W 24 godziny na rowerze chce przejechać z Gdańska do Rzeszowa. Robi to dla Sebastiana

Agata Flak
Mariusz Guzek
Piotr Czarnecki z dwoma znajomymi w ciągu doby przejadą z jednego krańca Polski na drugi. W tym samym czasie będzie trwała zbiórka pieniędzy dla sześcioletniego Sebastiana z Rzeszowa. Chłopiec walczy z rakiem.

W trasę z Gdańska do Rzeszowa trzyosobowa załoga wyruszy w najbliższy wtorek o godzinie 18.

- Wyjedziemy sprzed Fontanny Neptuna w Gdańsku. Aby dojechać do Rzeszowa będziemy mieli 24 godziny. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem rajd zakończymy o godzinie 18 dnia następnego przed studnią na rzeszowskim Rynku - mówi Piotr Czarnecki, organizator akcji.

W czasie rajdu Piotrowi towarzyszyć będą dwie osoby - Bogdan Adamczyk, który trasę około 650 km tak samo, jak Piotr pokona na rowerze oraz Tomasz Krypel - w tym roku zdobył najwyższy szczyt góry ziemskiej Mount Everest. - Tomek będzie naszym wsparciem technicznym. W samochodzie, który poprowadzi znajdzie się wyżywienie, a także dodatkowy sprzęt - opowiada Czarnecki.

Trasa, którą obrano za cel, będzie wymagająca tym bardziej, że cykliści chcą pokonać ją praktycznie bez przystanków. - Aby zdążyć przejechać trasę w wyznaczonym czasie - 24 godzin, co 60 km będziemy zatrzymywali się na 3 minuty. W tym krótkim czasie będziemy uzupełniali płyny, a także zjemy coś ciepłego. Dla mnie najlepszy jest rosół. Jest to sprawdzone danie - dodaje.

Swoją jazdą chcą pomóc Sebastiankowi

Wyprawie przyświeca szczytny cel. W tym samym czasie, kiedy zespół będzie przemierzał trasę z Gdańska do Rzeszowa, na miejscu prowadzona będzie zbiórka pieniędzy dla sześcioletniego Sebastiana Hajduka z Rzeszowa.

W ubiegłym roku lekarze zdiagnozowali u niego guz na kości strzałkowej. Od tamtej pory Sebastian przeszedł chemioterapię i operację usunięcia kości strzałkowej.

Przed chłopcem jeszcze długi i kosztowny proces rehabilitacji. Każdy może przyłączyć się do akcji. Na konto Fundacji „Iskierka“, której sześciolatek jest podopiecznym już teraz można wpłacać pieniądze. Wystarczy wpisać - Fundacja ISKIERKA, Warszawa 02-047, Adama Pługa 1/2, ING Bank Śląski. Nr konta: 86 1050 0099 6781 1000 1000 0689. Tytuł przelewu - Sebastian Hajduk. Pomóc można również, odpisując 1 procent od podatku: KRS 0000248546.

- Każda złotówka jest w tym przypadku jest na wagę złota - mówi organizator rajdu.

Wyprawę każdy będzie mógł śledzić na facebooku. - Utworzyliśmy wydarzenie: Z Gdańska do Rzeszowa w 24 h. Tam na bieżąco będziemy publikowali zdjęcia z naszej wyprawy. W najbliższym czasie opublikujemy także listę miejsc na terenie Rzeszowa, gdzie pojawią się puszki. Tam również będzie można wrzucać datki, które przekażemy na leczenie Sebastiana - mówi Piotr Czarnecki.

Coraz aktywniej pomagamy

To nie pierwsza tego typu akcja w regionie z pomocą potrzebującym w tle.

Początkiem lipca przemyślanie - Ewelina Furtyk, Karolina Gwóźdź i Artur Wroński w ciągu kilku dni na rowerach pokonali trasę z Przemyśla do Gdyni. W ten sposób zbierali pieniądze dla niepełnosprawnych przedszkolaków z Przemyśla.

- Cały dochód z akcji przekażemy na rozbudowę specjalistycznej bazy edukacyjnej dla niepełnosprawnych intelektualnie przedszkolaków z Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego nr 1 w Przemyślu - zapowiadała przed wyprawą trójka rowerzystów.


ZOBACZ TEŻ: Nowe rzeszowskie rowery miejskie

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
byly maszynista
W dniu 12.08.2018 o 20:35, Ktosiek napisał:

do byłego maszynisty - a Ty co zrobiłeś dla drugiego człowieka !

Tak mi sie nudzilo ze nie mialem czasu spac gdy pracowalem bo ktos musial prowadzic te pociagi ktorymi tacy jak Ty jezdzili z nudow po Polsce.

Teraz jak juz jestem na emeryturze tez z nudow chodze od lekarza do lekarza bo pieszczoty w godzinach pracy wykonczyly moj organizm ze z nudow ledwo lapami wlocze.

K
Ktosiek

do byłego maszynisty - a Ty co zrobiłeś dla drugiego człowieka !

G
Gość

Dziś sobota. Udało się?

r
rozalia

do maszynisty  - jak pies ogrodnika sam nie zje i drugiemu nie da

b
byly maszynista

Nada rower na bagaz i pociagiem przyjedzie za 24 godziny z Gdanska do Rzeszowa.

G
Gość

650 km/24=27 km/h średnio. ambitne zadanie ale Piotrek da radę ze swoją kondycją ;-)

Dodaj ogłoszenie