W hucie wrze

Jerzy Mielniczuk
- Wojewoda odtrąciła wyciągniętą po pomoc rękę - mówi Mariusz Kunysz, prezentując pismo z odmową wojewody.
- Wojewoda odtrąciła wyciągniętą po pomoc rękę - mówi Mariusz Kunysz, prezentując pismo z odmową wojewody. Fot. Jerzy Mielniczuk
Związkowcy z Huty Stalowa Wola, dają zarządowi spółki czas do czwartku. Jeżeli rano nie usłyszą propozycji podwyżek, w piątek pod drzwi prezesa przyjdzie cała załoga.

Związki zawodowe domagają się 150-złotowej podwyżki płacy zasadniczej dla wszystkich, z wyrównaniem od stycznia. Zarząd dwa dni temu zgodził się dać po 50 zł każdemu i dodać po 20 zł wybranym pracownikom.

- Z taką kwotą nawet wstydzimy się iść do załogi - kwituje propozycję zarządu Henryk Szostak, szef hutniczej "S".

Chcieli wojewody

Wcześniej zarząd w ogóle nie chciał rozmawiać ze związkowcami o podwyżkach. Uznał, że przekroczył już popiwkowy próg 3,4 proc. podwyżek. To było powodem podpisania protokołu rozbieżności i wszczęcia sporu zbiorowego.

Obie strony uznały, że najlepszym mediatorem, który doprowadzi do zgody w hucie, będzie Ewa Draus, wojewoda podkarpacki. Mieli na uwadze mediacje, jakich w ub. roku podjął się wicewojewoda Dariusz Iwaneczko. Szybko doprowadził do zakończenia sporu w hucie. Tym razem tak nie będzie. Wojewoda, tłumacząc się nawałem bieżących spraw, odmówiła pomocy hutnikom.

- Pani Draus nawet nie pofatygowała się na rozmowę telefoniczną, ani nawet podpisanie odpowiedzi, bo zrobił to za nią zastępca - żali się Mariusz Kunysz, przewodniczący NSZZ Pracowników HSW. - Traktujemy to jako zwykły brak zainteresowania sytuacją największego w regionie zakładu pracy.

Spór o podwyżki, toczy się w trzech spółkach: Hucie Stalowa Wola SA, Zakładzie Zespołów mechanicznych HSW oraz Zakładzie Zespołów Napędowych HSW. Pracuje tam ok. 5 tys. osób. Średnia płaca brutto w HSW to 2.876 zł; średnia płaca pracowników umysłowych 3.244 zł. Udział kosztów osobowych w całości kosztów firmy, to 17,8 proc., a same wynagrodzenia stanowią tylko 13,9 proc.

Ile kosztuje spokój w hucie?

Inne, działające w hucie związki zawodowe, są jeszcze ostrzejsze w ocenie decyzji wojewody. "Lekceważenie biednych ludzi", to najłagodniejsze z określeń odmowy mediacji. Decyzja wojewody zaogniła i tak napiętą sytuację w HSW. Związkowcy unieśli się honorem i nie będą już nikogo prosić o mediacje. Zarząd HSW poprosili tylko o jasną odpowiedź, czy zgodzi się na 150-złotowa podwyżkę, czy też nie.

Odpowiedź ma być najpóźniej w czwartek o godz. 9. W przypadku odmowy, w piątek o godz. 14, pod budynkiem dyrekcji, odbędzie się wiec protestacyjny całej załogi HSW.

- Mamy jeszcze drobną nadzieję, że zarząd się ocknie i przeliczy, że 150 zł, to symboliczna cena za spokój w firmie - mówi przewodniczący Szostak.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie