżnym.

- W kolejnych dniach za pomocą medytacji uczyliśmy się panować nad bólem - wspomina Maciej. - Bywały momenty, że ciężko było wytrzymać nieruchomo w niewygodnej pozycji.

Technika medytacyjna Vipassana jest praktycznym sposobem na osiągnięcie spokoju umysłu i prowadzenie zorganizowanego, mało stresującego życia. Vipassana znaczy "widzieć rzeczy takimi, jakimi są"; to logiczny proces oczyszczania umysłu poprzez samoobserwację.

Zakaz mówienia

Vipassana jest jedną z najstarszych indyjskich technik medytacyjnych. Została odkryta 2600 lat temu przez Gautamę-Buddę i jest esencją tego, co praktykował i czego nauczał przez 45 lat swego życia. Po pewnym czasie technika rozpowszechniła się w sąsiednich krajach: Birmie, Sri Lance, Tajlandii i innych, gdzie przyniosła tak samo dobre efekty.

W Polsce odbyło się do tej pory trzynaście dziesięciodniowych kursów medytacyjnych. Na świecie istnieje blisko 70 ośrodków przeznaczonych do wyłącznej praktyki Vipassany. Ponad 30 z nich znajduje się w Indiach.

- Przez 10 dni obowiązuje całkowite milczenie - wspominają rzeszowscy uczestnicy kursu. - Nie można mieć ani książki, ani kalendarza, ani telefonu. Członkowie rodzin mają tylko awaryjny numer dyżurnego telefonu będącego własnością organizatorów medytacji, który jest odsłuchiwany raz dziennie i gdyby coś się złego w domu działo, to poinformowaliby uczestnika.

Jedynym wyjątkiem klauzury milczenia jest możliwość porozmawiania o sprawach dotyczących medytacji z nauczycielem.

Papierosy już nie smakują

Jak mówi teoria Vipaassany, medytacja tą techniką umożliwia doświadczanie spokoju i harmonii: oczyszcza umysł, uwalnia od cierpienia i głęboko zakorzenionych przyczyn cierpienia. Praktyka prowadzi krok po kroku do najwyższego duchowego celu - całkowitego wyzwolenia od wszystkich mentalnych zanieczyszczeń.

- Dzięki pobytowi na kursie nauczyłem się samodyscypliny, panowania nad sobą i swoimi emocjami - mówi Maciej Wojtyczka. - Teraz, mimo że życie wciąż tak samo wymaga pośpiechu i wysiłku, znajduję kilka godzin dziennie na medytację. Po prostu wstaję wcześniej.

- Przed kursem paliłam dziennie paczkę papierosów, tam nie wolno było i gdy po kursie zapaliłam jednego, przestały mi smakować.

Jak oboje przyznają, wyostrzyły im się zmysły, także zmysł smaku.

- Próbowałam mięsa, ale mi nie smakowało - mówi Edyta. - Co ciekawe, mam teraz bardzo wyraźne… sny.

- Wegetarianinem nie będę, ale rzeczywiście, gdy zacząłem jeść kurczaka, to mi nie za bardzo podchodził - twierdzi Maciej.

Edyta nie chce podawać swojego nazwiska, bo obawia się złośliwych komentarzy kolegów z pracy i znajomych. Jest urzędniczką.

- Nie chcę, żeby mnie kojarzono z buddyzmem, chociaż żadnych buddyjskich nauk tam nie pobieraliśmy. "Nie chcemy was nawracać, a technika medytacji Vipassana jest dla każdego, bez względu na wiarę i przekonania" - powiedziano nam na początku kursu.

Wyrzuć nieczystości

Maciej zamierza studiować medycynę naturalną. - Myślę, że kurs ułatwi mi koncentrację i wytrwałość w nauce - mówi.

Dziesięciodniową naukę techniki Vipassana można podzielić na trzy etapy. Na początku kursanci uczą się medytować.

- Zgodnie z teorią Vipassany należy przestrzegać pięciu moralnych wskazań - mówią rzeszowscy uczestnicy kursu. - Dotyczą one zakazu zabijania, kradzieży, kłamania, niewłaściwych zachowań seksualnych i używania środków odurzających.

W kolejnych dniach medytacji kursanci praktykują tzw. medytację Anapana koncentrując uwagę na oddechu. Potem następuje oczyszczanie umysłu z zalegających w nim "nieczystości".

Trzeci etap realizowany przez ostatnie sześć i pół dnia jest właściwą praktyką Vipassany: - Poprzez ciągłe medytacje człowiek odbiera wrażenia, o których do tej pory nie miał pojęcia - mówi Maciej. - Przede wszystkim nabiera pewności siebie i poznaje własne możliwości psychiczne. Ja czuję się zdecydowanie silniejszy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24