Volkswagen w mgnieniu oka stanął w płomieniach. Kierowca zdążył uciec

Anna Janik, KWP
Archiwum policji
Jadący drogą Lubaczów - Hurcze osobowy volkswagen nagle zaczął się palić. Samochód spłonął doszczętnie. Na szczęście kierowca wyszedł cało z opresji.

Zwarcie instalacji elektrycznej było przyczyną pożaru osobowego volkswagena, jadącego drogą Lubaczów-Hurcze. Płomienie i kłęby dymu nagle zaczęły wydobywać się spod kokpitu. Ogień błyskawicznie objął cały pojazd, a kierowca zdążył jedynie go zatrzymać i wysiąść.

Na miejsce wezwał policjantów z lubaczowskiej komendy, ale pożar udało się ugasić dopiero dzięki pomocy starży pożarnej. Auto spłonęło doszczętnie. Kierowca nie odniósł żadnych obrażeń.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
michał

Od kiedy do pożarów wzywa się policje? A straż do czego teraz jeździ? Chyba długo dziś spałem  :D 

j
julian
W dniu 26.06.2013 o 13:49, dziadyga napisał:

Ale autostrada polatana jest super promocja podkarpacia

jaka połatana jak to jest mokra droga  po deszczu!

x
xxxxx

Widać że to stara trójka a mało kto dba o niemieckie autka...

d
dziadyga
Ale autostrada polatana jest super promocja podkarpacia
G
GOLFIARZ

JA PIERDZIU..... GOLFIARZ ;)

d
darsson

pewnie na gazie byl ... vw

Dodaj ogłoszenie