W Białym Borze nastolatek najechał na metalową linkę zagradzającą drogę. Policja zatrzymała właściciela drogi

mar, KPP Mielec
archiwum
Udostępnij:
W Białym Borze 15-letni chłopiec jadący motorowerem najechał na metalową linkę, którą drogę zagrodził właściciel. Chłopak z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala.

Dwóch nastolatków w Białym Borze (powiat mielecki), wjechało w metalową linkę. Rozciągnął ją między słupkami właściciel drogi. 15-letni chłopiec kierujący motorowerem z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala. Drugi z chłopców po zaopatrzeniu medycznym opuścił szpital.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że linkę pomiędzy metalowymi słupkami rozwiesił 41-letni mieszkaniec gminy Przecław, właściciel drogi. Funkcjonariusze na miejscu zabezpieczyli ślady i wykonali dokumentację fotograficzną, która pomoże odtworzyć przebieg zdarzenia. Policja zatrzymała 41-latka. Mężczyzna jest podejrzewany o narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

WYPADKI NA PODKARPACIU:

Aktywne fotoradary na Podkarpaciu [LISTA]

Wypadek na obwodnicy Radymna. W zderzeniu czterech samochodów rannych zostało 10 osób

Pijany kierowca BMW uderzył w renault. Trzy osoby w szpitalu [ZDJĘCIA]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brzeszczot
W dniu 16.04.2018 o 08:26, Sąsiadka napisał:

Wątpię by ktokolwiek wiedział co tam się dokładnie stało a stajecie w obronie kogoś kto zastawił sidła na młodych ludzi. Jeśli nie chce się by ktoś wchodził na dany teren to zakłada się tabliczkę teren prywatny a nie rozwiesza metalowa linke. Działka wraz z domem jest ogrodzona i każdy wie ze nie może sobie Ot tak tam wchodzić. Jednak poza tym obszarem jest również duży obszar pól ( nie uprawnych) i droga, która prowadzi nie tylko do ich pół i posesji. Z jednej strony jest metalowy szlaban zaś tabliczka z napisem TEREN PRYWATNY została umieszczona w słupku a nie na słupku. Zaś z drugiej strony są dwa słupki i metalowa linka. Poza tym właściciel zachował się jak kłusownik zakładający wnyki. Oni jechali polna droga , która prowadziła do innej drogi. Poza tym jeśli ktoś zna tych ludzi mieszkających tam to wie ze nie są w pełni normalni , skatowali już nie jedno zwierze a teraz wzięli się za polowanie na ludzi. A poza tym czy oni w obecnej sytuacji ( tak broniąc swojego) mogą korzystać z innych prywatnych dróg ?

Na Polaka jakaś tabliczka z różnymi nakazami i zakazami nie działa w większości nie działa. To sprawa oczywista. Kto z naszego narodu przestrzega np znaków drogowych? Mały procent. Na Polaka potrzeba bata i pały. Takim batem tu jest właśnie ten drut w poprzek drogi.
S
Sąsiadka
Wątpię by ktokolwiek wiedział co tam się dokładnie stało a stajecie w obronie kogoś kto zastawił sidła na młodych ludzi. Jeśli nie chce się by ktoś wchodził na dany teren to zakłada się tabliczkę teren prywatny a nie rozwiesza metalowa linke. Działka wraz z domem jest ogrodzona i każdy wie ze nie może sobie Ot tak tam wchodzić. Jednak poza tym obszarem jest również duży obszar pól ( nie uprawnych) i droga, która prowadzi nie tylko do ich pół i posesji. Z jednej strony jest metalowy szlaban zaś tabliczka z napisem TEREN PRYWATNY została umieszczona w słupku a nie na słupku. Zaś z drugiej strony są dwa słupki i metalowa linka. Poza tym właściciel zachował się jak kłusownik zakładający wnyki. Oni jechali polna droga , która prowadziła do innej drogi. Poza tym jeśli ktoś zna tych ludzi mieszkających tam to wie ze nie są w pełni normalni , skatowali już nie jedno zwierze a teraz wzięli się za polowanie na ludzi. A poza tym czy oni w obecnej sytuacji ( tak broniąc swojego) mogą korzystać z innych prywatnych dróg ?
J
Jaro
W dniu 15.04.2018 o 10:37, Tomek napisał:

w okolicy Rzeszowa właścicielowi posesji co rusz w wyniku wypadków drogowych demolowano ogrodzenie. Takie typowe..słupki plus siatka. Gośc się wkurzył, postawił, żelbetonowe ogrodzenie... i znów na tym łuku, ktoś pojazdem uderzył w to ogrodzenie, ale ono się nie poddało tym razem. Poddał się pojazd  i kierowca , który zginął.  Prywatny właściciel nieruchomości (i ogrodzenia)  miał masę problemów, łącznie z posądzeniem  o przyczynienie się do śmierci kierowcy. 

 

Jeśli przed postawieniem tego nowego ogrodzenia zrobił zgłoszenie (od strony drogi publicznej zgłoszenie jest obowiązkowe) dotyczące jego postawienia  w takiej formie jak ostatecznie postawił to mogą mu później skoczyć (ktoś to zaakceptował). Inna sprawa, że pewnie siwych włosów mu przybyło.

 

a
anatol

Kwiczenie niektórych forumowiczów nawykłych to tego,że wszystko jest wspólne,nic nie odmieni. Facet postąpił radykalnie ale skutecznie w obronie swojej własności.

Jaki z tego płynie wniosek? Nie leź /nie jedź/ tam,gdzie jest cudza własność!!!

T
Tomek
W dniu 15.04.2018 o 06:57, posiadacz ziemi napisał:

Cienki jesteś.Ja bym zaządał aby motocyklista naprawił MOJE OGRODZENIE i zaządał bym odszkodowanie bo mi się trzoda chlewna przestraszyła i za powoli teraz ronie, a ja ponoszę z tego powodu straty materialne.Nie ?Oddał bym sprawę do SĄDU i na pewno bym wygrał !

w okolicy Rzeszowa właścicielowi posesji co rusz w wyniku wypadków drogowych demolowano ogrodzenie. Takie typowe..słupki plus siatka. Gośc się wkurzył, postawił, żelbetonowe ogrodzenie... i znów na tym łuku, ktoś pojazdem uderzył w to ogrodzenie, ale ono się nie poddało tym razem. Poddał się pojazd  i kierowca , który zginął.  Prywatny właściciel nieruchomości (i ogrodzenia)  miał masę problemów, łącznie z posądzeniem  o przyczynienie się do śmierci kierowcy. 

p
posiadacz ziemi
W dniu 14.04.2018 o 22:49, rolnik napisał:

No to mnie się udało, bo w moje ogrodzenie też przywalił motocyklista i się na nim zatrzymał. Ale on nie wyrobił na zakręcie i już leżał jak wyrżnął w płot i zatrzymał się na siatce. Ale mnie się nie czepiali, postawiłem nowy też z siatki, widać to był zwykły motocyklista nie miał znajomości.

Cienki jesteś.

Ja bym zaządał aby motocyklista naprawił MOJE OGRODZENIE i zaządał bym odszkodowanie bo mi się trzoda chlewna przestraszyła i za powoli teraz ronie, a ja ponoszę z tego powodu straty materialne.

Nie ?

Oddał bym sprawę do SĄDU i na pewno bym wygrał !

r
rolnik

No to mnie się udało, bo w moje ogrodzenie też przywalił motocyklista i się na nim zatrzymał. Ale on nie wyrobił na zakręcie i już leżał jak wyrżnął w płot i zatrzymał się na siatce. Ale mnie się nie czepiali, postawiłem nowy też z siatki, widać to był zwykły motocyklista nie miał znajomości.

T
Tomek
W dniu 14.04.2018 o 09:23, Gość napisał:

Jakby ta posiadłość była ogrodzona to sobie właściciel mógłby tam robić zasieki jakie mu się podobają ...ale tu było szczere pole i polna droga. I nagle wymyślił sobie że na tej polnej drodze zrobi sobie szlaban z linki ...

Droga prywatna. Znak stoi jak byk. Mógł jechać za zgodą właściciela. Nie było takiej, zresztą nikt nie pytał o nią. Mieszkańcy miast niestety nie mają pojęcia co to prywatny teren, bo z reguły go nie mają. Szkoda tylko, że nie znając realiów zabierają głos w temacie.
K
Kargul
W dniu 14.04.2018 o 09:23, Gość napisał:

Jakby ta posiadłość była ogrodzona to sobie właściciel mógłby tam robić zasieki jakie mu się podobają ...ale tu było szczere pole i polna droga. I nagle wymyślił sobie że na tej polnej drodze zrobi sobie szlaban z linki ...

Wolno mnie bo na swoim polu jestem.

G
Gość

Jakby ta posiadłość była ogrodzona to sobie właściciel mógłby tam robić zasieki jakie mu się podobają ...ale tu było szczere pole i polna droga. I nagle wymyślił sobie że na tej polnej drodze zrobi sobie szlaban z linki ...

T
Tomek
W dniu 13.04.2018 o 00:11, XYV napisał:

Kto normalny rozwiesza linkę pomiędzy słupkami ? Przecież ten właściciel rozwiesił ją specjalnie i był świadomy, że ktoś może przez to stracić zycie.

kto normalny bez zgody właściciela narusza czyjąś prywatność?

l
ll
W dniu 13.04.2018 o 06:32, fan Petru napisał:

Ty mendo jeszcze kwiczysz ?

 

Ciii bydlątko ciii :)

f
fan Petru
W dniu 13.04.2018 o 06:30, ll napisał:

Ale nie zapominajcie, że nsdapis nie zna pojęcia prywatnej własności :) Jeszcze jak się okaże, że to młodociany przedstawiciel pierwszego sortu , "kibic" piłkarski, deklarujący wstąpienie do wot w przyszłości to właściciel będzie miał przerąbane :)

Ty mendo jeszcze kwiczysz ?

l
ll

Ale nie zapominajcie, że nsdapis nie zna pojęcia prywatnej własności :) Jeszcze jak się okaże, że to młodociany przedstawiciel pierwszego sortu , "kibic" piłkarski, deklarujący wstąpienie do wot w przyszłości to właściciel będzie miał przerąbane :)

w
wlasciciel posiadlosci
W dniu 13.04.2018 o 00:11, XYV napisał:

Kto normalny rozwiesza linkę pomiędzy słupkami ? Przecież ten właściciel rozwiesił ją specjalnie i był świadomy, że ktoś może przez to stracić zycie.

I dobrze zrobil.

NA SWOIM zawiesil se linke. Wolno mu. Mogl nawet zrobic zasiek z drutu koczastego bo to jest JEGO POSIADLOSC.

Gdybym se na swoim polu wykopal dol gleboki na piec metrow i ktos kto przyszedl krasc plony z mojego pola wpadl w ten dol to ja mam za to odpowiadac ?

A po co przyszedl krasc moja wlasnosc ? Po to wlasnie ten dol wykopalem aby zlapac zlodzieja.

Popieram wlasciciela drogi z cala swiadomoscia tego co napisalem.

Moze w koncu ludzie sie opamietaja ze to nie sa czasy KOMUNY gdzie wsio bylo PANSTWOWE, ale musza szanowac cudza wlasnosc bo ktos sobie ich na swojej wlasnosci NIE ZYCZY.

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie