W Bieszczadach wilk przegonił turystów... na drzewo

Wojciech Zatwarnicki
Wilk napędził sporo strachu turystom w Polanie.
Wilk napędził sporo strachu turystom w Polanie. Wojciech Zatwarnicki
Prawie godzinnym pobytem na …drzewie skończył się poranny spacer pary turystów z Krakowa. Przegonił ich wilk.

Turyści wypoczywający w Polanie (powiat bieszczadzki) drugiego dnia świąt na drodze prowadzącej do groty w Rosolinie natknęli się na wilka.

Zwierze nie miało zamiaru ustąpić im drogi i przerażeni turyści musieli schronić się na pobliskim drzewie.

Zeszli dopiero wtedy, gdy wilk na widok grupy mieszkańców idących na poranną msze, spokojne odszedł w stronę lasu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
ffffffffffffffu

powinni ograniczyć sie do wycieczek na kopiec kościuszki...ci turyści ..ehhh i po co się wleką w bieszczady takie ofiary losy i systemu

G
Gość
W dniu 31.03.2015 o 22:50, Gość napisał:

To był Samolot ośle a nie Yeti!

Pewnie miał loty :D

G
Gość
W dniu 23.04.2014 o 19:38, Gość napisał:

Chcecie to wierzcie albo nie,ale dwa tygodnie temu na szlaku w Bieszczadach spotkałem prawdziwego,legendarnego Yetiego i nawet na chwilę zatrzymał się jak i ja,sięgnąłem po aparat ale za nim wyciągnąłem rozdygotanymi rękami jego już nie było,ale  zostanie mi wspomnienie jakiego przypuszczam,nie posiada nikt z was.

To był Samolot ośle a nie Yeti!

K
Karpat
Homo homini lupus! PO PiSowi szakalo - hieną.
M
MPIP

A ja spotkałem na stokówce nad Cisną.

e
ekolożka

Za komentowanie zabrali się sami ignoranci oczywiście oprócz mnie.

u
ustrzycki

Panie redaktorze nie wiem co pan pali ale będzie lepiej dla czytających te pańskie teksty by pan to rzucił.

L
Leśnik

To jakaś bzdura.

L
Lucyna
W dniu 21.04.2014 o 20:39, Maniek napisał:

Panie Redaktorze ale Pan pierdoły opowiada i robi anty raklamę bieszczadom przed weekendem majowym. Ja tu mieszkam i wiem jak było. Precz z taką obłudą i szukaniem sensacji w bieszczadzkim spokoju. Zastanów się nad tym ...

 

 

Kto miał okazję widzieć wilka na wolności doskonale wie że sytuacja ta jest nieprawdopodobna i to był pewnie wiejski pies. Wilk zniknąłby tym turystom z pola widzenia zanim ktokolwiek z nich zdołałby go dostrzec.

 


W dniu 22.04.2014 o 09:09, Gośću napisał:

Kto miał okazję widzieć wilka na wolności doskonale wie że sytuacja ta jest nieprawdopodobna i to był pewnie wiejski pies. Wilk zniknąłby tym turystom z pola widzenia zanim ktokolwiek z nich zdołałby go dostrzec.

Oczywiście, ten wilk jest znany w okolicy, rozmamiamy o nim m.in. na grupach na portalu społecznościowym. Są i zdjęcia. Niestety, basior nie chce pozować, więc są w ruchu. Zachowuje się jak na wilka przystało, schodzi ludziom z drogi. Gdyby opisać sytuację tak na to w realnbym świecie wygląda to nie byłoby sensacji i prasa plotkarska nie miałaby z czego żyć.

G
Gość

Uważaj bo jeszcze te planowe wilki zapolują na Barana. 

 

W dniu 23.04.2014 o 19:07, konrad napisał:

Wszystko idzie zgodnie z planem.Podkarpacie ma być  ostoją wilka  to jego obecność nie powinna nikogo dziwić.

 

G
Gość

Chcecie to wierzcie albo nie,ale dwa tygodnie temu na szlaku w Bieszczadach spotkałem prawdziwego,legendarnego Yetiego i nawet na chwilę zatrzymał się jak i ja,sięgnąłem po aparat ale za nim wyciągnąłem rozdygotanymi rękami jego już nie było,ale  zostanie mi wspomnienie jakiego przypuszczam,nie posiada nikt z was.

k
konrad

Wszystko idzie zgodnie z planem.

Podkarpacie ma być  ostoją wilka  to jego obecność nie powinna nikogo dziwić.

L
Luju

Szkoda, że nie Tuska :(

L
Lodowy.pl

Przygody z wilkami ? Średnio dowierzam w te historie. Przypadkowe, niezwykle rzadkie "spotkanie" z dużego dystansu, bladym świtem, ot być może przy ogromnym szczęściu (czy pechu - jak kto woli... :) ). Ta sama sprawa z samotnikiem rysiem, a nawet stadnymi żubrami(zwłaszcza od wiosny do jesieni).

H
Hrabina_Lejnamur

A ja siedziałam na kamieniu w tamtym tygodniu i złapałam wilka.

Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie