W czystej głowie wesz się nie zalęgnie

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska

Myśleliśmy, że wszy odeszły do lamusa? Ależ skąd? Są i mają się dobrze. Tyle, że dziś wesz w przedszkolu czy szkole to temat tabu. Dziecku nie wolno głowy dotknąć, ani zajrzeć we włosy bez "błogosławieństwa" rodzica.

Kilkanaście lat temu stan głów dzieci w szkołach sprawdzały higienistki lub pielęgniarki. Rodzice nie robili z tego wielkiego "halo", a i z problemem można sobie było szybciej poradzić.

Teraz higienistka lub pielęgniarka w szkole codziennie nie jest potrzebna. Wystarczy, że pojawi się raz, no może dwa razy w tygodniu. I nie daj Boże, żeby sprawdziła czystość głowy uczniów. Złośliwie grzebała we włosach i naruszała prywatność. Nic z tych rzeczy.

Problem wszawicy dla tych, co zabronili sprawdzania, najwyraźniej nie istnieje. Pamiętajcie jednak urzędnicy, że we włosach czystego i zadbanego dziecka wesz się raczej nie zalęgnie. Przecież chodziliście kiedyś do szkoły....

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie