W Mielcu przez pół roku włamywał się do altanek i kradł wszystko co popadnie

Joanna Tarnowska
KPP Mielec
Conocne zasadzki na włamywacza dały efekt. Mielecka policja zatrzymała 34-letniego mężczyznę, który od pół roku plądrował ogródki działkowe "Solidarność".

34 - latek od października ubiegłego roku upodobał sobie jeden z kompleksów działkowych i regularnie włamywał się do domków, kradnąc wszystko, co mu wpadło w ręce.

Splądrował w ten sposób ponad 40 altanek. W domu włamywacza znaleziono kilkadziesiąt skradzionych przedmiotów. Wśród nich znajdowały się m.in. czajnik, mini - telewizor, radia, śrubokręty, miarki a nawet kawa, herbata i cukier.

Jak udało nam się ustalić mężczyzna jest bezrobotny, a włamania do altanek wiązały się głównie z poszukiwaniem jedzenia, przy okazji wynosił inne wartościowe rzeczy. Podczas przesłuchania nie umiał powiedzieć dokładnie, z których domków, co ukradł.

Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie