W gabinecie rozpyl zapach rozmarynu na koncentrację

    W gabinecie rozpyl zapach rozmarynu na koncentrację

    Wanda Mołoń

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    - Zanim zapalimy zapachową świeczkę, zastanówmy się, czy potrzebujemy wyciszenia czy też pobudzenia - podpowiada Lidia Cywińska,

    - Zanim zapalimy zapachową świeczkę, zastanówmy się, czy potrzebujemy wyciszenia czy też pobudzenia - podpowiada Lidia Cywińska, ©Dariusz Danek

    W przedpokoju pachnie bergamotką. W salonie i kuchni jałowcem. W kuchni - rozmarynem. W domu wypełnionym zapachami czujemy się dobrze. Bo jedne pobudzają do pracy, inne uspokajają
    - Zanim zapalimy zapachową świeczkę, zastanówmy się, czy potrzebujemy wyciszenia czy też pobudzenia - podpowiada Lidia Cywińska,

    - Zanim zapalimy zapachową świeczkę, zastanówmy się, czy potrzebujemy wyciszenia czy też pobudzenia - podpowiada Lidia Cywińska, ©Dariusz Danek

    Usuwamy nieprzyjemny zapach

    Usuwamy nieprzyjemny zapach


    Usuwając nieprzyjemne zapachy, wykorzystajmy ocet. Smrodek dymu papierosowego likwiduje miseczka (lub kilka, jeśli woń mocna) z wodą, do której wlewamy ocet spirytusowy lub jabłkowy.

    Znawcy podsuwają jeszcze jedno proste rozwiązanie - otóż wystarczy kromkę jasnego pieczywa zamoczyć w occie i zostawić w nieprzyjemnie "pachnącej" szafie, garderobie, bagażniku samochodu, schowku na buty. Ocet odświeży przesyconą zapachami lodówkę.

    Mieszamy wodę z octem pół na pół, myjemy lodówkę wewnątrz i na zewnątrz wraz z półkami.



    Mamy więcej energii, jesteśmy bardziej wyluzowani, poprawiamy sobie nastrój. Mało tego - odpowiednimi woniami likwidujemy (oprócz solidnego wietrzenia i wentylacji w mieszkaniu) likwidujemy przykre zapachy przypalonych potraw oraz wielu chemicznych preparatów używanych w domowych porządkach.

    Ludzie stosowali pachnidła od wieków, by zmienić zapach swojego ciała i otoczenia, a elementy pachnących roślin znajdowano w jaskiniach z ok. 5000 lat przed Chrystusem. Chiński filozof Wang Wei w czasów dynastii Tang (ok. 1200 lat temu) pisze: "Perfumy (…) działają na ciebie oczyszczająco i regenerująco, wzmacniają twoją energię, napełniając twoje myśli spokojem i przyjemnością".

    - Zanim zapalimy zapachową świeczkę, kominek aromaterapeutyczny, kadzidełko, użyjemy płynu do zmywania - zastanówmy się, czy potrzebujemy wyciszenia czy też pobudzenia - podpowiada Lidia Cywińska, prowadząca sklep zielarsko-medyczny "Qintesencja" w Rzeszowie. - Zacznijmy od starannego wywietrzenia mieszkania, potem dobierzmy woń, którą lubimy, bo nie każdy zniesie morską bryzę w kuchni. Warto wiedzieć, że inne wonie lepiej odnajdują się w przedpokoju, inne w sypialni lub salonie

    Gabinet z zapachem rozmarynu

    Rozprowadzając aromat rozmarynu w gabinecie do pracy, wspieramy koncentrację umysłu, płoszymy przepracowanie, apatię.

    - Oprócz rozmarynu można wykorzystać właściwości majeranku, usuwającego zmęczenie, cyprysu i mięty, które aktywizują umysł albo olejku pomarańczowego, dodającego chęci do pracy, znoszącego napięcia nerwowe, uspokajającego - wylicza Lidia Cywińska.

    Sypialnię można aromatyzować naturalnymi specyfikami z uspokajającej, obniżającej ciśnienie krwi i wspomagającej zasypianie lawendy. Lawenda suszona sprawdzi się w szafie (można nasączyć chusteczkę olejkiem lawendowym lub innym), a odzież, pościel i bielizna długo pachnieć będą świeżością. Zasypianie ułatwia skropienie fragmentu poduszki pod głowę kilkoma kroplami naturalnego olejku lawendowego (a w razie kataru - eukaliptusowego).

    W salonie nastrój poprawia subtelny zapach róż z naturalnych olejków, suszonych płatków różnych kwiatów (potpourri), świecy. Najprostszym sposobem na aromatyzowanie powietrza w całym mieszkaniu jest skropienie dywanu, chodnika naturalnym olejkiem o odpowiedniej woni (zależy, jaki efekt chcemy uzyskać). Uwaga! Olejek nie zostawia plam.

    Można użyć odświeżającego jałowca (łagodzi rozdrażnienia lub drewna sandałowego (uspokaja).

    Przedpokój w bergamotce

    Bergamotką lub kardamonem skropiłaby pani Lidia przedpokój, bo te zapachy wprawiają w dobry nastrój, pobudzają.

    - Kto ich nie lubi, może zastąpić je wyrazistym geranium lub szałwią. Natomiast w kuchni i łazience rozpylmy orzeźwiający rozmaryn, odświeżającą i stymulującą cytrynę, trawę cytrynową lub grejpfrut przynoszący pogodny nastrój.

    Z domowych praktyk - zapachowe olejki można dodawać do odświeżacza powietrza. Albo nasączamy gazik zapachem i na początku odkurzania wciągamy go do wnętrza odkurzacza. Zimą sprawdzają się mokre ręczniki skropione zapachem i położone na kaloryferach. Skutecznie odświeża powietrze zmywanie podłóg z dodatkiem zapachów do wody. Niezbyt przyjemną woń z popielniczki usuwa odrobina piasku nasączonego lawendą.

    Skutecznie zmienimy powietrze w mieszkaniu, wrzucając na wrzątek skórki pomarańczowe i cytrynowe. Gotujemy je na wolnym ogniu, pozwalając unosić się zapachowej parze. Tym samym sposobem usuwamy kuchenne smrodki, zagotowywując płatki róż, jaśminu, ulubionych ziół (mięty, rozmarynu albo wanilii).

    Dosyć popularne są wonne gałki, które sami wykonamy z pomarańczy i goździków. Przyprawowe goździki wbijamy gęsto w owoc pomarańczy, zawieszamy go na żyłce tam, gdzie ma unosić się zapach (świetne w kuchni, spiżarni, garderobie).

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo