W kolejce do lekarza dowiesz się, gdzie mieszkam

Anna Janik
Przy rejestracji pacjent musi podać nie tylko imię, nazwisko, ale też adres zamieszkania.
Przy rejestracji pacjent musi podać nie tylko imię, nazwisko, ale też adres zamieszkania. Krzysztof Kapica
- Żona zapisywała się na oddział. Stojąc w kolejce nie mogłem uwierzyć w to, co słyszę. Panie w rejestracji na głos dyktowały sobie dane osobowe pacjentów. Słyszały je dziesiątki osób - zaalarmował nas czytelnik.

O tym, że w Szpitalu Miejskim w Rzeszowie nie chroni się poufnych informacji dotyczących pacjentów powiadomił nas pan Mateusz, mieszkaniec Rzeszowa. Jak relacjonuje, mimo że wszystkie dane potrzebne do przyjęcia na oddział rejestratorki dostały na kartce, zaczęły je sobie głośno dyktować. Słyszały je inne osoby stojące w kolejce.

- Gdybym wyjął notes po kwadransie znałbym nazwiska, adresy i numery PESEL kilkunastu osób. A teraz wyobraźmy sobie, że w tej kolejce stanie jakiś złodziej. Mając mój adres i wiedząc, że przez najbliższe dni będę przy żonie w szpitalu, bez trudu może zaplanować sobie skok - mówi 30-latek. - Ze względów zawodowych nie wszyscy życzą sobie, żeby ich nazwiska i adres były podawane do publicznej wiadomości - oburza się.

Notoryczne łamanie prawa

Dyrektor szpitala miejskiego przyznaje, że podczas zapisów dane pacjenta nie są chronione we właściwy sposób. Dlaczego? Każda z rejestratorek ma inne zadanie. Jedna wpisuje dane pacjenta do książki zapisów, druga do historii choroby. Rejestratorka wprowadzając je, czyta na głos, po to, by w tym samym czasie zrobiła to też koleżanka. Dzięki temu sprawniej idzie obsługa pacjentów.

- Problem rozwiąże dopiero informatyzacja. Gdy będziemy mieli program komputerowy, dane będą wprowadzane w milczeniu - wyjaśnia Leszek Czerwiński, dyrektor szpitala.

Świadomości, że imię i nazwisko pacjenta to informacje poufne nie mają również pracownicy przychodni. Pani Ania z Rzeszowa rejestrowała się w przychodni przy ulicy Siemiradzkiego. Panie z rejestracji, wypisując na polecenie lekarza zwolnienie z pracy proszą pacjenta, żeby swoje dane podawał im na głos.

- Wiele razy zdarzało się, że miałam wysoką gorączkę, ledwo widziałam na oczy, a panie zamiast odczytać dane z mojej karty, niezbyt grzecznie kazały mi je dyktować. W dodatku musiałam je powtarzać kilka razy, bo byłam tak słaba, że mówiłam bardzo cicho - dodaje mieszkanka Rzeszowa .

Wszyscy wiedzą, na co chorujesz

Kolejny problem, który pojawia się w niektórych rzeszowskich przychodniach, to wypisywanie imion i nazwisk pacjentów na drzwiach gabinetu do lekarza po to, żeby było wiadomo kto, po kim wchodzi. Nie każdy chce ujawniać, że leczy się u kardiologa lub laryngologa.

- Wszystkie te sytuacje to przykłady naruszenia ustawy o ochronie danych osobowych, bo do poufnych informacji na nasz temat mają dostęp osoby trzecie. Problem można zgłosić do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Drugie wyjście to wniesienie sprawy o naruszenie dóbr osobistych z powództwa cywilnego - tłumaczy Radomir Stasicki, dyrektor Biura Ochrony Konsumentów UM Rzeszowa.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

K
Kinga

Czytając to wszystko doszłam do następujących wniosków:
1. "Gdybym wyjął notes po kwadransie znałbym nazwiska, adresy i numery PESEL kilkunastu osób" Proszę Pana na pewno ludziom czekającym w kolejce wydałoby się to dziwne, że ktoś nie z kolejki spisuje jakieś dane, a nie zauważenie na pewno by się Panu nie udało tego zrobić. Jeśliby się Pan rozpychał w kolejce to już na pewno zostałby Pan odesłany na jej koniec i to na pewno nie obyłoby się bez echa.

2. "Kolejny problem, który pojawia się w niektórych rzeszowskich przychodniach, to wypisywanie imion i nazwisk pacjentów na drzwiach gabinetu do lekarza po to, żeby było wiadomo kto, po kim wchodzi. Nie każdy chce ujawniać, że leczy się u kardiologa lub laryngologa" Proponuję osobom, które nie chcą uwajniać pozostałym pacjentom u jakiego specjalisty się leczą swoich danych osobowych, aby przychodziły np. w czapkach kominiarkach. Bo zawsze można spotkać kogoś znajomego no i sprawa się rypnie.

3. Jedynym rozwiązaniem byłoby wywalić wszystkich, którzy z korytarza przed izbą przyjęć wchodzą do środka i wpuszczać pojedynczo, czyli personel + tylko i wyłącznie pajcent. Wydłużyłoby to czas oczekiwania, ale nie byłoby naruszania ochrony danych osobowych. Z tego co zauważyłam jak byłam przyjmowana na oddział kilkakrotnie oprócz mnie było co najmniej kilka osób przygotowywanych do przyjęcia na oddziały.

Wg mnie ktoś tu za bardzo się przejął swoimi danymi osobowymi.

I jeszcze jedno: jutro pójdę do proboszcza w mojej parafii i mu powiem, żeby zdjął wywieszoną informację z imieniem i nazwiskiem, numerem domu oraz kwotą kto ile dał na potrzeby Kościoła. Aha i zagrożę, że jeżeli tego nie zrobi to zgłoszę to do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

b
bardzo stary satyr
EWA KOPACZ ANIOŁ ŚMIERCI

Dr Mengele rychło zyskał wśród więźniów Auschwitz miano Anioła Śmierci. Czyny tego zwyrodniałego doktora medycyny są ogólnie znane. Propaganda hitlerowska wcale nie kryła się z ujawnianiem jego działalności, nazywając ją „pracą naukową dla dobra ludzkości”.

Jakim mianem określić działalność Ewy Kopacz posłanki na Sejm RP - ministra zdrowia. Uzyskała miano „doktora śmierci”, nie tylko w społeczeństwie przerażonym jej działalnością publiczną w służbie zdrowia, ale również w środowisku lekarskim i wśród farmaceutów. Te opinie są mi znane z osobistych rozmów z lekarzami i farmaceutami. Te wszystkie opinie Kopacz ma głęboko i szeroko etc. skoro jest zaprzyjaźniona i popierana przez Tuska. Ten bezwzględny rusofilski premier trzymający się kurczowo władzy, dla którego priorytetem są słupki sondażowe, a nie dobro społeczeństwa uważa Kopacz za znakomitego ministra zdrowia, godnego awansu na marszałka Sejmu RP. Czyniąc Kopacz drugą osobą w państwie wystawia sobie premier świadectwo działania antypolskiego. Jego przyjaźń ze „Związkiem Radzieckim na czele” zaświadcza po raz następny, że jest „Naszym człowiekiem w Warszawie”, co z całą satysfakcją obwieszcza kremlowska gazieta.ru

„Nasz człowiek w Warszawie”; musi oczywiście mieć swoich rusofilów w kraju podporządkowanych bezwzględnej władzy tuskowej. Katyń 2010 w którym poległ znienawidzony przez sowietów i Tuska prezydent RP Lech Kaczyński, jest przemilczany, wyśmiewany i traktowany gorzej niż liczne Tuskowe afery, nie wyłączając skandali cmentarnych i zwykłych złodziejstw, tuskowych Rycha, Grzecha , czy Zbycha. Obrońców Krzyża Poległych przy pomocy HGW, Dominików Tarasów i innej pospolitej hołoty nazywa się oszołomami godzącymi w Państwo i jego prawny porządek. Na ludzi modlących się wysyła się plutony egzekucyjne policji i strażników, aby modlących się ludzi prała pałami gumowymi i truła śmiertelnym gazem pieprzowym. Nie tylko media mieszają biednym młodym Polakom we łbach, podsycane przez nieodpowiedzialnych hierarchów kościelnych z Dziwiszem, Pieronkiem, Życińskim i innymi Nyczami na czele, nazywając Krzyż Pański meblem. Wysyła się współczesnych „księży patriotów” którzy w atmosferze roznegliżowanej pijanej grandy młodzieżowej pod przewodnictwem różnych zboczeńców omamianych przez HGW, „Głoś Rabina” i innej hałastry medialnej wysłuchują ze stoickim spokojem wołań - „masz penisa, pokaż” z innymi breweriami nie wyłączając oddawania moczu na krzyż. A oni – „księża patrioci”, jak współczesny „patriotyzm” nakazuje, spacerują z parszywi hipokrytycznymi uśmiechami przed krzyżem usiłując go usunąć, przy laniu modlących się ludzi pałami i wyzwiskami, których nie ośmielam się powtarzać. Który z hierarchów poświęcił Krzyż Chrystusowy na Krakowskim Przedmieściu? Ano nikt!!! Jedynie tuskowy episkopat warszawski usiłował usunąć modlącego się księdza Stanisława Małkowskiego pod szatańskimi rygorami ekskomuniki, czy innych łajdactw wymyślonych przez wierno poddane Tuskowi duchowieństwo kurii warszawskiej.

Rosjanie ukradli dokumenty zmarłych i karty kredytowe Przewoźnika, kokpit samolotu. Kości zmarłych do dzisiaj wałęsają się na terenie zbrodni, zamienia się zwłoki, plombuje trumny, fałszuje sekcje zwłok jak np. Zbigniewa Wassermana, czy Przemysława Gosiewskiego. W dniu dramatu wybito szyby w samolocie i poprzecinana instalacje, za ujawnienie tych zdjęć TVP zlikwidowała „Misję specjalną” Anity Gargas , a dziennikarkę po prostu wyrzucono z pracy. Minister Spraw Zagranicznych Rosji oświadczył, że rozwalanie samolotu to był wybryk huligański, Miller powiedział, że te części potrzebne są do badań, a jeszcze inny palant ze strony polskiej oświadczył, że to jest nieprawda, że nic się nie wydarzyło z rozbijaniem szyb, cięcia wraku, czy przecinania instalacji, ze to wymysł Jarosława Kaczyńskiego. Czyli chamstwo na chamstwie, kłamstwo na kłamstwie, łajdactwem poganiane.

Minister zdrowia Ewa Kopacz nie była obecna podczas sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, pomimo złożonych o tym zapewnień w Sejmie RP.

Macierewicz przywołał fragment rozmowy z rzecznikiem Naczelnej Prokuratury Wojskowej, płk. Zbigniewem Rzepą zamieszczony w "Gazecie Wyborczej". Rzepa pytany , czy polscy prokuratorzy i patomorfolodzy uczestniczyli w sekcjach zwłok ofiar smoleńskiej katastrofy, odpowiedział, że nie.

- Okazuje się z wypowiedzi prokuratury wojskowej, że wbrew temu o czym nas zapewniano przez ubiegły rok, nie było prokuratorów i nie było patomorfologów przy sekcji zwłok ofiar smoleńskich. To rzeczywiście jest samo w sobie szokujące, ale trzeba do tego jeszcze dodać, że przecież my wszyscy, na posiedzeniu Sejmu, byliśmy zapewniani przez minister Kopacz, która robiła to na polecenie Tuska, iż właśnie byli - prokuratorzy i zwłaszcza patomorfolodzy - powiedział Macierewicz.

„Jeśli chcesz przeżyć w polskich szpitalach, to lepiej umrzyj” - powiedział mi jeden z pacjentów oddziału neurologicznego Szpitala im. Gabriela Narutowicza w Krakowie.

Panie, zna pan piosenkę Pietrzaka – „Rzygać się chce” – powiedział mi jeden z lekarzy Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka – Centrum Medycyny Ratunkowej, w odpowiedzi na moje pytanie dla „Kuriera” Chicago: „co może powiedzieć o osiągnięciach, lub niedoskonałościach Centrum Medycyny Ratunkowej wrocławskiego szpitala”.

„Polskie szpitale z powodu zadłużenia są pozbawione podstawowych leków, nawet tych ratujących życie” – powiedział w wywiadzie dla tygodnika „Wprost” Bogdan Dziatkiewicz – dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Białymstoku.

„Nawet na planowane zabiegi w naszym szpitalu pacjenci czekają w długich kolejkach” – powiedział Andrzej Nowakowski, naczelny lekarz Szpitala Powiatowego w Inowrocławiu.

„W budżecie państwa nie ma już pieniędzy na umarzanie długów placówek służby zdrowia, a zapewnienia Ewy Kopacz o sprawnie działającej służbie zdrowia są tak aroganckie, jak i bezczelnie kłamliwe”- powiedział lekarz Centrum Leczenia Bólu – proszący o zachowanie anonimowości, / nazwisko znane redakcji „Kuriera” Chicago /. Ta placówka Centrum Leczenia Bólu w mieście wojewódzkim została w połowie roku 2010 pozbawiona dotacji Narodowego Funduszu Zdrowia, w ten sposób pozostawiając cierpiących pacjentów bez pomocy lekarskiej w połowie leczenia.

Niektóre szpitale przestały chorym wydawać posiłki, nierzadkie są wyłączenia energii elektrycznej, czy zaopatrzenia w wodę. Co tragicznego może się wydarzyć z braku energii elektrycznej w czasie zabiegu operacyjnego? – takie pytania dyrektorów szpitali do Ewy Kopacz pozostają bez odpowiedzi.

Krakowskie przyszpitalne Centrum Diabetologiczne odmawia bezpłatnego leczenia chorym na cukrzycę. Wizyta u lekarza jest płatna 55 zł, natomiast na bezpłatną wizytę refundowaną przez NFZ czas oczekiwania wynosi około pół roku.

Zachodzi retoryczne pytanie, co mają uczynić chorzy na cukrzycę bez pomocy lekarskiej, bez insuliny, czy leków przeciwcukrzycowych. Według własnego rozeznania wynikającego z rozmowy z lekarzem endokrynologiem, pacjent chory na cukrzycę, pozbawiony leczenia insuliną, na pewno nie długo umrze. A czy to będzie śmierć spowodowana hiperglikemią / przecukrzeniem /,czy też śpiączką cukrzycową z braku leków, w tym insuliny, będzie zapewne odnotowana w statystykach ministerstwa zdrowia jako śmierć naturalna spowodowana cukrzycą.

Czas oczekiwania na wizytę u specjalisty wynosi około pół roku, a np. w przypadku choroby niedokrwiennej serca / choroba wieńcowa /, czy migotania przedsionków, okres oczekiwania na wizytę u kardiologa jest taki sam.

Systematycznie pogarsza się jakość podstawowej opieki medycznej, nie istnieją już gabinety pogotowia ratunkowego w całym kraju, można liczyć jedynie na pomoc odpłatnej pomocy ratunkowej firmy Falck, ale tylko przy zakupie rocznego abonamentu – niewyobrażalnie drogiego.

Nie istnieje w kraju doraźna pomoc medyczna, nawet odpłatna, bez abonamentu. Marnotrawione są pieniądze publiczne, postępuje degradacja szpitali. Najbardziej dramatyczna sytuacja panuje na Dolnym Śląsku, gdzie większość placówek znalazła się na krawędzi bankructwa.

W wielu przychodniach specjalistycznych w kraju najbliższy wolny termin jest w roku 2012. Początek maja to czas, w którym placówki opieki zdrowotnej powinny mieć jeszcze sporo pieniędzy. Nic podobnego, np. szanse dostania się do chirurga naczyniowego w roku 2011 nie istnieją. Ratująca życia diagnostyka rezonansem magnetycznym jest możliwa w roku 2012. To samo dotyczy pomocy onkologicznej w całym kraju. Zbliżamy się do granicy całkowitej zapaści, w niektórych regionach kraju już przekroczonej.

Za to odbędzie się ogromnym kosztem Euro 2012 m. in. na stadionie im. Stepana Bandery we Lwowie ukraińsko – hitlerowskiego atamana – założyciela „SS Galizien” do spóły z wrogami Polski ukraińskimi bandziorami spod znaku UPA – OUN wznoszącymi na lwowskich ulicach hasła: „śmierć Lachom”.

Na szczęście Zakład Ubezpieczeń Społecznych refunduje obrządki pogrzebowe.
Nie przesadzaj, przecież na brakuje środków na bardzo godziwe pobory panów tzw. doktorów.
x
xyz

Stolica innowacji jak się patrzy.

Niestety mentalność społeczeństwa jak i władz miasta nadal jest zawieszona w czasach PRL'u.

x
xxxx

Co cie to obchodzi który Mateusz??

u
uuu

który Mateusz? czy czasem nie szef działu online Nowin?

l
list przedruk

EWA KOPACZ ANIOŁ ŚMIERCI

Dr Mengele rychło zyskał wśród więźniów Auschwitz miano Anioła Śmierci. Czyny tego zwyrodniałego doktora medycyny są ogólnie znane. Propaganda hitlerowska wcale nie kryła się z ujawnianiem jego działalności, nazywając ją „pracą naukową dla dobra ludzkości”.

Jakim mianem określić działalność Ewy Kopacz posłanki na Sejm RP - ministra zdrowia. Uzyskała miano „doktora śmierci”, nie tylko w społeczeństwie przerażonym jej działalnością publiczną w służbie zdrowia, ale również w środowisku lekarskim i wśród farmaceutów. Te opinie są mi znane z osobistych rozmów z lekarzami i farmaceutami. Te wszystkie opinie Kopacz ma głęboko i szeroko etc. skoro jest zaprzyjaźniona i popierana przez Tuska. Ten bezwzględny rusofilski premier trzymający się kurczowo władzy, dla którego priorytetem są słupki sondażowe, a nie dobro społeczeństwa uważa Kopacz za znakomitego ministra zdrowia, godnego awansu na marszałka Sejmu RP. Czyniąc Kopacz drugą osobą w państwie wystawia sobie premier świadectwo działania antypolskiego. Jego przyjaźń ze „Związkiem Radzieckim na czele” zaświadcza po raz następny, że jest „Naszym człowiekiem w Warszawie”, co z całą satysfakcją obwieszcza kremlowska gazieta.ru

„Nasz człowiek w Warszawie”; musi oczywiście mieć swoich rusofilów w kraju podporządkowanych bezwzględnej władzy tuskowej. Katyń 2010 w którym poległ znienawidzony przez sowietów i Tuska prezydent RP Lech Kaczyński, jest przemilczany, wyśmiewany i traktowany gorzej niż liczne Tuskowe afery, nie wyłączając skandali cmentarnych i zwykłych złodziejstw, tuskowych Rycha, Grzecha , czy Zbycha. Obrońców Krzyża Poległych przy pomocy HGW, Dominików Tarasów i innej pospolitej hołoty nazywa się oszołomami godzącymi w Państwo i jego prawny porządek. Na ludzi modlących się wysyła się plutony egzekucyjne policji i strażników, aby modlących się ludzi prała pałami gumowymi i truła śmiertelnym gazem pieprzowym. Nie tylko media mieszają biednym młodym Polakom we łbach, podsycane przez nieodpowiedzialnych hierarchów kościelnych z Dziwiszem, Pieronkiem, Życińskim i innymi Nyczami na czele, nazywając Krzyż Pański meblem. Wysyła się współczesnych „księży patriotów” którzy w atmosferze roznegliżowanej pijanej grandy młodzieżowej pod przewodnictwem różnych zboczeńców omamianych przez HGW, „Głoś Rabina” i innej hałastry medialnej wysłuchują ze stoickim spokojem wołań - „masz penisa, pokaż” z innymi breweriami nie wyłączając oddawania moczu na krzyż. A oni – „księża patrioci”, jak współczesny „patriotyzm” nakazuje, spacerują z parszywi hipokrytycznymi uśmiechami przed krzyżem usiłując go usunąć, przy laniu modlących się ludzi pałami i wyzwiskami, których nie ośmielam się powtarzać. Który z hierarchów poświęcił Krzyż Chrystusowy na Krakowskim Przedmieściu? Ano nikt!!! Jedynie tuskowy episkopat warszawski usiłował usunąć modlącego się księdza Stanisława Małkowskiego pod szatańskimi rygorami ekskomuniki, czy innych łajdactw wymyślonych przez wierno poddane Tuskowi duchowieństwo kurii warszawskiej.

Rosjanie ukradli dokumenty zmarłych i karty kredytowe Przewoźnika, kokpit samolotu. Kości zmarłych do dzisiaj wałęsają się na terenie zbrodni, zamienia się zwłoki, plombuje trumny, fałszuje sekcje zwłok jak np. Zbigniewa Wassermana, czy Przemysława Gosiewskiego. W dniu dramatu wybito szyby w samolocie i poprzecinana instalacje, za ujawnienie tych zdjęć TVP zlikwidowała „Misję specjalną” Anity Gargas , a dziennikarkę po prostu wyrzucono z pracy. Minister Spraw Zagranicznych Rosji oświadczył, że rozwalanie samolotu to był wybryk huligański, Miller powiedział, że te części potrzebne są do badań, a jeszcze inny palant ze strony polskiej oświadczył, że to jest nieprawda, że nic się nie wydarzyło z rozbijaniem szyb, cięcia wraku, czy przecinania instalacji, ze to wymysł Jarosława Kaczyńskiego. Czyli chamstwo na chamstwie, kłamstwo na kłamstwie, łajdactwem poganiane.

Minister zdrowia Ewa Kopacz nie była obecna podczas sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, pomimo złożonych o tym zapewnień w Sejmie RP.

Macierewicz przywołał fragment rozmowy z rzecznikiem Naczelnej Prokuratury Wojskowej, płk. Zbigniewem Rzepą zamieszczony w "Gazecie Wyborczej". Rzepa pytany , czy polscy prokuratorzy i patomorfolodzy uczestniczyli w sekcjach zwłok ofiar smoleńskiej katastrofy, odpowiedział, że nie.

- Okazuje się z wypowiedzi prokuratury wojskowej, że wbrew temu o czym nas zapewniano przez ubiegły rok, nie było prokuratorów i nie było patomorfologów przy sekcji zwłok ofiar smoleńskich. To rzeczywiście jest samo w sobie szokujące, ale trzeba do tego jeszcze dodać, że przecież my wszyscy, na posiedzeniu Sejmu, byliśmy zapewniani przez minister Kopacz, która robiła to na polecenie Tuska, iż właśnie byli - prokuratorzy i zwłaszcza patomorfolodzy - powiedział Macierewicz.

„Jeśli chcesz przeżyć w polskich szpitalach, to lepiej umrzyj” - powiedział mi jeden z pacjentów oddziału neurologicznego Szpitala im. Gabriela Narutowicza w Krakowie.

Panie, zna pan piosenkę Pietrzaka – „Rzygać się chce” – powiedział mi jeden z lekarzy Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka – Centrum Medycyny Ratunkowej, w odpowiedzi na moje pytanie dla „Kuriera” Chicago: „co może powiedzieć o osiągnięciach, lub niedoskonałościach Centrum Medycyny Ratunkowej wrocławskiego szpitala”.

„Polskie szpitale z powodu zadłużenia są pozbawione podstawowych leków, nawet tych ratujących życie” – powiedział w wywiadzie dla tygodnika „Wprost” Bogdan Dziatkiewicz – dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Białymstoku.

„Nawet na planowane zabiegi w naszym szpitalu pacjenci czekają w długich kolejkach” – powiedział Andrzej Nowakowski, naczelny lekarz Szpitala Powiatowego w Inowrocławiu.

„W budżecie państwa nie ma już pieniędzy na umarzanie długów placówek służby zdrowia, a zapewnienia Ewy Kopacz o sprawnie działającej służbie zdrowia są tak aroganckie, jak i bezczelnie kłamliwe”- powiedział lekarz Centrum Leczenia Bólu – proszący o zachowanie anonimowości, / nazwisko znane redakcji „Kuriera” Chicago /. Ta placówka Centrum Leczenia Bólu w mieście wojewódzkim została w połowie roku 2010 pozbawiona dotacji Narodowego Funduszu Zdrowia, w ten sposób pozostawiając cierpiących pacjentów bez pomocy lekarskiej w połowie leczenia.

Niektóre szpitale przestały chorym wydawać posiłki, nierzadkie są wyłączenia energii elektrycznej, czy zaopatrzenia w wodę. Co tragicznego może się wydarzyć z braku energii elektrycznej w czasie zabiegu operacyjnego? – takie pytania dyrektorów szpitali do Ewy Kopacz pozostają bez odpowiedzi.

Krakowskie przyszpitalne Centrum Diabetologiczne odmawia bezpłatnego leczenia chorym na cukrzycę. Wizyta u lekarza jest płatna 55 zł, natomiast na bezpłatną wizytę refundowaną przez NFZ czas oczekiwania wynosi około pół roku.

Zachodzi retoryczne pytanie, co mają uczynić chorzy na cukrzycę bez pomocy lekarskiej, bez insuliny, czy leków przeciwcukrzycowych. Według własnego rozeznania wynikającego z rozmowy z lekarzem endokrynologiem, pacjent chory na cukrzycę, pozbawiony leczenia insuliną, na pewno nie długo umrze. A czy to będzie śmierć spowodowana hiperglikemią / przecukrzeniem /,czy też śpiączką cukrzycową z braku leków, w tym insuliny, będzie zapewne odnotowana w statystykach ministerstwa zdrowia jako śmierć naturalna spowodowana cukrzycą.

Czas oczekiwania na wizytę u specjalisty wynosi około pół roku, a np. w przypadku choroby niedokrwiennej serca / choroba wieńcowa /, czy migotania przedsionków, okres oczekiwania na wizytę u kardiologa jest taki sam.

Systematycznie pogarsza się jakość podstawowej opieki medycznej, nie istnieją już gabinety pogotowia ratunkowego w całym kraju, można liczyć jedynie na pomoc odpłatnej pomocy ratunkowej firmy Falck, ale tylko przy zakupie rocznego abonamentu – niewyobrażalnie drogiego.

Nie istnieje w kraju doraźna pomoc medyczna, nawet odpłatna, bez abonamentu. Marnotrawione są pieniądze publiczne, postępuje degradacja szpitali. Najbardziej dramatyczna sytuacja panuje na Dolnym Śląsku, gdzie większość placówek znalazła się na krawędzi bankructwa.

W wielu przychodniach specjalistycznych w kraju najbliższy wolny termin jest w roku 2012. Początek maja to czas, w którym placówki opieki zdrowotnej powinny mieć jeszcze sporo pieniędzy. Nic podobnego, np. szanse dostania się do chirurga naczyniowego w roku 2011 nie istnieją. Ratująca życia diagnostyka rezonansem magnetycznym jest możliwa w roku 2012. To samo dotyczy pomocy onkologicznej w całym kraju. Zbliżamy się do granicy całkowitej zapaści, w niektórych regionach kraju już przekroczonej.

Za to odbędzie się ogromnym kosztem Euro 2012 m. in. na stadionie im. Stepana Bandery we Lwowie ukraińsko – hitlerowskiego atamana – założyciela „SS Galizien” do spóły z wrogami Polski ukraińskimi bandziorami spod znaku UPA – OUN wznoszącymi na lwowskich ulicach hasła: „śmierć Lachom”.

Na szczęście Zakład Ubezpieczeń Społecznych refunduje obrządki pogrzebowe.

L
Lamparcik
Samo imie i nazwisko nie jest dana osobowa. Jezeli ktos stoi gabinetem kardiologfa, to chyba tez przekazuje innym informacje podobna do tej umieszczonej na drzwiach. Osobiscie nie spotkalem sie z taka sytuacja, ale czepianie sie tego uwazam za glupote. osob o tym samym nazwisku i imieniu jest tysiace.

Tutaj nie tylko o imię i nazwisko chodzi. Mowa jest o numerach PESEL oraz adresach pacjentów! Takie ujawnianie danych jest chore i ktoś powinien się tym zająć. Każdy potrzebuje prywatności. Co innego udostępnienie danych osobowych lekarzowi i obsłudze a co innego postronnym osobom czekającym w kolejce!
g
gosc
dla takiego idioty jak ten 30-latek tylko porcja pavulonu i pod most

Jak jest ustawa to trzeba jej przestrzegac dla niektorych to nawet pavulonu szkoda.
M
Mariusz

Samo imie i nazwisko nie jest dana osobowa. Jezeli ktos stoi gabinetem kardiologfa, to chyba tez przekazuje innym informacje podobna do tej umieszczonej na drzwiach. Osobiscie nie spotkalem sie z taka sytuacja, ale czepianie sie tego uwazam za glupote. osob o tym samym nazwisku i imieniu jest tysiace.

m
mamnick
Mamnick , a jakieś szczegóły? Co to znaczy że nie ma pojęcia o leczeniu?

Przykład wzięty z życia ok.2 lata temu.Miałem nie/przyjemność widzieć jak pracuje ten ,,lekarz"..A szczegóły pozostawie dla siebie.Bo to co zobaczyłem nadaje się jako DOBRY materiał do TV..
z
zyczliwy

dla takiego idioty jak ten 30-latek tylko porcja pavulonu i pod most

A
Ajajaja
Proponuje aby ,,dyrektor" Czerwiński,opowiedział jak synka swojego zatrudnił w tym samym szpitalu....Chłopaczek ZERO pojęcia o leczeniu!A ma studia....

Mamnick , a jakieś szczegóły? Co to znaczy że nie ma pojęcia o leczeniu?
t
tomasz

jak temu 30 -latkowi nie odpowiadało w kolejce, zawsze mógł odwrócić się na pięcie i wyjść, widocznie chory nie był skoro miał czas na bzdurne przemyślenia. A z drugiej strony to te panie p.elęgniarki to kultury za grosz nie mają. Doświadczyłem pobytu w tej lecznicy.

m
mamnick

Proponuje aby ,,dyrektor" Czerwiński,opowiedział jak synka swojego zatrudnił w tym samym szpitalu....Chłopaczek ZERO pojęcia o leczeniu!A ma studia....

t
teresa

Przy informatyzacji szpitali wychodzi jeszcze jedna sprawa: ogólna dostępność personelu (pracowników szpitali) do historii choroby osób tam przebywających. Każdy może sobie poczytać na jakie choroby byli i są leczeni pacjenci.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3