W czwartek i piątek Developres Rzeszów zagra z PTPS-em Piła, mecz zaległy i na zapas

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Developres ma na koncie siedem zwycięstw, a rywalki z Piły sześć porażek.
Developres ma na koncie siedem zwycięstw, a rywalki z Piły sześć porażek. Krzysztof Kapica
Developres Rzeszów, który nieco ponad tydzień temu zagrał pierwszy mecz po kwarantannie spowodowanej zakażeniem koronawirusem w drużynie, mocno przyspiesza z rozgrywkami. Już w czwartek i piątek "Rysice" za jednym zamachem załatwią sprawę rywalizacji z PTPS-em Piła. Oba spotkania odbędą się w hali na Podpromiu.

Oba kluby doszły do porozumienia i w myśl zasady "kto zdrowy, niech gra" za jednym zamachem załatwią swoje porachunki zaplanowane na rundę zasadniczą.

Pierwszy mecz odbędzie się w czwartek o godzinie 17 i będzie to zaległe spotkanie z 6. kolejki, które nie odbyło się w planowanym terminie, gdyż "Rysice" były w tym czasie na kwarantannie. Mecz piątkowy (godz. 14.30), będzie rozegrany awansem z 17. kolejki. Gospodarzem spotkania będzie PTPS, ale drużyny zagrają w Rzeszowie.

- Nie chcieliśmy czekać z odrabianiem zaległości - mówi Marek Pieniążek, wiceprezes KS Developres. - Złożyliśmy Pile fajną propozycję. Jak przyjadą do nas prosto po meczu w Radomiu, to opłacimy im koszty pobytu w Rzeszowie, wraz z wyżywieniem, zapewnimy halę do treningu, siłownię, basen. Wszyscy na tym skorzystają. My i Piła będziemy mieć dwa mecze rozegrane, nasi rywale dzięki temu zaoszczędzą, a my nie będziemy musieli w styczniu jechać do Piły. Nie spędzimy trzech dni w podróży, a koszty z tym związane wydamy na nocleg Piły u nas. Dodatkowo ucieszy się hotel, nasz partner, w którym mieszkać będzie Piła. Zamiast płacić tam, zapłacimy u siebie. Minusem jest, że nie będzie z tych meczów transmisji w telewizji, a nie możemy wpuszczać kibiców.

Nagła zmiana w terminarzu z pewnością nieco pokrzyżowała plany drużynie z Rzeszowa, która najbliższe spotkanie miała rozegrać dopiero 18 listopada w Radomiu z Radomką. Mimo to trener Stephane Antiga jest zadowolony z tego rozwiązania.

Tauron Liga. Developres Rzeszów u siebie pewnie pokonał ŁKS ...

- Trochę późno zapadła ta decyzja, ale fajnie, że gramy, bo musimy teraz grać dużo - mówi szkoleniowiec rzeszowianek. - Trochę dziwnie, że zagramy, w tak krótkim czasie dwa mecze, z tym samym zespołem i oba u nas, ale to jest rozsądna decyzja. Później tych terminów będzie mało, będziemy grać Ligę Mistrzyń, będzie przerwa na eliminacje do mistrzostw Europy, gdzie grają nasze zawodniczki.

Pojedynek Developresu z PTPS-em będzie starciem drużyn z dwóch różnych biegunów Tauron Ligi. Rzeszowianki z kompletem siedmiu zwycięstw prowadzą w tabeli, a pilanki bez punktu są na jej końcu.

PTPS to zdecydowanie najsłabszy zespół w lidze. W pięciu meczach nie wygrał nawet jednego seta, a na dodatek po śmierci prezesa Ciemięgi z trudem radzi sobie również organizacyjnie.

- To prawda. Nie grają za dobrze, ale trzeba uważać, bo choć drużyna ma kryzys, to jest w stanie pokazać dobrą siatkówkę. Czasem trudno przewidzieć, jaka będzie ich reakcja - ostrzega Antiga.

Próżno szukać w czołówkach rankingów Tauron Ligi zawodniczek z Piły. Trudno się jednak dziwić, większość ma niewielkie doświadczenie w grze na najwyższym poziomie, dlatego każdy wygrany set przez pilanki, w którymkolwiek ze spotkań z Developresem trzeba będzie traktować jako niespodziankę.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie