W pogoni za Jaroszem...

Piotr Wróbel
Piotr Wróbel

Nie wiem, ile razy już zamykano i wypuszczano na wolność Antoniego Jarosza, byłego rektora Wyższej Szkoły Zawodowej w Jarosławiu. Ile było rozpraw, ekspertyz i wydawanych opinii na jego temat. Wiem, że czy go wsadzają, czy wypuszczają, i tak my za to płacimy z podatków (na policję, areszty, prokuratorów i sędziów).

Dość tego. Dość finansowania tej zabawy w "policjantów i złodziei". Jeśli Jarosz jest winny, niech go skażą. Jeśli nie - zostawią w spokoju. Tymczasem utrzymywany przez nas wymiar sprawiedliwości chwali się, że odniósł spektakularny sukces, bo po raz kolejny aresztował Jarosza.

Skoro przymknięcie Jarosza to "wielki sukces", to czym jest wypuszczenie go kilka miesięcy temu na wolność? Wielką porażką.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie